Warszawska katastrofa!

Bykkorpas

styczeń 13, 2018

W sobotnim spotkaniu na ławce trenerskiej zmierzyli się byli trenerzy reprezentacji Polski Stephane Antiga i Andrea Anastasi. Obaj także siedzieli niedawno na jednej ławie prowadząc zespół Północy w Meczu Gwiazd PlusLigi. Na środku starli się mistrzowie świata: Andrzej Wrona i Piotr Nowakowski, a na libero o dominację walczyli Damian Wojtaszek i wracający do Warszawy Maciej Olenderek. W pierwszej rundzie fazy zasadniczej, po tie-breaku lepsi okazali się podopieczni włoskiego szkoleniowca. Tym razem zdecydowanie lepszy był Francuz

Pierwszego seta goście rozpoczęli bardzo źle (11:4). Warszawianie pewnie punktowali rywali, budując sobie sporą przewagę. Podopieczni Antigi unikali własnych błędów, co okazało się kluczowe. Po przeciwnej stronie siatki własne mankamenty były prawdziwą zmorą, bowiem gdańszczanie w całym secie oddali rywalom aż jedenaście punktów. Dodatkowo ciężko było znaleźć lidera, który wziąłby ciężar gry na własne barki, a równie źle pracował cały kolektyw przyjezdnych. Zawodnicy Anastasiego grali naprawdę złą jakościowo siatkówkę, co tylko napędzało gospodarzy. Warszawianie nie mieli najmniejszych kłopotów by dominować na boisku (22:13), a seria punktów w końcówce zdobyta przez zawodników Trefla, jedynie uratowała wynik przed kompletną deklasacją. Ostatecznie partia zakończyła się zwycięstwem stołecznej drużyny 25:16. 

Początek kolejnej odsłony nie przyniósł oczekiwanej poprawy gry gdańszczan. Drużyna gości miała spore problemy z przyjęciem atomowej zagrywki warszawian, a znakomicie w tym elemencie radził sobie Antoine Brizard, raz po raz nokautujący zawodników Trefla swoimi serwisami. Destabilizacja przyjęcia utrudniała rozegranie, a szczelny warszawski blok, jeśli nie punktował bezpośrednio, to umożliwiał gospodarzom skuteczną grę z kontry. Tymczasem w ekipie znad morza  ofensywa „kulała” zupełnie – podopieczni Włocha notowali bardzo niską skuteczność ataków po negatywnym przyjęciu, a to one jak dotąd stanowiły przytłaczającą większość. Przy takim rozkładzie sił wynik nie mógł być inny – ONICO Warszawa pewnie wygrało kolejną odsłonę. 

Dziesięciominutowa przerwa niestety nie wniosła nic nowego w siatkówce prezentowanej przez gdańszczan. Jedyne zmiany dotknęły wyjściowej szóstki, bowiem dwa pierwsze sety zagrane poniżej oczekiwań, znacznie wpłynęły na zaufanie trenera Anastasiego do swoich podstawowych graczy. Włoski temperament dał o sobie znać i szkoleniowiec zdecydował się na doszczętną przebudowę składu. Z boiska zdjęci zostali Artur Szalpuk, TJ Sanders i Wojciech Grzyb, a desygnację do gry otrzymali Wojciech Ferens, Michał Kozłowski i Patryk Niemiec. Przestój jaki przyszedł także na Damiana Schulza, pociągnął kolejną zmianę na pozycji. Mimo, iż Anastasi dwoił się i troił nie był w stanie wykrzesać energii w swoich graczach. Z kolei ONICO Warszawa cały czas dominowało na parkiecie, grało z ogromną swobodą, oszczędzając swoje siły na kolejne spotkania. Warszawianie z dużą konsekwencją kroczyli po zwycięstwo w meczu, nie pozwalając sobie na rozproszenie i przedłużenie starcia. Nic złego nie mogło się jednak stać – kolejny punktowy blok zakończył spotkanie. Nagroda MVP trafiła w ręce Wojciecha Włodarczyka, który w całym meczu zdobył 15 punktów i zanotował 65-procentową skuteczność w ataku.

Galeria zdjęć z meczu Foto: plusliga.pl, Jacek Prondzyński

 

ONICO Warszawa – Trefl Gdańsk 3:0 (25:16, 25:18, 25:18)

 

ONICO: Kwolek 8, Wrona 5, Brizzard 8, Włodarczyk 15, J. Nowakowski 8, Gjorgiev 8, Wojtaszek (L), Vernone-Evans, Samica, Warda.

Trener: Stephane Antiga

 

Trefl: Szalpuk 3, Grzyb 2, Schulz 2, Mika 9, P. Nowakowski 6, Sanders, Olenderek (L), Majcherski (L), Kozłowski, Gunter 6, Niemiec 4, Ferens 5.

Trener: Andrea Anastasi

 

Sędziowie: M. Lagierski, W. Maroszek.

 

MVP meczu: Wojciech Włodarczyk (ONICO Warszawa)

 

Widzów: 2065

 

 

——————————————-

Źródło: plusliga.pl, tekst Anna Daniliuk

Foto: Jacek Prondzyński

 

 

By kkorpas

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *