Żółto-niebiescy przyjechali do Lubina na mecz przyjaźni. Wygląda jednak na to, że potraktowali go co najwyżej jak sparing, a nie rywalizację o punkty w Ekstraklasie. Wynik końcowy rozczarowuje, zresztą tak jak i sam styl gdynian. 

Pierwszy cios szybko spadł na arkowców Już w 3 minucie piłkę w pole karne posłał Lubomir Guldan, a dopadł do niej Saša Živec. Słoweniec szybko wykończył akcję pokonując Pavelsa Steinborsa prostym uderzeniem z bliskiej odległości. W pierwszej chwili niektórym widzom mogło się wydawać, że zawodnik Zagłębia jest na spalonym. Obrońcy Arki tworzyli pułapkę ofsajdową stojąc w jednej linii, którą jednak złamał kryjący pomocnika gospodarzy Damian Zbozień. Gospodarze od tego czasu dyktowali warunki i utrzymywali wygodne, choć niepewne jednobramkowe prowadzenie aż do 65 minuty. Wtedy podwyższył je Patryk Szysz po podaniu Filipa Starzyńskiego. Wystarczyła szybka kontra i dwóch atakujących piłkarzy Zagłębia pokonało trzech obrońców Arki. Lekkim usprawiedliwieniem może być tutaj uraz Frederika Helstrupa, który był zmuszony z tego powodu zejść z murawy kilka minut wcześniej. Wprowadzony za niego Christian Maghoma właśnie rozgrywał swoje pierwsze minuty w oficjalnym meczu od kwietniowego starcia z Koroną i nie był jeszcze ograny, co mocno pogorszyło szczelność defensywy gości. Pół godziny później gospodarze mogli już sobie dopisać trzy oczka do dorobku punktowego z tego sezonu. 

Bilans Arki po 4 kolejkach to 1 punkt, 3 porażki i ostatnie miejsce w tabeli. Powracają demony z wiosny ubiegłego sezonu, czyli marazm w ataku i koszmarne błędy w obronie. Miedziowi optycznie kontrolowali mecz, a arkowcy przez całe 90 minut nie stworzyli sobie ani jednej klarownej sytuacji pod bramką rywali. Taki obraz gry nie rokuje dobrze na przyszłość. Zwłaszcza, gdy dodamy do tego kontuzję Helstrupa i inne braki kadrowe.

W sobotę piłkarzy Arki czeka mecz z Lechem Poznań. Naturalnie faworytami są tutaj poznaniacy, choć nigdy nie wiadomo co przyniesie życie…

Galeria zdjęć z meczu, Foto: arka.gdynia.pl, Wojciech Szymański

 

PKO Bank Polski Ekstraklasa, 4. kolejka:

Zagłębie Lubin – Arka Gdynia  2:0 (1:0)

 

1:0 Zivec 3′,

2:0 Szysz 65′

 

Zagłębie: Forenc – Kopacz, Guldan, Oko, Balić, Tosik, Poręba (73′ Slisz), Starzyński, Zivec (72′ Tuszyński), Czerwiński, Szysz (85′ Bohar).

Trener: Ben van Dael

 

Arka: Steinbors – Zbozień (68′ Olczyk), Danch, Helstrup (60′ Maghoma), Marciniak, Deja, Busuladzić, Antonik (46′ Budziński), Nalepa, Młyński, Serrarens.

Trener: Jacek Zieliński

 

Żółte kartki: Tosik

 

Sędzia: Tomasz Musiał (Kraków)

 

Widzów: 5125

 

 

————————————————————

Na podstawie transmisji w TV Canal +: Radosław KARWACKI-BASISTA,

Foto: arka.gdynia.pl, Wojciech Szymański

By kkorpas

10 thoughts on “Bezlitośni przyjaciele!”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *