Pierwszego seta wygrali jednak zdecydowanie goście. Ich przewaga była momentami miażdżąca i dochodziła do siedmiu punktów. Gdyby nie kilka udanych akcji gospodarzy pod koniec partii zwycięstwo zespołu z Zawiercia byłoby jeszcze bardziej przekonywujące. U gdańszczan można było mieć zastrzeżenia do wielu elementów m.in. zagrywki i pierwszej akcji.

Początek drugiego seta był udany dla Trefla, który objął prowadzenie 5:1. Goście odrabiali straty, ale w dalszych fragmentach gry lepsi byli podopieczni Andrei Anastasiego, którzy utrzymywali 2-3 punktowy dystans. Przełom nastąpił od połowy partii. Miejscowi zdecydowanie podkręcili tempo i ich przewaga stawała się coraz wyraźniejsza. W efekcie wygrali 25:20. 

W trzeciej odsłonie oba zespoły szły „łeb w łeb” do stanu 6:6. Od tego momentu Trefl odskoczył na 3 oczka i kontrolował dystans do samego końca. Na udaną akcję przyjezdnych natychmiast odpowiadali gdańszczanie i taka gra dała im trzypunktowe zwycięstwo 25:22. 

Czwarty akt, to mimo początkowego prowadzenia zawiercian, zdecydowana dominacja Trefla. Siatkarze trenera Anastasiego zdobywali punkty seriami. W końcowym fragmencie imponowały zwłaszcza pojedyncze bloki gdańszczan, co odbierało gościom chęć do gry i wiarę w sukces. Dziesięciopunktowe zwycięstwo w czwartym secie zamknęło mecz i dało miejscowym wygraną za trzy punkty. A przecież Aluron Virtu Warta jeszcze nie tak dawno rozbił 3:0 Skrę Bełchatów. MVP meczu został Damian Schulz, zdobywca 19 punktów.

Galeria zdjęć z meczu, Foto: 058sport.pl

 

Trefl Gdańsk – Aluron Virtu Warta Zawiercie 3:1 (20:25, 25:20, 25:22, 25:15)

 

Trefl: Mika 13, McDonnell 9, Schulz 19, Szalpuk 12, Nowakowski 16, Sanders 2, Majcherski (L), Kozłowski, Jakubiszak, Niemiec.

Trener: Andrea Anastasi

 

Aluron Virtu Warta: de Leon Guimaraes da Silva 10, Smith 9, Pająk 6, Patak 10, Swodczyk 4, Bociek 16, Andrzejewski (L), Długosz (L), Żuk, Zajder 5, Marcyniak, Popik, Kaczorowski.

Trener: Emanuele Zanini

 

Sędziowie: T. Janik, A. Michlic

 

Widzów: 2100

 

 

—————————————-

Źródło i foto: plusliga.pl

By kkorpas

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *