Arka, która przystępowała do meczu bez kilku czołowych zawodników, rozpoczęła od wyniku 5:0, ale przez kilka minut – głównie dzięki Jabariemu Hindsowi – krośnianie byli niezwykle blisko rywali. Później goście zanotowali serię 9:0 i po rzutach Marcusa Ginyarda oraz Dariusza Wyki było 20:11. Dzięki trójce Deividasa Dulkysa po 10 minutach gdynianie mieli aż 13 punktów przewagi. W drugiej kwarcie jeszcze lepiej prezentowali się Jakub Garbacz oraz Adam Łapeta, a prowadzenie zespołu trenera Przemysława Frasunkiewicza tylko rosło. Starał się na to odpowiadać m.in. Dariusz Oczkowicz, ale w tym fragmencie meczu rywale byli poza zasięgiem. Kolejne akcje Marcela Ponitki ustawiły wynik spotkania po pierwszej połowie na 51:32.
Filip Put w trzeciej kwarcie radził sobie bardzo dobrze, ale to ciągle było za mało, aby Miasto Szkła efektywnie odrabiało straty. Co prawda po trafieniu Hindsa gospodarze zbliżyli się na 16 punktów, ale przewaga ciągle była przecież spora. Dzięki efektownemu zagraniu Łapety po 30 minutach było 73:56. Ostatnia część spotkania nie mogła już niczego zmienić. Arka, rotując ciągle zaledwie siedmioma zawodnikami, całkowicie kontrolowała wydarzenia na parkiecie. Ostatecznie drużyna z Gdyni zwyciężyła 96:72.
Najlepszym strzelcem gości był Deividas Dulkys, który zdobył 20 punktów, miał 8 zbiórek i 3 asysty. O dwa oczka mniej w swoim drugim występie w barwach Arki zaliczył Marcus Ginyard. Dariusz Oczkowicz zanotował dla gospodarzy 17 punktów, 4 zbiórki i 4 asysty.
Galeria zdjęć z meczu, Foto: nowiny24.pl, Tomasz Jefimow
Miasto Szkła Krosno – Arka Gdynia 72:96 (18:31, 14:20, 24:22,16:23)
Miasto Szkła: Oczkowicz 17, Hinds 14, Put 13, Bojanowski 10, Bogucki 7, Loveridge 4, Alexis 4, Grochowski 3, Krefft 0, Newton 0.
Trener: Mariusz Niedbalski
Asseco: Dulkys 20, Ginyard 18, Łapeta 15, Ponitka 15, Florence 14, Garbacz 8, Wyka 6, Stryjewski 0.
Trener: Przemysław Frasunkiewicz
Sędziowie: J. Calik, M. Adameczek, G. Czajka
W rozgrywkach ligowych nastąpi teraz przerwa. Koszykarze Arki ponownie na ligowy parkiet wybiegną 3 marca w Dąbrowie Górniczej. W najbliższy weekend natomiast w Warszawie wezmą udział w turnieju finałowym o Puchar Polski. Pierwszym rywalem będzie Anwil Włocławek. W przypadku pokonania Rottweilerów na drodze gdynian do finału staną zawodnicy Polskiego Cukru Toruń lub… MKS Dąbrowa Górnicza. Finał – w niedzielę 17 lutego o godzinie 18.00

Szczegółowy program Turnieju Finałowego Suzuki Puchar Polski:
czwartek, 14 lutego
Ćwierćfinał 1, godz. 18:00 – Legia Warszawa – Polpharma Starogard Gdański
Ćwierćfinał 2, godz. 20:30 – Stelmet Enea BC Zielona Góra – Arged BMSlam Stal Ostrów Wlkp.
piątek, 15 lutego
Ćwierćfinał 3, godz. 18:00 – Polski Cukier Toruń – MKS Dąbrowa Górnicza
Ćwierćfinał 4, godz. 20:30 – Anwil Włocławek – Arka Gdynia
sobota, 16 lutego
Półfinał 1, godz. 14:00 Legia/Polpharma – Stelmet Enea/BM Slam Stal
LOTTO Konkurs Wsadów
Aerowatch Konkurs Rzutów za 3 Punkty
Półfinał 2, godz. 18:00 Polski Cukier/MKS – Anwil/Arka
niedziela, 17 lutego
Finał, godz. 18:00
Koniec lutego zaś, to przerwa na rozgrywki reprezentacyjne. Polski zespół rozegra dwa ostatnie spotkania, których stawką jest awans do Mistrzostw Świata w Chinach. Aby awansować Polacy muszą wygrać przynajmniej jeden mecz. Pierwsza próba już 22 lutego na wyjeździe w Varażdin z Chorwacją, a trzy dni później w gdańskiej ERGO Arenie rywalem polskich koszykarzy będą Holendrzy.
Do kadry na oba spotkania powołany został zawodnik Arki Gdynia – Dariusz Wyka.
– Skupiliśmy się na zawodnikach, którzy mogą nam pomóc w zwycięstwach w tym momencie oraz na tych, którzy mają odpowiednią motywację, aby grać w reprezentacji Polski. Mamy sporo zaufania do trzonu naszego zespołu, czyli koszykarzy, którzy sprawili, że jesteśmy w tej świetnej sytuacji przed ostatnim okienkiem – mówi trener reprezentacji Polski Mike Taylor.
– Nie bierzemy niczego za pewnik. Przygotujemy się maksymalnie dobrze na mecz z Chorwacją – dumnym zespołem z koszykarskimi tradycjami. Aby osiągnąć swoje cele trzeba wygrywać ze świetnymi drużynami. Nasi zawodnicy będą skupieni na obu czekających nas spotkaniach. Chcemy być najlepsi wtedy, gdy najbardziej się to liczy.
Bilety na mecz Polska – Holandia (25 lutego w ERGO ARENIE) dostępne są na eBilet.pl.
Wstępem do tego niezwykle ważnego spotkania będą występy gwiazd! Na scenie w ERGO ARENIE od godz. 18:00 zobaczymy Roksanę Węgiel, dla której 2018 rok był bardzo udany – piosenkarka wygrała 16. Konkurs Piosenki Eurowizji dla Dzieci oraz program The Voice Kids. Po niej swoje największe przeboje zaprezentuje Kamil Bednarek z zespołem. To będzie idealne przygotowanie do wielkich koszykarskich emocji! Zapowiedź meczu TUTAJ
– Chciałbym, aby cała nasza grupa – zarówno trenerzy, jak i zawodnicy – osiągnęła coś wyjątkowego. Żeby tacy gracze jak Adam Waczyński, Mateusz Ponitka, Maciej Lampe oraz wszyscy inni byli zapamiętani jako ci, którzy zrobili coś niesamowitego. Jestem dumny z tego, że Polska po raz drugi w historii, po 52 latach przerwy, ma szansę na awans na Mistrzostwa Świata. Chcemy zakończyć nasze zadanie świetnym ostatnim okienkiem – podkreśla trener Taylor.
Skład reprezentacji Polski na ostatnie okienko kwalifikacyjne:
Rozgrywający
1. Kolenda Łukasz, Trefl Sopot
2. Koszarek Łukasz, Stelmet Enea BC Zielona Góra
3. Łączyński Kamil, Anwil Włocławek
4. Slaughter AJ, ASVEL Villeurbanne
Rzucający
5. Gruszecki Karol, Polski Cukier Toruń
6. Ponitka Mateusz, Lokomotiw Kubań Krasnodar
Niscy skrzydłowi
7. Sokołowski Michał, Stelmet Enea BC Zielona Góra
8. Waczyński Adam, Unicaja Malaga
9. Wojciechowski Mathieu, MKS Dąbrowa Górnicza
Silni skrzydłowi
10. Cel Aaron, Polski Cukier Toruń
11. Wyka Dariusz, Arka Gdynia
Środkowi
12. Hrycaniuk Adam, Stelmet Enea BC Zielona Góra
13. Lampe Maciej, Jilin Northeast Tigers
14. Sulima Krzysztof, Polski Cukier Toruń
Dotychczasowe wyniki reprezentacji Polski w kwalifikacjach do Mistrzostw Świata:
Polska – Węgry 70:60
Litwa – Polska 75:55
Polska – Kosowo 90:62
Węgry – Polska 64:57
Polska – Litwa 61:79
Kosowo – Polska 70:103
Włochy – Polska 101:82
Polska – Chorwacja 79:74
Holandia – Polska 78:105
Polska – Włochy 94:78
———————————
Źródło: plk.pl
Foto: nowiny24.pl, Tomasz Jefimow