Mecz piłki nożnej o mistrzostwo LOTTO Ekstraklasy: Lechia Gdańsk – Arka Gdynia 

Kiedy, jak nie teraz? Arka jest w znakomitej formie. W Lechii natomiast problemy wychowawcze ze Sławomirem Peszko. Lechia gra w kratkę, Arka jest na wznoszącej. Zatem, kiedy, jak nie teraz?! 

Czy Arka wygra po raz pierwszy ekstraklasowe derby trójmiasta?!

Już w tę sobotę o godzinie 18:00 odbędzie się kolejna odsłona najważniejszych na północy Polski derbów – starcie Arki Gdynia z Lechią Gdańsk. Atmosfera zagęszcza się w Trójmieście i jego okolicach, a wszyscy zadają sobie pytanie – kto wygra ten mecz? 

Po szybkim rzucie oka na tabelę można stwierdzić, że druga drużyna w tabeli podejmuje ósmą u siebie, więc ma większe szanse. Sprawa nie jest jednak taka prosta. Arkowcy są w gazie (ostatnią porażkę ponieśli ponad pięć tygodni temu w meczu z Piastem). Ich rywale zza miedzy za to nie są w idealnej formie – zremisowali ostatni wyjazdowy mecz w Gliwicach, a niecały miesiąc temu ulegli płocczanom. 

Podobnie można przewidywać obraz meczu. Może się wydawać, że będziemy świadkami bardzo otwartego meczu z dużą liczbą bramek, bo przecież Arka stała się w tym sezonie bardziej ofensywna, a gdańszczanom również nie można odmówić atutów w formacji ataku. Okazuje się jednak, że Arka straciła najmniej bramek spośród wszystkich zespołów w Ekstraklasie. Lechia natomiast zajmuje drugie miejsce w tej klasyfikacji (ex aequo z Jagiellonią i Koroną). 

Niezależnie od ilości bramek i otwartości meczu możemy spodziewać się ostrej walki o supremację na Pomorzu. W historii tego starcia Arka zwyciężała 13 razy, Lechia 15, a zespoły podzieliły się punktami po 14 spotkaniach. Dotychczas w historii ekstraklasowych występów żółto-niebieskim nie udało się jednak pokonać Lechii. Szansę na odczarowanie tej pechowej passy otrzyma ekipa Zbigniewa Smółki w pierwszych derbach Trójmiasta dla tego szkoleniowca. 

Trener Arki wielokrotnie podkreślał wagę tego starcia, między innymi podczas przedmeczowej konferencji prasowej. Można tu przytoczyć kilka cytatów, na przykład: – Nie będę ściemniał, że jest to po prostu mecz o 3 punkty – i – Ten mecz pokaże, czy jesteśmy mężczyznami. Piłkarze zawsze znajdują się pod presją podczas spotkań derbowych – to nie ulega wątpliwości. Można śmiało powiedzieć, że to właśnie wszechobecne napięcie tworzy magię lokalnych rywalizacji. 

Często spoglądając na statystyki sprzed wielu lat możemy zapomnieć o teraźniejszości. Ważnym faktem jest to, że drużyna trenera Smółki diametralnie różni się od ekipy Leszka Ojrzyńskiego. Zmianom uległ nie tylko skład, ale i styl gry żółto-niebieskich. Widzowie bez wątpienia mogą oczekiwać ciekawego widowiska, którego ta rywalizacja dostarczała już w przeszłości nie tylko na Pomorzu. Już niedługo wszystkie osoby zainteresowane polską piłką zwrócą uwagę na 43. derby Trójmiasta.

 

Bilety

Zapraszamy!!!

By kkorpas

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *