Mecz rozpoczął się piłką dla Wisły. Pierwsze punkty zdobyła Maria Araujo trafiając za 3 punkty. Po chwili odpowiedziała jej tym samym Barbora Balintova z Arki Gdynia. Po kilku minutach gry na tablicach pojawił się remis 5:5. Następne kosze padały na zmianę, nie pozwalając żadnej drużynie wyjść na większe niż dwupunktowe prowadzenie. Po punktach Anny Jurcenkovej na prośbę trenera gości został wzięty pierwszy czas. Zespół z Krakowa wyszedł na parkiet bardziej skupiony i po chwili Wisła wyszła na pięciopunktowe prowadzenie 16:11. Już do końca kwarty zawodniczki gości kontrolowały wynik wygrywając 19:11.

Początek drugiej kwarty to 3 punkty dla Arki Gdynia w wykonaniu Kamili Podgórnej. Następne minuty to zbitka celnych trafień drużyny gości i niemoc rzutowa w zespole gospodyń. Na trzy minuty przed przerwą drużyna Wisły prowadziła już 30:16. Dopiero celne rzuty wolne Martyny Stelmach odczarowały złą passę Arki. Wprawdzie gdyński zespół w końcówce kwarty poprawił celność rzutów jednak to nie wystarczyło aby dogonić zespół z Krakowa, który nadal celnie trafiał do kosza. Tym samym pierwsza połowa meczu zakończyła się wynikiem 29:38.

Druga połowa spotkania zaczęła się na korzyść Wisły kiedy to do kosza trafiła Leonor Rodriguez. Robiło się już gorąco, na szczęście zespół z Gdyni odpowiedział, trafiając dwukrotnie z dystansu. Po tych rzutach gospodynie zaczęły odrabiać straty, grając lepiej w obronie uniemożliwiając tym samym Wiśle celne rzuty. Trzecia kwarta zakończyła się już tylko trzypunktowym prowadzeniem zespołu gości 58:55.

Na ostatni akt tego meczu oba zespoły wyszły bardzo skoncentrowane. Po punktach Emmy Cannon po, z górą, dwóch minutach gry zespół gospodyń wyszedł na pierwsze prowadzenie w tym meczu 61:60. Od tej pory mecz rozpoczął się jakby od nowa. Drużyny zdobywały punkty na zmianę. Wyrównana walka doprowadziła do remisu 68:68 na dwie minuty przed końcem spotkania. 36 sekund przed końcową syreną fantastyczny rzut z około 9 m Balintovej doprowadził do wyniku 73:71 dając nieco większe szanse gospodyniom na zwycięstwo. Próbowała odpowiedzieć Jordin Canada, ale nie trafiła, a wychodząca z kontrą Anna Makurat została sfaulowana. Trafiła jednak tylko jeden rzut z linii i przyjezdne wciąż miały realną szansę na doprowadzenie do dogrywki. 22 sekundy przed końcem meczu trener Wisły postanowił wziąć czas. Obrona gdynianek nie pozwoliła jednak krakowiankom na oddanie celnego rzutu, a w dodatku na 4 sekundy przed końcem Rodriguez sfaulowała Makurat. Tym razem koszykarka Arki się pomyliła i drużyna oraz kibice, którzy zaciętą i emocjonującą końcówkę oglądali na stojąco, mogli się cieszyć z kolejnego zwycięstwa.

MVP spotkania została Emma Cannon, która zaliczyła double double (21 punktów i 11 zbiórek). Dzielnie sekundowała jej Anna Makurat, zdobywczyni 17 punktów. W zespole gości najlepiej punktowała Leonor Rodriguez.

Następne spotkanie podopieczne Gundarsa Vetry rozegrają 16 lutego we Wrocławiu ze Ślęzą. 

Galeria zdjęć z meczu, Foto: Ziemowit BUJKO

{gallery}articles/2019/0209{/gallery}

 

Arka Gdynia – Wisła Can-Pack Kraków 76:71 (11:19, 18:19, 26:20, 21:13)

 

Arka: Cannon 21 (11 zb), Makurat 17, Balintova 12, Podgórna 8, Greinacher 6, Stelmach 6 Jurcenkova 4, Baltkojiene 2, Morawiec 0, Rembiszewska 0.

Trener: Gundars Vetra.

 

Wisła: Rodriguez 15, Canada 12, Araujo 11, Conde 10, Russell 9 (13 zb), Żurowska-Cegielska 7, Aleksandravicius 4, Ziętara 3, Mujović 0.

Trener: Krzysztof Szewczyk.

 

Sędziowie: D. Zapolski, K. Tuński, T. Tomaszewski.

By kkorpas

4 thoughts on “Wróciły z dalekiej podróży…”
  1. Prostadine is a dietary supplement meticulously formulated to support prostate health, enhance bladder function, and promote overall urinary system well-being. Crafted from a blend of entirely natural ingredients, Prostadine draws upon a recent groundbreaking discovery by Harvard scientists. This discovery identified toxic minerals present in hard water as a key contributor to prostate issues. https://prostadinebuynow.us/

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *