Drużyna rzeszowska przystąpiła do meczu w zaledwie pięcioosobowym składzie. Awizowany pierwotnie pod nr 1 Jake Allen doznał kontuzji w piątkowych zawodach i rzeszowianie w trybie pilnym planowali ściągnąć do Gdańska Dmitri Berge. Francuz niestety rezerwując bilety na lot z Londynu… pomylił daty i nie był już w stanie dotrzeć do Polski. Za wpisanego pod nr 2 Joshuę Grajczonka goście stosowali natomiast zastępstwo zawodnika.

Zwycięstwo Zdunek Wybrzeża od samego początku nie podlegało dyskusji. Mecz rozpoczął się od dwóch wygranych gdańszczan w stosunku 4:2. W biegu juniorskim zwyciężył Dominik Kossakowski przed Wiktorem Lampartem. Jadący na 3. miejscu Aureliusz Bieliński ambitnie, ale nieskutecznie próbował ścigać rzeszowianina. Ciekawie było w biegu 3. Zawodnicy Mirosława Kowalika jechali na podwójnym prowadzeniu, z takim stanem rzeczy nie chciał się pogodzić Dawid Lampart. Na ostatnim okrążeniu mocno naciskał Kacpra Gomólskiego, na przeciwległej prostej obaj zawodnicy się zrównali, ale gdańszczanin był szybszy. Kiedy wydawało się, że to koniec emocji, Lampart zaatakował raz jeszcze i wpadł na metę niemal równo z Gomólskim. „Ginger” okazał się jednak minimalnie lepszy. 

Kolejne biegi to seryjne zwycięstwa gospodarzy. Wyjątkiem był wyścig 6., w którym rzeszowianie pokonali Bielińskiego. Blisko przełamania złej passy byli również w biegu 9. Sytuacja na torze układała się na remis, ale Wiktor Lampart nie opanował motocykla na łuku i upadł. Młody zawodnik jednak wstał o własnych siłach i ambitnie kontynuował jazdę.

Przed biegami nominowanymi zawodnikom Stali nie udało się zdobyć ani jednej indywidualnej „trójki”. Najbliżej tego goście byli w biegach 11. i 12. Najpierw Nick Morris przez dwa okrążenia jechał przed Gomólskim, a kilka minut później Wiktor Lampart do ostatniego okrążenia wytrzymał przed Renatem Gafurovem. Rosjanin dopiął swego na przeciwległej prostej. Jedyne zwycięstwo drużynowe rzeszowianie osiągnęli w finałowej odsłonie zawodów kiedy trener Kowalik zdecydował się ponownie dać szansę juniorskiej parze Kossakowski – Bieliński. Aureliusz przewrócił się na pierwszym łuku, a Kossakowski nie dał rady rozkręcającemu się Morrisowi i Dawidowi Lampartowi. 

Dzisiejszy spokojny mecz to dla gdańskich zawodników świetne przetarcie, szansa na sprawdzenie ustawień, przed wyzwaniem czekającym nas za tydzień. W niedzielę o godz. 14.30 na stadionie im. Zbigniewa Podleckiego Zdunek Wybrzeże podejmie w zaległym hitowym pojedynku Nice 1. Ligi Żużlowej głównego kontrkandydata w walce o awans – Grupę Azoty Unię Tarnów. Serdecznie zapraszamy na ten mecz!

Galeria zdjęć z meczu

 

Zdunek Wybrzeże Gdańsk – Stal Rzeszów 63:27

Zdunek Wybrzeże Gdańsk – 63
9. Oskar Fajfer – 10+2 (3,3,2*,2*)
10. Hubert Łęgowik – 10+1 (1,2*,3,1,3)
11. Renat Gafurov – 10+2 (3,2*,2*,3,-)
12. Anders Thomsen – 11+1 (2*,3,3,3,-)
13. Kacper Gomólski – 11+1 (2*,3,3,3,-)
14. Aureliusz Bieliński – 3 (1,0,1,1,0)
15. Dominik Kossakowski – 8 (3,3,1,1)

 

Stal Rzeszów – 27
1. Dimitri Berge – 0 (-,-,-,-)
2. Josh Grajczonek – zastępstwo zawodnika
3. Nick Morris – 9+1 (1,1,1*,1,2,3)
4. Marcel Szymko – 6 (0,2,2,0,0,2)
5. Dawid Lampart – 8+1 (2,1,1,1,1,2*)
6. Wiktor Lampart – 4 (0,2,0,0,0,2)
7. Mateusz Rząsa – 0 (0,0,0,0,0)

Bieg po biegu: 
1. (65,59) Fajfer, D.Lampart, Łęgowik, W.Lampart 4:2
2. (66,04) Kossakowski, W.Lampart, Bieliński, Rząsa 4:2 (8:4)
3. (65,15) Gafurov, Thomsen, Morris, Szymko 5:1 (13:5)
4. (66,60) Kossakowski, Gomólski, D.Lampart, Rząsa 5:1 (18:6)
5. (66,69) Thomsen, Gafurov, Morris, Rząsa 5:1 (23:7)
6. (66,50) Gomólski, Szymko, Morris, Bieliński 3:3 (26:10)
7. (66,93) Fajfer, Łęgowik, D.Lampart, W.Lampart 5:1 (31:11)
8. (67,69) Gomólski, Szymko, Kossakowski, W.Lampart 4:2 (35:13)
9. (66,78) Łęgowik, Fajfer, Morris, Szymko 5:1 (40:14)
10. (66,69) Thomsen, Gafurov, D.Lampart, Rząsa 5:1 (45:15)
11. (67,59) Gomólski, Morris, Łęgowik, W.Lampart 4:2 (49:17)
12. (67,28) Gafurov, W.Lampart, Bieliński, Rząsa 4:2 (53:19)
13. (66,90) Thomsen, Fajfer, D.Lampart, Szymko 5:1 (58:20)
14. (68,22) Łegowik, Szymko, Bieliński 4:2 (62:22)
15. (66,97) Morris, D.Lampart, Kossakowski, Bieliński (u4) 1:5 (63:27)   

By kkorpas

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *