Pomimo, że spotkanie to z większą energią rozpoczęli przyjezdni, to Asseco po trafieniu Filipa Puta prowadziło 9:4. Od tego momentu Polpharma zanotowała jednak serię 11:0 i dzięki rzutom wolnym Milana Milovanovicia zaczęła powoli budować swoją przewagę. Po trafieniach Marcina Fliegera było 23:16 po 10 minutach gry.

Od początku drugiej kwarty gdynianie wzięli się za odrabianie strat – po trójce Krzysztofa Szubargi przegrywali tylko dwoma punktami, a po akcji Dariusza Wyki doprowadzili do remisu. Od tego momentu spotkanie długo było bardzo wyrównane, choć dzięki dwóm akcjom Puta to zespół trenera Przemysława Frasunkiewicza miał cztery punkty przewagi. Goście zdołali odrobić jednak te straty, a dzięki kolejnemu trafieniu Milovanovicia wygrywali 39:37 po pierwszej połowie. Trzecią kwartę starogardzianie rozpoczęli od serii 7:0, a dwiema trójkami z rzędu popisał się Przemysław Szymański. Asseco starało się gonić, a bardzo pomagali w tym Przemysław Żołnierewicz i wspomniany wcześniej Wyka. Seria 10:0 pozwoliła tej ekipie zdobyć przewagę. Polpharma ciągle jednak trzymała się blisko, a dzięki trafieniu Joe Thomassona prowadziła po 30 minutach rywalizacji 61:60.

Czwarta część spotkania od początku była bardzo wyrównana, ale to do gospodarzy należała inicjatywa. W kluczowych momentach nie zawodził Krzysztof Szubarga, a to pozwalało jego drużynie na zbudowanie małej przewagi. Goście mieli problemy ze skutecznością i mimo emocji do samego końca ostatecznie to Asseco zwyciężyło 86:81.

Krzysztof Szubarga zanotował w tym meczu 26 punktów, 7 zbiórek i 6 asyst. Joe Thomasson zdobył 18 punktów, 6 zbiórek i 3 asysty dla gości.

 

Asseco Gdynia – Polpharma Starogard Gdański 86:81 (16:23, 21:16, 23:22, 26:20)

 

Asseco: Szubarga 26, Wyka 17, Żołnierewicz 13, Garbacz 9, Put 8, Witliński 5, Ponitka 4, Szczotka 4, Jankowski 0.

Trener: Przemysław Frasunkiewicz

 

Polpharma: Thomasson 18, Milovanovic 17, Szymański 14, Flieger 11, Tanksley 8, Bojić 6, Schenk 5, Davis 2, Dąbrowski 0, Gołębiowski 0.

Trener: Milija Bogicević

 

Sędziowie: D. Zapolski, A. Wierzman, T. Szczurewski

By kkorpas

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *