Od samego początku było widać, że obie drużyny nastawiły się na walkę. Pierwsze trafienie w rywalizacji, dla gospodarzy  zaliczył w drugiej minucie Paweł Salacz. W ósmej minucie po celnym trafieniu z karnego Rafała Rychlewskiego był wynik remisowy 3:3. Wyrównany pojedynek toczył się do 25. minuty. Na jednobramkowe prowadzenie wysunął Arkę celnym rzutem Dawid Przysiek (11:10). W odpowiedzi jednak miejscowi odskoczyli na kilka bramek przewagi i na przerwę schodzili z prowadzeniem 16:12.

Po zmianie stron zawodnicy Dawida Nilssona ambitnie starali się o jak najbardziej korzystny wynik i dogonienie rywali. W 39. minucie po celnych rzutach Roberta Kamyszka i wspomnianego Przysieka dystans zmalał już tylko do jednej bramki (20:19). W końcówce spotkania jednak Energa Wybrzeże wykorzystała przewagę liczebną i momenty dekoncentracji swoich rywali. Na pięć minut przed upływem regulaminowego czasu gry wybrańcy Marcina Lijewskiego prowadzili już 30:24.

Ostatecznie drużyna gospodarzy wyszła zwycięsko z tego ciekawego dla widzów meczu pokonując Arkę 33:27.

Najwięcej bramek w gdyńskim zespole zdobył Dawid Przysiek – 6, dla ekipy z Gdańska 8 celnych trafień miał Wojciech Prymlewicz.

 

Energa Wybrzeże Gdańsk – Arka Gdynia 33:27 (16:12)

 

Energa Wybrzeże: Chmieliński 1, Witkowski – Prymlewicz 8, Wróbel 5, Kondratiuk 5, Oliveira 4, Salacz 4, Papaj 2, Sulej 2, Bednarek 2 oraz Adamczyk, Rutkowski, Komarzewski, Gajek, Wołowiec.
Karne: 5/5.
Kary: 12 min.

Trener: Marcin Lijewski

 

Arka: Pieńczewski, Zimakowski – Przysiek 6, Kamyszek 5, Mollino 4, Ćwikliński 4, Lisiewicz 3, Jamioł 2, Rychlewski 2, Janikowski 1, Souza, Jasowicz, Czaja.
Karne: 4/3
Kary: 14 min.

Trener: Dawid Nilsson

 

 

——————————————-

Źródło: Biuro prasowe Arka Gdynia, agreczni.pl

 

By kkorpas

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *