Z przytupem, podobnie jak przed kilkoma dniami w Pucharze Polski piłkarze Arki Gdynia rozpoczęli sezon w Fortuna 1. lidze. 9 bramek w dwóch spotkaniach musi budzić szacunek i respekt rywali.

Ireneusz Mamrot (trener Arka Gdynia): – Cieszy zwycięstwo na inaugurację. Mam nadzieję, że to będzie taki dobry prognostyk na następne mecze. Z boku mogło się wydawać, że pewnie wygraliśmy. Ja jednak patrzę trochę szerzej.

Po pierwsze, w pierwszej połowie byliśmy bardzo skuteczni. A po drugie, trzeba pamiętać, że przy bramkach były rykoszety. Później zdobyliśmy też bardzo ładną bramkę na 4:0 autorstwa Szymona Drewniaka. W pierwszej części zmarnowaliśmy tylko jedną sytuację. W końcówce, gdy gospodarze mocno się odkryli, wyprowadziliśmy też kilka kontrataków. 

Trzeba już myśleć o następnym meczu. Gospodarzom życzę powodzenia, a my koncentrujemy się na domowym meczu z Puszczą Niepołomice. 

Paweł Ściebura (trener GKS Jastrzębie): – Przegraliśmy mecz przez proste błędy. To nie były akcje, na które nie byliśmy przygotowani po analizie rywala. Wygrał zespół lepszy. Nie ma co do tego żadnych wątpliwości, ale dla nas nie jest to żadna wymówka. Przegraliśmy przez własne błędy indywidualne i zespołowe.  

Ten mecz pokazał nam, ile  jeszcze pracy przed nami. Musimy się mocno skupić na swojej robocie, by takie spotkanie już się nie powtórzyło. 

Daniel Kajzer: – Pierwszy krok zrobiony, zwycięstwo, a z tyłu na zero. Teraz trzeba myśleć już o następnym meczu u siebie z Puszczą Niepołomice. Pocieszyliśmy się w szatni, teraz regeneracja, a od poniedziałku myślimy o kolejnym rywalu. 

Z chłopakami rozumiem się bardzo dobrze. Z Adamami Marciniakiem i Danchem znamy się, bo już gdzieś na siebie trafiliśmy w Górniku. Ja byłem młody chłopak, ale gdzieś już się poznaliśmy, na meczach sparingowych się docieraliśmy.  Po dzisiejszym meczu było widać, że ta współpraca jest już na dobrym poziomie. Ale oczywiście pracujemy na treningach, aby było jeszcze lepiej. 

Współpraca z trenerem Mamrotem i trenerem Krupskim dały mi dużo pewności siebie. Wróciło to co było w Bułgarii. Ten poprzedni rok, był o tyle ciężki, że siedziałem na ławce. Wiadomo, że to nie jest przyjemne, ale nie czuję po formie, żebym coś stracił. 

Szatnię mamy bardzo poukładaną, atmosfera jest bardzo dobra.

Juliusz Letniowski: Na pewno nie spodziewaliśmy się, że będziemy mieli mecz pod taką kontrolą, ale to chyba dobrze. Cieszymy się z tego, wygrana jest znowu dużą różnicą bramek. Przede wszystkim cieszy gra, mieliśmy pełną kontrolę nad spotkaniem. W żadnym momencie nie traciliśmy tej przewagi i wygrana jest jak najbardziej zasłużona.  

Nie zdarzyło mi się jeszcze, żebym strzelił dwa dublety w dwóch meczach z rzędu. Na pewno bramki cieszą, ale najbardziej cieszy dobra gra. Chcemy grać w piłkę, nie boimy się gry i jesteśmy silnym zespołem w tej 1 lidze.

Galeria zdjęć z meczu, Foto: arka.gdynia.pl, Michał Puszczewicz

Fortuna 1 Liga, kolejka 1: 

GKS Jastrzębie – Arka Gdynia 0:4 (0:3)

0:1 Letniowski 26′,

0:2 Mazek 29′,

0:3 Letniowski 39′

0:4 Drewniak 48′

GKS Jastrzębie: Pawełek – Słodowy, Wolniewicz, Rutkowski, Zalewski, Feruga, Skórecki (73′ Szczęch), Jadach (60′ Zejdler), Mróz, Ali, Rumin (56′ Szczepan).

Trener: Paweł Ściebura

Arka: Kajzer – Kasperkiewicz, Kwiecień (75′ Deja), Danch, Marciniak, Letniowski (75′ Ślesicki), Drewniak, Mazek (68′ Żebrowski), Młyński, da Silva (68′ Siemaszko), Jankowski (71′ Wolsztyński).

Trener: Ireneusz Mamrot

Żółta kartka: Słodowy, Rutkowski (GKS Jastrzębie)

Sędzia: Sylwester Rasmus (Toruń).


Źródło i foto: arka.gdynia.pl

By kkorpas

4 thoughts on “Pierwszoligowa inauguracja na „czwórkę”! GKS Jastrzębie – Arka Gdynia 0:4!!!”
  1. … [Trackback]

    […] There you can find 82441 more Information to that Topic: sportowagdynia.eu/index.php/2020/08/28/pierwszoligowa-inauguracja-na-czworke-gks-jastrzebie-arka-gdynia-04/ […]

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *