Zawodnicy mieli do pokonania morderczy dystans 261 kilometrów. Już na początku wyścigu do przodu wyrwało pięciu kolarzy: Patryk Kostecki (Domin Sport), Mateusz Nowaczek (Voster Uniwheels), Emanuel Piaskowy (Team HUROM), Marek Rutkiewicz (Wibatech 7R Fuji), Patryk Stosz (CCC Sprandi Polkowice). Ich przewaga systematycznie rosła. Aż w pewnym momencie sięgnęła nawet 16 minut. Z tyłu leniwie jechał peleton, od którego oderwał się jeszcze Adrian Kurek (CCC Sprandi Polkowice), goniąc czołówkę. I w końcu udało mu się zniwelować blisko dziesięciominutową stratę.

Po przejechaniu 100 kilometrów peleton zabrał się trochę roboty. Przewaga uciekinierów zaczęła topnieć, a pomiędzy nimi a grupą zasadniczą pojawił się jeszcze Maciej Bodnar (Bora-Hansgrohe). Wkrótce jednak został on złapany. Z tyłu z kolei ciężko pracowali kolarze CCC Sprandi Polkowice, którzy starali się dociągnąć Alana Banaszka do grupy pościgowej, w której znajdował się Rafał Majka. Kiedy wydawało się, że grupa pościgowa może niebawem dojść uciekinierów, przewaga znowu zaczęła się powiększać, a potem znowu była nieco mniejsza.

Tuż przed wjazdem kolarzy na rundy w Gdyni z nieba lunęło jak z cebra. Uciekinierzy mieli pięć i pół minuty przewagi. Zaczęli też odpadać pierwsi zawodnicy z prowadzącej grupy. Ponad 200 kilometrów w ucieczce to było za dużo dla Kosteckiego. Na trzy rundy (33 km do mety) przed zakończeniem wyścigu na trasie pozostawało już tylko 26 kolarzy. Za moment z czołowej grupy „strzelili” też Stosz i Nowaczek. Znaliśmy już zatem nazwiska medalistów. Wiadomo było, że o podział miejsc na podium powalczą: Rutkiewicz, Piaskowy i Kurek. Ten ostatni jechał na kole dwóch pierwszych kolarzy, by na trzy kilometry przed metą oderwać się od towarzyszy ucieczki i samotnie minąć linię mety. Na drugiej pozycji dojechał – podobnie jak przed rokiem – Rutkiewicz, a trzeci był Piaskowy.

Galeria zdjęć

Na liście startowej zabrakło, jak wspomnieliśmy, Michała Kwiatkowskiego (Team Sky), który klilka dni temu został mistrzem Polski w jeździe indywidualnej na czas, ale zaraz po tym wyruszył na przygotowania do Tour de France. Z kolei Rafał Majka (Bora-Hansgrohe) został sklasyfikowany na 21. miejscu ze stratą 8.16 do triumfatora.

 

 

————————————-

Źródło: www.eurosport.onet.pl, tekst: Tomasz Kalemba

Foto: http://magazynrowerowy.pl, Dariusz Krzywański

 

By kkorpas

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *