Trefl Gdańsk bardzo dobrze rozpoczął sezon. Przed tym starciem gdańskie lwy miały na koncie dwie wygrane i komplet sześciu punktów. Zespół z Będzina póki co pozostaje bez zdobyczy punktowej i zamierzał powalczyć w tym meczu o pierwsze zwycięstwo w sezonie. Należy jednak pamiętać, że będzinianie mierzyli się z VERVĄ Warszawa, ZAKSĄ oraz Jastrzębskim Węglem. Mieli, więc bardzo trudnych rywali i ogromnie chcieli dzisiaj poprawić swój bilans.

Ślązacy zmotywowani chęcią odniesienia pierwszego zwycięstwa mocno weszli w mecz. Szybko objęli prowadzenie i mocną zagrywką ustawili rytm gry. W pewnym momencie gospodarze mieli przewagę 6 punktów (15:9). Gdańszczanie nie zniechęcali się dużą różnicą punktów, konsekwentnie poprawiali swoją grę i udało się im doprowadzić do remisu 22:22. Będzinianie jednak zachowali zimną głowę i pierwszy set, który obfitował w dużą liczbę obustronnych błędów, zakończył się ich zwycięstwem.

W drugim secie oglądaliśmy zupełnie inny obraz obu drużyn. Gdańszczanie nie zamierzali przejmować się wynikiem pierwszej odsłony i rozpoczęli seta mocną grą i konsekwentnie budowali przewagę, która w pewnym momencie wyniosła 20:12. Drużyna gospodarzy próbowała jeszcze odrobić stratę, zmniejszając ją do trzech punktów. Trefl jednak nie oddał przewagi i wyrównał stan meczu.

Goście prowadzili przez większość trzeciego seta. Przewaga gdańszczan cały czas oscylowała na poziomie dwóch punktów. Gospodarze chociaż próbowali, nie byli w stanie wyjść na prowadzenie. Trefl Gdańsk spokojnie wygrał tę odsłonę, ostatni punkt zdobywając podwójnym blokiem.

Czwartego seta skończył Rafał Faryna, choć wcześniejsze wydarzenia wskazywały na inne zakończenie partii. Trefl rozpoczął od prowadzenia 4:1. Było jeszcze 15:11 i 18:15 dla gości, ale później do głosu doszli będzinianie, którzy wyszli na prowadzenie 20:19 i nie oddali tej partii rywalom, doprowadzając do tie breaka

W tie breaku po zmianie stron Trefl prowadził 8:6, a później 11:8. Goście byli w ofensywie, punktował Mariusz Wlazły. Mecz atakiem ze skrzydła zakończył Bartłomiej Lipiński, który w drugim spotkaniu z rzędu uzyskał tytuł MVP.

Galeria zdjęć z meczu, Foto: plusliga.pl, Wojtek Borkowski

PLUS Liga, Faza zasadnicza, termin 4:

MKS Będzin – Trefl Gdańsk 2:3 (25:23, 21:25, 20:25, 25:22, 11:15)

 

MKS Będzin: Schmidt 9, Veloso Thiago 1, Sobański 17, Kalembka 7, Faryna 25, Santana 11, Gregorowicz (L), Makowski 4, Bobrowski, Godlewski 1, Teklak.

Trener: Jakub Bednaruk

Trefl Gdańsk: Crer 14, Wlazły 21, B. Lipiński 27, Mordyl 7, Janusz 4, Reichert, Olenderek (L), Majcherski (L), Kozub, Sasak 1, Mika 6.

Trener: Michał Winiarski

Sędziowie: W. Kobienia, P. Ignatowicz

MVP meczu: Bartłomiej Lipiński

Widzów: 240

—————————————

Źródło i foto: plusliga.pl 

By kkorpas

8 thoughts on “Wygrana po tie breaku w Będzinie!”
  1. … [Trackback]

    […] There you will find 13374 more Info to that Topic: sportowagdynia.eu/index.php/2020/09/30/wygrana-po-tie-breaku-w-bedzinie/ […]

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *