Od dwóch trafień rozpoczął Robert Kamyszek, który stanowił duże zagrożenie z drugiej linii. W zespole z Gdańska grał jednak Wojciech Prymlewicz, który w ostatnim czasie prezentuje wysoką formę rzutową. Właśnie po rzucie skrzydłowego, w 9 minucie Wybrzeże po raz pierwszy doprowadziło do remisu. Gdańszczanie zaczęli grać skutecznie w obronie, a na rozegraniu doskonale spisywał się były zawodnik Spójni Mateusz Wróbel. Kiedy w 17 minucie szybką akcję wykorzystał Michał Bednarek, gdańska drużyna prowadziła już 10:7. Spójnia po rzucie Ołeksandra Kyrylenki co prawda zbliżyła się do Wybrzeża na jedną bramkę, jednak do przerwy drużyna z Gdańska znów złapała oddech. Pierwsza połowa zakończyła się rezultatem 15:11, a jej wynik ustalił celnym karnym Adrian Kondratiuk.

W drugiej połowie przewaga Wybrzeża Gdańsk była już znaczna. Zawodnicy prowadzeni przez Marcina Lijewskiego konsekwentnie budowali swoją przewagę i nie tylko byli skuteczni, ale również potrafili rozgrzać publiczność efektownymi akcjami. Przykładem był Bednarek, który efektowną wkrętką wyprowadził swoją drużynę na ośmiobramkowe prowadzenie.

Spójnia przez długi czas miała olbrzymie problemy z dochodzeniem do klarownych sytuacji, na co duży wpływ miała skuteczna gdańska obrona i dobrze dysponowany bramkarz. Co prawda goście zdołali jeszcze zmniejszyć stratę, jednak w kluczowym momencie, podczas gry w podwójnym osłabieniu, gospodarze nie dali sobie wbić żadnej bramki z gry. Gdańska drużyna wygrała 27:23 i awansowała na 5. miejsce w swojej grupie.

 

Wybrzeże Gdańsk – Spójnia Gdynia 27:23 (15:11)

Wybrzeże: Chmieliński – Prymlewicz 7, Rogulski 6, Wróbel 4, Kondratiuk 4, Papaj 3, Bednarek 2, Adamczyk 1 oraz Sulej, Podobas, Komarzewski.
Karne: 6/5.
Kary: 18 min. 

Trener: Marcin Lijewski

 

Spójnia: Zimakowski, Michalczuk, Głębocki – Kamyszek 7, Kyrylenko 3, Rychlewski 3, K.Pedryc 3, Lisiewicz 3, Jamioł 2, Marszałek 1 oraz Ćwikliński, Dworaczek, P.Pedryc.
Karne: 2/1.
Kary: 8 min.

Trener: Marcin Markuszewski.

 

Sędziowie: Bąk, Ciesielski (Zielona Góra).

Widzów: 1 161.

By kkorpas

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *