Mimo że trasa, wiodąca po Bulwarze Nadmorskim im. Feliksa Nowowiejskiego, jest doskonale znana choćby z cotygodniowego parkrunu, to czwartkowy „Bieg charytatywny dla Mateusza” był wyjątkowy. Jako pierwsze, z placu na alei Topolowej, wystartowały osoby na wózkach. 20 minut później zmagania z pięciokilometrową trasą rozpoczęli biegacze. Wyzwanie podjął również prezydent Gdyni Wojciech Szczurek.  Dzisiaj nikt z nikim się nie ściga. Liczy się radość z pokonanego dystansu i to, że możemy połączyć przyjemność płynącą z aktywności na świeżym powietrzu z pomocą Mateuszowi – powiedział prezydent tuż przed startem.

Wpisowe na bieg wynosiło 20 złotych. Całość przeznaczona została na rehabilitację 28-letniego Mateusza, który od niemal dekady zmaga się z paraliżem czterokończynowym, przez co porusza się na wózku. Mateusz jest miłośnikiem biegania, a zebrana kwota może pomóc mu nie tylko poprawić sprawność, ale również spełnić marzenie, którym jest uczestnictwo w zawodach „Wings for Life”. Podobnie jak czwartkowy bieg, promują one wspólny start osób w pełni sprawnych z tymi, poruszającymi się na wózkach.

Organizatorami „Biegu charytatywnego dla Mateusza” byli stowarzyszenie sportowe biegamyrazem.pl, we współpracy z Okręgowym Przedsiębiorstwem Energetyki Cieplnej i Gdyńskim Centrum Sportu.

 

 

—————————————

Źródło i foto: www.gdyniasport.pl

By kkorpas

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *