W mecz lepiej weszły pilanki, które dzięki skutecznym atakom zwłaszcza Alicii Ogoms uzyskały kilkupunktową przewagę. Sopocianki popełniały od początku dużo błędów. Wyglądało, jakby paraliżowała je stawka tego meczu. Po udanym bloku Ogoms na tablicy widniał wynik 12:7. Błąd zagrywki popełniła Jednak Agata Babicz i… w polu serwisowym znalazła się Karolina Goliat. Rozpoczęła od dwóch asów serwisowych, a potem kontynuowała dobra serię, która pozwoliła atomówkom odrobić dystans, a nawet uzyskać dwupunktową przewagę (12:14). Nastąpił okres gry oscylującej wokół remisu. Po serii błędów z obu stron dwa kolejne skuteczne ataki wykonała Alexis Austin i miejscowe uzyskały dwa punkty przewagi. Sopociankom udało się jednak dotrzymać im tempa i końcówka była niezwykle dramatyczna. Atomówki miały nawet przez moment w górze piłkę setową. Nie zdołały jednak jej skończyć. Błąd w ataku Moniki Fedusio, a po chwili skuteczny atak Austin zamknął tę partię na korzyść gospodyń (30:28).

Drugą odsłonę podopieczne Piotra Olenderka rozpoczęły z ogromnym animuszem, chcąc jak najszybciej wyrównać stan meczu. Dobrze od pierwszych piłek spisywała się Martyna Łukasik, chociaż i ona nie uniknęła błędu w rozegraniu. Dzięki jednak jej skutecznej grze atomówki objęły ponowne prowadzenie (6:8), po krótkiej wcześniejszej jego utracie. Dobrze funkcjonowała w tym okresie gry zagrywka Atomu Trefla. Siatkarki z Sopotu zaliczyły trzy asy, co pozwoliło im odskoczyć na cztery oczka (11:15). O czas zmuszony był poprosić Jacek Pasiński. Jego działanie przyniosło nieoczekiwany skutek. Pilanki zdobyły siedem punktów z rzędu i tym razem to atomówki zmuszone były gonić wynik (18:15). Kilka chwil później, po asie serwisowym Ogoms było już 21:16 i wydawało się, że miejscowym nic już nie jest w stanie odebrać kolejnego seta. Okazało się jednak, że czego nie mogą zrobić im rywalki, to mogą pilanki uczynić same sobie. Zawodniczki Enei PTPS popełniły cztery kolejne błędy, czym rzuciły koło ratunkowe sopociankom (21:20. Wykorzystała to Goliat, doprowadzając do remisu, a blok Magdaleny Damaske dał nawet atomówkom jedną piłkę przewagi. Zaraz jednak zagrywkę zepsuła Goliat i powtórzyła się sytuacja z poprzedniej partii. I znów niestety większą odporność i skuteczność wykazały miejscowe, a zwłaszcza Babicz, która skończyła dwie decydujące, ostatnie piłki (27:25).

Dwa przegrane w końcówkach, na przewagi sety podłamały sopocianki nie tylko fizycznie, ale zwłaszcza psychicznie. Odebrały im motywację do gry i nawet dziesięciominutowa przerwa nie wystarczyła, by otrząsnęły się z tego, co stało się dotychczas. Trzecią partię rozpoczęły wprawdzie od ataku Justyny Łukasik, ale zaraz gospodynie sprowadziły je na ziemię. Szybko objęły prowadzenie i pewnie zmierzały po kolejny łup. Z atomówek jakby nagle uszło powietrze. Jedynie wspomniana, starsza z sióstr Łukasik wykazywała chęć gry. Z czterech zdobytych przez jej zespół na tym etapie gry punktów (11:4), trzy były jej autorstwa (czwarty był wynikiem błędu rywalek). Pojedynczymi akcjami próbowały jeszcze Małgorzata Skorupa, Damaske i młodsza Łukasik, ale Austin, Babicz, Beta Dumancic i spółka kontrolowały już całkowicie przebieg meczu. Przewaga pilanek rosła, aż w końcówce sięgnęła 10 punktów. Seta i mecz zakończył as serwisowy Stencel (25:15). MVP meczu została Emilia Szubert

Po tym spotkaniu Enea PTPS jest już pewna utrzymania bez względu na wynik meczu ostatniej kolejki, a atomówkom mało kto daje jakiekolwiek szanse w starciu z mistrzyniami Polski, Chemikiem Police. Muszą zatem liczyć na porażkę KSZO w Toruniu, jeśli chcą uniknąć walki o utrzymanie z Legionovią, albo nawet baraży.

Galeria zdjęć z meczu 1, foto: www.pila.naszemiasto.pl, Wiesław Szmagaj

Galeria zdjęć z meczu 2, foto: www.orlenliga.pl, Waldemar Zbroniec

 

Enea PTPS Piła – Atom Trefl Sopot 3:0 (30:28, 27:25, 25:15)

 

Enea PTPS: Szubert 4, Babicz 12, Ogoms 10, Kwiatkowska 8, Austin 19, Dumancic 6, Markiewicz (L), Baran, Piśla, Stencel 2.

Trener: Jacek Pasiński

 

Atom Trefl: Mielczarek 9, Wójcik 1, Goliat 5, Fedusio 7, Skorupa 9, Gajewska , Kulig (L), M. Łukasik 6, Mras, Damaske 4, J. Łukasik 6.

Trener: Piotr Olenderek.

 

Sędziowie: B. Nowak, R. Pośpiech.

 

MVP meczu: Emilia Szubert (Enea PTPS Piła)

 

Widzów: 630  

 

 

 

———————————————————-

Źródło i foto: www.orlenliga.pl

By kkorpas

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.