Zajmująca ostatnie miejsce w tabeli Siarka bardzo chciała wygrać, a że cel gdynian był podobny, po serii porażek, stąd publiczność była świadkiem ciekawego i zaciętego spotkania.

Początek był dość wyrównany. Wynik otworzył Mikołaj Witliński i po minucie gry było 4:0 dla Asseco, ale od początku to Siarka była stroną przeważającą. Asseco potrafiło jednak dwukrotnie odzyskać przewagę za sprawą Filipa Puta. Skuteczna gra Alexa Welsha i Tomasza Wojdyły spowodowała jednak, że w końcówce gospodarze uzyskali przewagę i wygrywali po 10 minutach gry 27:20.

Na początku drugiej kwarty po trafieniu za trzy punkty Grzegorza Małeckiego Siarka wygrywała już 10 punktami. Przyjezdni jednak po skutecznych akcjach najbardziej doświadczonych zawodników, czyli Piotra Szczotki i Krzysztofa Szubargi zniwelowali tę różnicę do 4 punktów. Siarka odskoczyła ponownie, dwukrotnie jej przewaga sięgnęła tuzina punktów. W ostatniej akcji przed przerwą zza łuku trafił jednak niezawodny Szubarga, zmniejszając starty Asseco do 9 oczek.

Po powrocie z szatni beach boys z animuszem przystąpili do odrabiania dystansu. Po kontrze zakończonej efektownym wsadem przez Przemysława Żołnierewicza było już tylko 50:46, a gdy na 3,5 minuty przed syreną trafił Wojciech Czerlonko żółto-niebiescy objęli jednopunktowe prowadzenie. Siarka nie odpuszczała i obejrzeliśmy zacięty bój, w którym to jedni, to drudzy zmieniali się na prowadzeniu, a sześciokrotnie tablica wyników wskazywała remis. Ostatecznie dzięki rzutowi wolnemu Krzysztofa Jakóbczyka z wolnego za faul techniczny oba zespoły miały na koncie po 72 punkty. Zapowiadały się więc nie lada emocje w ostatnich dziesięciu (a może nie tylko) minutach.

I tak też było. Ostatnia kwarta tego meczu to istna wojna nerwów. Na początku mnóstwo strat i niecelnych rzutów. W trzeciej minucie tej części gry za dwa punkty trafił Grzeliński i miejscowi prowadzili 77:76. W połowie kwarty ich przewaga wzrosła nawet do pięciu oczek, ale koszykarze Asseco nie opuścili rąk i doprowadzili do prawdziwego thrillera, odwracając losy meczu. W kluczowych momentach odpowiedzialność na swoje barki brał Szubarga. To właśnie głównie dzięki jego trafieniom i rzutom wolnym Żołnierewicza gdynianie zwyciężyli 100:96.

Krzysztof Szubarga zanotował w tym meczu aż 33 punkty i pięć asyst. 22 punkty i cztery asysty dołożył Przemysław Żołnierewicz, który wykazał się stuprocentową skutecznością rzutów za 2 punkty 8/8. Podobną skuteczność zanotowali także Piotr Szczotka (8/8) i Mikołaj Witliński (6/6). Dzięki temu w tym elemencie gry gdynianie uzyskali aż 85,7 %, trafiając 30 na 35 prób.

W ekipie gospodarzy wyróżniał się Tomasz Wojdyła z 24 punktami i siedmioma zbiórkami. Jan Grzeliński miał 20 punktów i 9 asyst, a Alex Welsh 15 punktów i 9 zbiórek.

 

Siarka Tarnobrzeg – Asseco Gdynia 96:100 (27:20, 21:19, 24:33, 24:28)

 

Siarka: Wojdyła 24, Grzeliński 20, Jakóbczyk 17, Welsh 15, Patoka 13, Małecki 5, Sewioł 2.

Trener: Zbigniew Pyszniak.

 

Asseco: Szubarga 33, Żołnierewicz 22, Szczotka 16, Witliński 12, Put 5, Ponitka 4, Kołodziej 3, Czerlonko 3, Jankowski 2, Konopatzki 0, Szymański.

Trener: Przemysław Frasunkiewicz.

 

Sędziowie: T. Trawicki, M. Adameczek, T. Trybalski

 

 

 

—————————————-

Źródło: www.plk.pl, www.echodnia.eu

Foto: www.echodnia.eu, Grzegorz Lipiec

By kkorpas

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *