ARKA GDYNIA SSA – PIERWSZY ZESPÓŁ WIOSNA 2020


W górnym rządzie od lewej: Marcin Budziński,  Damian Zbozień, Frederik Helstrup, Marko Vejinović, Fabian Serrarens, Christian Maghoma, Adam Deja, Davit Skhirtladze, Luka Marić, Jakub Wilczyński, Maciej Jankowski, Mateusz Stepień.

W środkowym rzędzie od lewej: Piotr Jasiński – fizjoterapeuta, koordynator sztabu medycznego, Marcin Uznański – fizjoterapeuta, Kamil Antonik, Marcus da Silva, Adam Marciniak, Kacper Krzepisz, Pavels Steinbors, Marcin Skowronek, Marcin Staniszewski, Adam Danch, Marcin Kopczyński,   Jakub Wawszczyk, Jakub Frydrych – asystent, trener analityk, Marek Latos – specjalista, odnowy biologicznej.

W dolnym rzędzie od lewej: Michał Nalepa, Rafał Siemaszko, Michael Olczyk,  Jarosław Krupski – trener bramkarzy, Krzysztof Sobieraj – asystent trenera, Aleksandar Rogić – I trener, Mihajlo Trajković – asystent trenera, Łukasz Radzimiński – trener przygotowania motorycznego i diagnostyki, Paweł Bednarczyk – kierownik drużyny, Matusz Młyński, Santi Samanes, Nemanja Mihajlović.

 

Trener Aleksandar Rogić mógł sprawdzić swoich zawodników w meczach z rywalami z lig Azerbejdżanu, Serbii, Macedonii Północnej i Bułgarii.

Foto: arka.gdynia.pl, Michał Puszczewicz

W pierwszym spotkaniu żółto-niebiescy ulegli 0:1 (0:1) drużynie Sumqayıt FK, zajmującej obecnie czwarte miejsce w tabeli ekstraklasy Azerbejdżanu. Gdynianie zgodnie z przewidywaniami zagrali w pierwszej i drugiej połowie spotkania dwoma różnymi składami. Dali zaskoczyć się rywalowi już po ośmiu minutach od pierwszego gwizdka sędziego. Pāvelsa Šteinborsa pokonał wówczas Amir Agaev.

Arkowcy najbardziej dogodną okazję do wyrównania mieli w 24 min. spotkania. Wtedy to po kombinacyjnej akcji Holendrów Marko Vejinovicia, a Fabiana Serrarensa piłka trafiła nawet do siatki. Arbiter asystent dopatrzył się jednak pozycji spalonej zawodnika Arki.

W dalszej części starcia i po zmianie stron podopieczni trenera Rogicia nie byli w stanie zmusić do większego wysiłku azerskiego rywala. Mecz był wyrównany. Arkowcy nawet, gdy zbliżali się do pola karnego Azerów, to ich strzały były zazwyczaj blokowane przez obrońców.

Z drugiej strony warto przypomnieć, że piłka azerska wiele razy dawała się we znaki polskim zespołom. Najlepsza drużyna z azerskiej ligi, Qarabağ Ağdam, w całkiem niedalekiej przeszłości eliminowała wszak z europejskich pucharów Wisłę Kraków i Piasta Gliwice. W przeciwieństwie do polskich zespołów dość regularnie występuje też w fazie grupowej Ligi Europy, bądź nawet Ligi Mistrzów. Dobitnie pokazuje to, że w obecnych realiach polskie zespoły nawet rywali z Azerbejdżanu nie mają prawa lekceważyć.

Zdaniem Michała Nalepy rywale byli na innym etapie przygotowań od ciężko trenujących arkowców, gdyż rozpoczynają zmagania ligowe tydzień wcześniej. Stąd wynikała ich przewaga na boisku.

Gdynianie wystąpili dodatkowo bez Dawida Schirtladze, który po kontuzji jeszcze trenuje indywidualnie oraz nowego nabytku, Nemanji Mihajlovicia. Ten drugi nadrabia obecnie zaległości treningowe po tym, jak ostatnio nie występował w barwach Heerenveen.

 

Arka Gdynia – Sumqayıt FK 0:1 (0:1)

0:1 Amir Agaev 8′

 

Skład Arki:

I połowa: Steinbors – Olczyk, Maghoma, Marić, Marciniak, Deja, Antonik, Vejinović, Budziński, Jankowski, Serrarens.
II połowa: Krzepisz – Zbozień, Danch, Helstrup, Wawszczyk, Kopczyński, Młyński, Nalepa, Da Silva, Samanes, Siemaszko.

 

Foto: arka.gdynia.pl, Michał Puszczewicz 

W drugim spotkaniu kontrolnym Arka podejmowała drużynę, uczestnika obecnej edycji Ligi Mistrzów, która w składzie ma m.in. 7 reprezentantów Serbii, jej trenerem jest były zawodnik m.in. Interu Mediolan i wieloletni reprezentant Serbii Dejan Stanković. Młodych piłkarzy żółto-niebieskich w tym meczu obserwował Czesław Michniewicz, selekcjoner reprezentacji Polski do lat 21.

Trener Aleksandar Rogić potraktował to starcie bardzo poważnie i desygnował na boisko skład zbliżony do optymalnego. Szkoleniowiec, który pracował dawniej w Partizanie Belgrad, największym rywalu Crvenej Zvezdy, podkreślał też, że dla niego takie spotkanie ma podobny ciężar gatunkowy, jak dla arkowców derby z Lechią. I trzeba przyznać, że żółto-niebiescy nadspodziewanie mocno postawili się mistrzowi Serbii i regularnemu uczestnikowi Ligi Mistrzów, ulegając słynnemu rywalowi 2:3, a prowadząc w pewnym momencie 2:1.

Arka rozpoczęła bardzo ofensywnie i swoją pierwszą okazję do zdobycia bramki miała już w 4 minucie meczu, jednak uderzenie Fabiana Serrarensa zostało zablokowane, a dobitka Marko Vejinovicia przeszła nad poprzeczką. Na początku meczu zawodnicy Arki zaliczyli parę udanych odbiorów. W 14 minucie Steinbors odbił strzał Krstovicia na rzut rożny. Paręnaście sekund później jednak Serbowie zdobyli pierwszą bramkę. Po dośrodkowaniu i zamieszaniu w polu karnym piłkę do bramki skierował Milos Degenek. Arka odpowiedziała 10 minut później, po dośrodkowaniu Michała Nalepy gola głową strzelił Damian Zbozień. W pierwszej połowie obie drużyny grały wysokim pressingiem. Arce parę razy udało się przejąć piłkę w okolicach pola karnego Crvenej Zvezdy. Jednak gdynianom brakowało dokładności. Efektowną interwencją popisał się w 38 minucie Steinbors, który pewnie wybił strzał z dystansu Ivanicia. W 44 minucie meczu po udanym dryblingu w polu karnym sfaulowany został Nalepa. Karnego nie wykorzystał, ale odbitą przez bramkarza piłkę, po podaniu Młyńskiego, celnie dobił Serrarens i to żółto-niebiescy schodzili do szatni prowadząc 2:1.

Drugą połowę meczu Arka rozpoczęła bez zmian. W 62 minucie po strzale Babicia Serbowie wyrównali, gdy piłkę do własnej bramki skierował Adam Deja, a w 76 minucie rzut karny sprowokował bramkarz Arki. Pavels Steibors wygrał pojedynek ze strzelcem, ale odbitą piłkę Aleksa Vukanović i tak umieścił w siatce. Mimo porażki, żółto-niebiescy rozegrali dobre spotkanie. Rywal to wszak zespół ze znacznie wyższej półki.

 

Arka Gdynia – Crvena Zvezda Belgrad 2:3 (2:1)

0:1 Milos Deganek (15),

1:1 Damian Zbozień (25),

2:1 Fabian Serrarens (45),

2:2 Adem Deja (62-samobójcza),

2:3 Aleksa Vukanović (75)

 

Skład Arki:

Steinbors – Zbozień (65 Olczyk), Maghoma (65 Helstrup), Marić (65 Danch), Marciniak (65 Wawszczyk), Deja (65 Kopczyński), Jankowski (65 Santi), Nalepa (65 Marcus), Vejinović (65 Budziński), Młyński (65 Mihajlović), Serrarens (65 Siemaszko, 83 Antonik)

 

Foto: arka.gdynia.pl, Michał Puszczewicz 

Po dwóch porażkach piłkarze Arki wreszcie zeszli z boiska jako zwycięzcy. Trzecim rywalem Arki była północnomacedońska FK Struga. Choć trener Rogić wystawił skład złożony głównie z piłkarzy rezerwowych, gdynianie nie mieli problemu ze zwycięstwem, triumfując 2:0. Arka rozpoczęła teoretycznie rezerwowym zestawieniem. Jednak jeszcze w I połowie doprowadziła do zdobycia pierwszego gola. W 34 min. Faulowany był w polu karnym Marcus da Silva, a po chwili sam wykorzystał rzut karny. Arka wciąż przeważała, mimo kilku zmian dokonanych po przerwie. W 77 min. Adam Deja uderzył z 16 metrów, a odbitą od słupka piłkę do siatki skierował Jakub Wilczyński. Do końca tego spotkania żadnej z drużyn nie udało się zmienić wyniku i żółto-niebiescy odnieśli zasłużone zwycięstwo. 

 

Arka Gdynia – FK Struga 2:0 (1:0)

1:0 Da Silva k. 34′

2:0 Wilczyński 77′

 

Skład Arki:

Krzepisz (46 Staniszewski), Olczyk, Danch, Helstrup, Wawszczyk, Samanes (46 Antonik), Budziński, Kopczyński, Mihajlović (61 Stępień), Da Silva (73 Deja), Wilczyński.

 

Foto: arka.gdynia.pl, Michał Puszczewicz

Ostatnim zakontraktowanym rywalem Arki podczas zgrupowania w Larze był bułgarski Lokomotiv Plovdiv. Z uwagi na to, że był to już ostatni sparing Arki przed zaplanowanym na 7 lutego meczem ligowym z Cracovią, trener Aleksandar Rogić wystawił skład, jaki ego można się spodziewać na boisku w piątkowy wieczór. Od pierwszego gwizdka sędziego  to jednak Lomotiv postanowił narzucić swoje warunki gry. W wyniku tego już po niespełna kwadransie Bułgarzy objęli prowadzenie. Ante Aralica otrzymał precyzyjne podanie w pole karne i z bliska pokonał Pāvelsa Šteinborsa. Lokomotiw podwyższył w 28 minucie w rzadko spotykanych okolicznościach. Na uderzenie zza połowy boiska zdecydował się Parwizdzhon Umarbaev, a oślepiony słońcem bramkarz Arki niespodziewanie dał się zaskoczyć.

Straty swojej drużyny już dwie minuty później zmniejszył Michał Nalepa. Pomocnik Arki otrzymał podanie przed pole karne od Fabiana Serrarensa i precyzyjnym strzałem z dystansu pokonał Martina Lukova. Asystujący przy okazji tej sytuacji Niderlandczyk mógł, a nawet powinien jeszcze w pierwszej połowie doprowadzić co najmniej do wyrównania. Najpierw w dogodnej sytuacji lobował bramkarza Bułgarów, lecz trafił w słupek, a tuż przed przerwą przegrał pojedynek sam na sam z golkiperem Lokomotivu. W obu tych akcjach podawał mu rodak, Marko Vejinović.

Druga część gry rozpoczęła się dla żółto-niebieskich fatalnie, gdyż już w 48 minucie trzecią bramkę dla rywali zdobył znany z polskich boisk Dimityr Iliev, były piłkarz Wisły Płock i Podbeskidzia Bielsko-Biała. Zawodnicy Lokomotivu ustalili kolejny raz ukąsili w 64 minucie. Kolejny raz udało im się wymanewrować obronę Arki, a podanie Josipa Tomaševicia wykorzystał Mirza Hasanbegović. Gdynianie już do końca meczu nie potrafili na to odpowiedzieć i nie stworzyli zagrożenia pod bramką rywali, mimo że trener Rogić dokonał kilku zmian, wprowadzając na boisko Jakuba Wawszczyka, Michaela Olczyka, Santi Samanesa i Nemanję Mihajlovicia.

 

Arka Gdynia Lokomotiv Plovdiv 1:4 (1:2)

0:1 Aralica 14′

0:2 Umarbaev 28′

1:2 Nalepa 40′

1:3 Iliev 48′

1:4 Hasanbegović 64′

 

Skład Arki:

Šteinbors – Danch (64 Olczyk), Maghoma, Marić, Marciniak (73 Wawszczyk) – Młyński (73 Samanes), Deja, Vejinović, Nalepa, Jankowski – Serrarens (56 Mihajlović).

 

 

———————————————–

Źródło: dziennikbaltycki.pl

By kkorpas

455 thoughts on “Arka po zgrupowaniu w Turcji gotowa do sezonu”
  1. zithromax coupon [url=http://azithromycinotc.store/#]azithromycin 500 mg buy online[/url] can you buy zithromax over the counter in canada

  2. Thanks for one’s marvelous posting! I genuinely enjoyed reading it, you’re a great author.I will be sure to bookmark your blog and may come
    back down the road. I want to encourage that you continue your great writing, have a
    nice day!

  3. … [Trackback]

    […] Find More here on that Topic: sportowagdynia.eu/index.php/2020/02/02/arka-po-zgrupowaniu-w-turcji-gotowa-do-sezonu/ […]

  4. An impressive share! I have just forwarded this onto a coworker who has
    been doing a little homework on this. And he in fact bought me breakfast due to the
    fact that I stumbled upon it for him… lol. So allow me to reword
    this…. Thank YOU for the meal!! But yeah, thanx for spending some time to discuss this topic
    here on your web site.

  5. Sau khi xác nhận thông tin của bạn, Mcredit sẽ đánh giá khả năng thanh toán và quyết định cho phép vay và cấp khoản vay tối đa mà bạn có thể nhận được. Tất nhiên không phải tất cả các đơn vị đang cung cấp các khoản vay online đều bỏ qua quy trình thẩm định này. Việc bạn cần làm là chọn đúng các trang vay tiền online uy tín không cần thẩm định người thân là được. Khoản 4 Điều 13 Thông tư 39 2016 TT-NHNN quy định khi đến hạn thanh toán mà khách hàng không trả hoặc trả không đầy đủ nợ gốc và hoặc lãi tiền vay theo thỏa thuận, thì khách hàng phải trả lãi tiền vay như sau:
    https://codywhqz107419.blogolize.com/
    Chính vì vậy, bạn hoàn toàn có thể vay tiền từ 18, 19 tuổi nếu có nhu cầu. Nhưng cần lưu ý địa chỉ cho vay vốn cũng như đơn vị cho vay, bởi không phải công ty tài chính nào cũng cho vay từ 18 tuổi. Bạn có thể tham khảo các địa chỉ vay vốn bên trên mà chúng tôi đề cập tới. DigiFinTech là blog chia sẻ nội dung Digital Financial Technology News. MBBank là ngân hàng lớn hiện nay cung cấp rất nhiều khoản vay khác nhau. Tại đây bạn sẽ được phép lựa chọn nhiều sản phẩm vay vốn với lãi suất ưu đãi. Trong đó có gói vay trả góp 24 tháng với hạn mức từ 10 đến 500 triệu đồng. Lãi suất của khoản vay từ 12,5% đến 19,5% thời gian vay linh hoạt.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *