Ten tekst pierwotnie miał mieć tytuł: „Szubi-show”. To bowiem, co wyprawiał na parkiecie Krzysztof Szubarga momentami przypominało jako żywo popisy Harlem Glogtrotters. Fantastyczne rzucał, wchodził pod kosz, cudownie otwierał kolegom drogę do zdobywania punktów, odbierał piłkę rywalom. Niestety, w ostatniej sekundzie spotkania show ukradł rozgrywającemu Asseco Jakub Karolak, rzucając swoją szóstą trójkę w meczu i dając swojej drużynie zwycięstwo.

Asseco rozpoczęło to spotkanie od pięciu punktów Piotra Szczotki, a kolejną akcję wykończył Krzysztof Szubarga. Goście mieli małe problemy w ataku, a po zagraniach Filipa Puta było już 14:4. Co ciekawe, przez siedem minut punkty dla Trefla zdobywał tylko Steve Zack. Po przerwie, o którą poprosił trener Marcin Kloziński, sopocianie szybko zanotowali trzy skuteczne akcje, zmniejszając tym samym straty. Ostatecznie po 10 minutach było tylko 17:16 dla gdynian. Trójka Karolaka na początku drugiej kwarty dała Treflowi przewagę. Mecz się zdecydowanie wyrównał, a sytuacja zmieniała się właściwie co akcję. Dopiero później – po rzutach Szubargi to Asseco zdobyło cztery punkty przewagi. Do ofensywy dołączył też Mikołaj Witliński i prowadzenie wzrosło do stanu 42:31. Ostatecznie po pierwszej połowie ekipa trenera Przemysława Frasunkiewicza wygrywała dziewięcioma punktami. 

Na początku trzeciej kwarty nadal nie do zatrzymania był Szubarga, a po trójce Jakuba Garbacza przewaga gospodarzy wzrosła do wspomnianych na wstępie 16 punktów. Od tego momentu jednak to Trefl zanotował serię 10:0, ponownie znacznie zbliżając się do rywali. Asseco kontrolowało ciągle sytuację i dzięki rzutom z dystansu Dariusza Wyki wygrywało 62:50 po 30 minutach rywalizacji. W ostatniej kwarcie gdynianie długo utrzymywali bezpieczną przewagę, ale po kolejnej trójce Karolaka goście przegrywali już tylko dwoma punktami. Następne trafienie tego samego zawodnika dało im prowadzenie! Do samego końca było mnóstwo emocji – nadal czarował Szubarga, ale kroku dotrzymywał mu Karolak. Ostatnia akcja spotkania należała do sopocian. Sedziowie skorygowali czas z 1,8 sekundy na 2,7 i tyle wystarczyło gościom. Piłkę dostał właśnie Karolak, który trafił z dystansu o tablicę, wygrywając tym samym mecz dla swojej drużyny!

W całym spotkaniu Karolak zanotował 29 punktów, 4 zbiórki i 4 asysty. Krzysztof Szubarga zdobył dla Asseco 28 punktów, 3 zbiórki, 4 asysty i cztery przechwyty.

Jak zauważył na konferencji po meczu trener Przemysław Frasunkiewicz Asseco ma problem z rzutami wolnymi. I nie chodzi tu tylko o skuteczność. W ostatnich trzech meczach gdynianie wykonywali łącznie o 50 rzutów wolnych mniej od swoich rywali. W dzisiejszym meczu Aaseco miało 13 rzutów wolnych, a ich goście – 27. Trudno nie zgodzić się ze szkoleniowcem, że jest to istotna przyczyna porażek.

 

Polska Liga Koszykówki, 9 kolejka:

Asseco Gdynia – Trefl Sopot 78:81 (17:16, 25:17, 20:17, 16:31)

 

Asseco: Szubarga 28, Szczotka 12, Garbacz 8, Ponitka 7, Witliński 7, Put 6, Wyka 6, Żołnierewicz 4, Jankowski 0, Leszczyński 0.

Trener: Przemysław Frasunkiewicz.

 

Trefl: Karolak 29, Zack 19, Dylewicz 15, Love 9, Stefański 5, Śmigielski 2, M. Kolenda 2, Mielczarek 0, Markovic 0, Ł. Kolenda.

Trener: Marcin Kloziński

 

Sędziowie: T. Trawicki, S. Moszakowski, J. Piróg

 

Widzów: 2697

 

 

Z hali Gdynia Arena: Ziemowit BUJKO,

Foto: Piotr Sukiennicki

 

By kkorpas

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *