Zawiercianie słabo rozpoczęli grudzień, bo od porażki – dość niespodziewanej – z Cerradem Eneą Czarnymi Radom. Z kolei gdańszczanie byli przed tym starciem w doskonałych humorach, ponieważ w poniedziałek, na zakończenie ósmej kolejki, pokonali w Sosnowcu MKS Będzin 3:1. To sprawiło, że podopieczni trenera Michała Winiarskiego mają na swoim koncie już 19 punktów i właśnie wyprzedzili dzisiejszych gospodarzy. A trzeba pamiętać, że Trefl ma dwa spotkania rozegrane mniej! Gdańszczanie z dziewięciu meczów przegrali zaledwie dwa, co sprawia, że tylko pierwsze dwie drużyny PlusLigi – Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle i VERVA Warszawa ORLEN Paliwa – mają mniej porażek na swoim koncie.

Już w pierwszym secie gdańszczanie potwierdzili wszystkie swoje atuty – ambicję, walkę i spore umiejętności. Świetnie grali Paweł Halaba i Bartosz Filipiak, a gospodarze mieli też problemy z blokiem Trefla. To właśnie po zatrzymaniu Marcina Walińskiego na siatce gracze Winiarskiego prowadzili 16:11, a za chwilę jeszcze powiększyli przewagę i bardzo spokojnie dokończyli pierwszą partię, wygrywając 25:19.

Podrażnieni porażką w pierwszym secie zawiercianie kolejną partię rozpoczęli z wysokiego C, prowadząc na początku 6:3. Im dłużej jednak trwała ta partia, tym bardziej poważnie do prowadzenia aspirowali gracze Trefla. Od stanu 17:15 dla Aluronu zdobyli trzy punkty z rzędu i wyszli na prowadzenie. Wyglądało na to, że spokojnie za chwilę będą prowadzili w meczu 2:0, bo w drugiej partii wygrywali już 24:20. Kapitalną serią zagrywek popisał się jednak wtedy Mateusz Malinowski i doprowadził do gry na przewagi. Tu Trefl już się jednak obronił, zdobywając decydujący punkt blokiem.

„Malina” jeszcze nie jeden raz zamierzał ponękać rywali zagrywką. Tak było choćby na początku seta, bo po świetnych zagrywkach Malinowskiego gospodarze prowadzili 2:0 i tak też było w końcówce, gdy atakujący Aluronu Virtu CMC zagrywką zmniejszył przewagę Trefla z 19:16 do 19:18. Chwilę później zawierciańcy kibice wierzyli w sukces jeszcze mocniej, bo po bloku na Wojciechu Grzybie było po 20. Emocjonująca końcówka przeciągnęła się znów do gry na przewagi, a mecz zakończył kapitalny blok gdańskiej drużyny.

Najlepszym graczem meczu (MVP) uznano argentyńskiego środkowego Pablo Crera.

Galeria zdjęć z meczu, Foto: plusliga.pl, Krzysztof Popiół

 

Aluron Virtu CMC Zawiercie – Trefl Gdańsk 0:3 (19:25, 24:26, 24:26).

 

Aluron Virtu CMC: Waliński 8, Verhees 2, Malinowski 20, Ferreira 3, Kania 6, Masny, Koga (L), Andrzejewski (L), Gawryszewski 2, Ferens 8, Penchev, Dosanjh.

Trener: Jakub Bednaruk.

Trefl: Crer 13, Filipiak 14, Halaba 12, Grzyb 4, Janusz 2, Schott 8, Olenderek (L), Majcherski (L), Jakubiszak, Mordyl 1.

Trener: Michał Winiarski

Sędziowie: T. Flis, M. Kolendowski

 

MVP meczu: Pablo Crer (Trefl Gdańsk)

 

Widzów: 1500

By kkorpas

6 thoughts on “Dwa skalpy Trefla po śląskim tourze!”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *