Mecz otworzyła Amalia Rembiszewska, ale Tierra La She Ruffin-Pratt trójką szybko dała swojemu zespołowi prowadzenie. Tym samym odpowiedziała jednak znów Rembiszewska, która w pierwszej piątce zastąpiła kontuzjowaną Marie Gulich. W miejsce Maryi Papovej zobaczyliśmy natomiast Sonję Greinacher. Pomimo osłabienia Arka była zdecydowanym faworytem tego starcia, bukmacherzy zakładali się właściwie tylko o różnicę punktową między drużynami. Już pierwsza kwarta pokazała jednak miejscowym, że łatwo nie będzie. Znakomicie grała wspomniana Ruffin-Pratt, która po 10 minutach gry uzbierała już 11 punktów. Tę partię 23:22 wygrały jednak zawodniczki Gundarsa Vetry.

W drugiej kwarcie gra toczyła się praktycznie punkt za punkt. Emocje, jakie towarzyszyły zawodniczkom i kibicom były godne derbów. W końcówce tej część gry wydawało się, że gdyniankom uda się wreszcie dopiąć swego i odskoczyć od rywalek. Na 3 minuty przed przerwą za 3 punkty trafiła Allen, a następnie kontrę wykorzystała Marissa Kastanek. Już 2 minuty później jednak na tablicy był remis (43:43). Oznaczało to, że drugie 10 minut gry wygrywają przyjezdne. Obu ekipom udało się jeszcze zaliczyć po jednej trafionej trójce i do szatni uczestniczki w derbów Trójmiasta schodziły przy remisie 46:46.

Trzecia kwarta okazała się decydującą dla losów tego meczu. Na jej początku serię 8 punktów zaliczyła Kastanek i gdynianki prowadziły już siedmioma oczkami (59:52). O czas musiał poprosić trener Mirosław Orczyk. Zawodniczki z Gdańska walczyły o odrobienie strat, zbliżyły się nawet na punkt, ale dzięki akcjom 2+1 Barbory Balintovej i Angeliki Slamovej, celnym wolnym Rembiszewskiej oraz skutecznej w końcówce tej odsłony Bec Allen Arka kontrolowała zdobytą przewagę. Przed ostatnim aktem tego spektaklu miejscowy zespół prowadził 78:69.

Akademiczki nie zwieszały jednak głowy. Siedem punktów zdobyła Ruffin-Pratt, dając swoim koleżankom sygnał do szturmu. Na 6 minut przed końcową syreną, po akcji 2+1 Anny Pachuriny, akademiczki zbliżyły się na 3 punkty (82:79). W końcówce Arka zagrała jednak zespołowo. Balintova, Rembiszewska i Allen same trafiały i asystowały sobie nawzajem, co dało im ostateczne zwycięstwo 93:83.

Najskuteczniejsze w Arce były dziś Rebecca Allen (22 punktów, 6 zbiórek, 2 asysty) i Angelika Slamova (16 punktów, 7 zbiórek, 3 asysty). Oprócz nich jeszcze trzy zawodniczki uzyskały dwucyfrową zdobycz punktową, a Barbora Balintova do 12 oczek dołożyła 11 asyst, uzyskując double-double.W pokonanym zespole Tierra La She Ruffin-Pratt zakończyła mecz z dorobkiem 31 punktów, 9 zbiórek i 6 asyst.

 

Arka Gdynia – AZS Uniwersytet Gdański 93:3 (23:22, 23:24, 32:23, 15:14)

 

Arka: Allen 25, Rembiszewska 20, Slamova 16, Kastanek 14, Balintova 12, Greinacher 3, Wińkowska 3, Podgórna 0, Misiek 0.

Trener: Gundars Vetra

 

AZS Uniwersytet Gdański: Ruffin-Pratt 31, Pachurina 15, Frołkina 12, Rae Ortiz 9, Samburska 8, P. Kuras 6, A. Kuras 2, Stępień 0, Formella 0, Stępień 0.

Trener: Mirosław Orczyk

 

Sędziowie: E. Matuszewska, K. Tuński, R. Klukowski

 

 

Z hali gier GCS: Ziemowit BUJKO

By kkorpas

14 thoughts on “Koszykarskie derby Trójmiasta kobiet dla Arki!”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *