Ekipa z Gdyni zremisowała w Szczecinie po ładnym meczu, choć była niebywale blisko od zwycięstwa przełamującego dwie serie. Pierwsza to oczywiście nadal trwająca niemoc ligowa, zaś druga to fatalny bilans w meczach z portowcami. Co może czuć po takim meczu arkowiec? Na pewno nie rozczarowanie postawą swoich ulubieńców. Zaprezentowali się solidnie, a jednak do o wiele korzystniejszego rezultatu zabrakło wyłącznie paru minut. 

Prowadzenie w meczu przechodziło z rąk do rąk, lecz pierwszą bramkę strzelili gospodarze. Uczynił to konkretnie Michał Żyro po rzucie rożnym. Na odpowiedź arkowców wystarczyło zaczekać niecały kwadrans. Marko Vejinović popisał się perfekcyjnym wykończeniem podania Tadeusza Sochy. Po przerwie na prowadzenie wyszli goście. Dośrodkowywał Damian Zbozień, piłki nie opanował Aleksandar Kolew, lecz doskoczył do niej Maciej Jankowski i popisał się potężnym uderzeniem w samo okienko bramki. Stadiony świata! Trafienie wybrane później przez Canal + „golem kolejki” Portowcy jednak nie zamierzali składać broni i Radosław Majewski wyrównał wynik meczu po szybkiej kontrze. Parę chwil później Adam Deja zdobył gola głową po rzucie rożnym i w miarę upływu czasu zwycięstwo Arki stawało się coraz bardziej realne. Losy spotkania odwrócił jednak Soufian Benyamina w 87 minucie meczu zdobywając bramkę głową. W doliczonym czasie gry również nie brakowało emocji. Najpierw Christian Maghoma otrzymał czerwoną kartkę, a niedługo potem Pavels Steinbors uratował remis swoją popisową interwencją. 

Po zwolnieniu Zbigniewa Smółki obowiązki trenera przejął od dawna związany z klubem Grzegorz Witt i to on zdołał przeprowadzić świetne zmiany. Najpierw wprowadzony za Adama Marciniaka (niestety z powodu kontuzji) Tadeusz Socha zaliczył asystę przy bramce Vejinovicia, a przy drugiej bramce piłkę z rzutu rożnego dośrodkowywał Goran Cvijanović. Cały skład zagrał dobre spotkanie i można dostrzec światełko w ciemnym tunelu porażek rundy wiosennej. Na kolejkę przed końcem rundy zasadniczej LOTTO Ekstraklasy przewaga Arki nad miejscem powodującym spadek do 1 Ligi wynosi zaledwie punkt. Z drugiej strony wygrana w meczu z Miedzią Legnica daje Arce 12 miejsce w tabeli. Dzięki temu żółto-niebiescy będą mieli szansę rozegrać o jeden więcej mecz u siebie w meczach z innymi ekipami z dolnej ósemki. Właśnie dlatego sobotni mecz w Gdyni ma tak kolosalne znaczenie i warto go obejrzeć.

Galeria zdjęć z meczu, Foto: arka.gdynia.pl, Wojciech Szymański

 

LOTTO Ekstraklasa, 29. kolejka: 

Pogoń Szczecin – Arka Gdynia 3:3 (1:1)

 

1:0 Żyro 26′,

1:1 Vejinović 40′,

1:2 Jankowski 56′,

2:2 Majewski 71′,

2:3 Deja 75′

3:3 Benyamina 87′

 

Pogoń: Załuska – Bartkowski, Malec, Fojut (60′ Stec), Matynia, Guarrotxena (82′ Kowalczyk), Drygas, Podstawski, Kozulj, Majewski, Żyro (60′ Benyamina).

Trener: Kosta Runjaić

 

Arka: Steinbors – Zbozień, Maghoma, Helstrup, Marciniak (32′ Socha), Deja, Vejinović, Aankour (90′ Danch), Janota (70′ Cvijanović), Jankowski, Kolev.

Trener: Grzegorz Witt

 

Żółte kartki: Podstawski (Pogoń) – Janota, Maghoma 2x (Arka)

 

Czerwona kartka: Maghoma (90′ druga żółta) 

 

Sędzia: Jarosław Przybył (Kluczbork)

 

Widzów: 4295

 

 

——————————————

Źródło: arka.gdynia.pl

Foto: tamże, Wojciech Szymański

By kkorpas

6 thoughts on “Trzy gole Arki i… tylko remis!”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *