Początek spotkania to przewaga drużyny przyjezdnej, która w 18 minucie meczu prowadziła już nawet 11:5. Jednak nie była to łatwa przeprawa dla Nafciarzy. Gdyńscy zawodnicy zmobilizowali się i zaczęli  odrabiać straty. Do gwizdka kończącego pierwszą połowę udało się różnicę zniwelować do 3 bramek (13:15).

Po zmianie stron licznie przybyli kibice oglądali dobre widowisko. Końcowy wynik spotkania nie był pewny do ostatnich minut. Raz prowadziła miejscowa ekipa, raz goście. W bramce Spójni świetnie spisywał się Marcin Głębocki i dawało to szansę na znakomity rezultat.

W decydującym momencie gry, dla Orlenu Wisły trafili Valentin Ghionea i Igor Żabić, a przy stanie 30:32, karnego nie wykorzystał Rafał Rychlewski. Ostatnią bramkę pojedynku rzucił Nemanja Obradović i ekipa z Płocka mogła cieszyć się z awansu do 1/4 finału Pucharu Polski.

Gdyńscy szczypiorniści rozegrali bardzo dobre spotkanie, z którego mogą być zadowoleni. Nie udało się co prawda  wygrać ale pokazali, że potrafią powalczyć z dużo wyżej notowanym rywalem. Płockiej drużynie to zwycięstwo nie przyszło łatwo.

 

Spójnia Gdynia – ORLEN Wisła Płock 30:33 (13:15)

 

Spójnia: Głębocki, Zimakowski – Rychlewski 6, Kyrylenko 5, Jamioł 4, K.Pedryc 4, Marszałek 4, Czaja 3, Luberecki 2, Lisiewicz 1, Ćwikliński 1 oraz Brukwicki, Krawczenko.
Karne: 5/3.
Kary: 10 min.

Trener: Dawid Nilsson

 

Orlen Wisła: Morawski, Wichary, Borbely – Ghionea 10, T.Gębala 5, Obradović 5, Mihić 5, M.Gębala 3, Tarabochia 2, Źabić 2, Racotea 1 oraz Ivić, De Toledo.
Karne: 3/3.
Kary: 4 min.

Trener: Piotr Przybecki

 

Czerwona kartka: Luberecki (Spójnia Gdynia)

 

 

——————————————

Źródło: spojniagdynia.pl

By kkorpas

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *