Fantastycznie się rozpoczął ten mecz dla Asseco. Po rzucie Dariusza Wyki za trzy punkty goście prowadzili 8:0! Przez cztery minuty gospodarze nie potrafili zdobyć punktów z gry, ale kiedy już Trefl przełamał tę niemoc odpowiedział nokautującą serią 11:0! Dobrą partię grali Steve Zack i Jermaine Love. Po 10 minutach miejscowi odrobili straty, a nawet byli o jedno oczko lepsi (16:15). W drugiej kwarcie obie drużyny miały spore problemy ze skutecznością, zatem sopocianie utrzymywali, a nawet powiększali przewagę. Dzięki trójce Love’a gospodarze prowadzili 11 punktami, gdy obie drużyny schodziły do szatni. Po pierwszej połowie tablica wyników pokazywała 36:25 dla miejscowych.

Trzecią kwartę, podobnie, jak pierwszą Asseco rozpoczęło od serii 8:0. Z dobrej strony pokazał się zwłaszcza Przemysław Żołnierewicz. Trefl w porę jednak opanował sytuację i na więcej rywalom zza między nie pozwolił. Znakomite zawody rozgrywał Łukasz Kolenda. Mimo to gdynianom udało się się zbliżyć na 5 punktów, a przy lepszej skuteczności mogli nawet doścignąć gospodarzy. Po 30 minutach gry było jednak 48:43. Szturm jaki przypuścili koszykarze Asseco w czwartej odsłonie pozwolił im zbliżyć się w pewnym momencie nawet na jeden punkt. Niestety, odpowiedź Trefla była piorunująca. Zespół z Sopotu błyskawicznie odjechał na dziewięć punktów, a graczom Asseco nagle piłka przestała wpadać do kosza. Końcówka to szereg fauli gdynian i trafne rzuty wolne ze strony ich rywali, co sprawiło, że Trefl po raz drugi w tym sezonie pokonał trójmiejskich rywali, tym razem 66:59

Jermaine Love zdobył w tym spotkaniu 23 punkty i 3 zbiórki dla gospodarzy. Steve Zack dołożył double-double (19 punktów, 11 zbiórek). Jakub Garbacz zanotował 12 punktów i 3 zbiórki dla Asseco. Gracze z Gdyni zanotowali w tym spotkaniu aż 18 strat (przy 11 rywali), które Trefl zamienił na 10 punktów. Sopocianie zdecydowanie skuteczniejsi byli w rzutach wolnych (19 celnych na 21, przy 21/29 gdynian). Obie drużyny miały problemy z rzutami z dystansu. Trefl trafił zaledwie 5 z 26 prób (19 proc.), Asseco było jeszcze gorsze, 6/33 (18 proc.).

Filip Dylewicz w derbach Trójmiasta zagrał już po raz dwudziesty. Tym razem nie zdobył punktów, ale za to dziewięć razy zebrał piłkę z tablic.

Galeria zdjęć z meczu, Foto: Piotr Sukiennicki:

{gallery}articles/2018/0322{/gallery}

Energa Basket Liga, 24 kolejka: 

Trefl Sopot – Asseco Gdynia 66:59 (16:25, 20:10, 12:18, 18:16)

 

Trefl: Love 23, Zack 19, Ł. Kolenda 8, M. Kolenda 7, Karolak 5, Trotter 4, Dylewicz 0, Śmigielski 0, Kulka 0, Stefański 0.

Trener: Marcin Kloziński.

 

Asseco: Garbacz 12, Put 9, Szubarga 8, Szczotka 8, Ponitka 7, Wyka 6, Żołnierewicz 4, Witliński 4, Jankowski 1.

Trener: Przemysław Frasunkiewicz

 

Sędziowie: M. Proc, M. Bieńkowski, A. Szczotka

 

Widzów: 3800

By kkorpas

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *