Rzuca się w oczy ruch w formacjach ofensywnych – do Arki ściągnięto za darmo z FC Atyrau (kazachska Ekstraklasa) Przemysława Trytko, który już w latach 2008-2010 grał w Arce, a w Polsce najlepiej kojarzony jest w Kielcach, gdzie w Koronie w latach 2013-2016 strzelił 15 bramek w 64 występach. Nie jest to powalający wynik, tak samo jak jego 7 bramek w 28 meczach w Kazachstanie, ale nie jest to też wynik zły, a pozwala on oczekiwać, że Trytko będzie gwarancją przynajmniej paru bramek. Oprócz niego, do Arki wypożyczono również z Piasta Gliwice Josipa Barisicia. Chorwat będzie grał w Arce co najmniej do końca obecnego sezonu, przychodzi on do Gdyni po bardzo słabej w jego wykonaniu rundzie jesiennej, w której trafił do bramki zaledwie raz w trzynastu spotkaniach, tak więc jego celem w Gdyni będzie odbudowanie się, jednak to oczywiste, że to na niego gdyńscy kibice spoglądają z największą nadzieją, mimo słabej formy jesienią.

Ciekawym nabytkiem jest prawoskrzydłowy Luka Zarandia. 21-letni Gruzin w tym sezonie w barwach Lokomotivu Tbilisi zaliczył 4 asysty w 8 spotkaniach na najwyższym poziomie rozgrywkowym. Wiadomo, że liga gruzińska prezentuje niższy poziom niż polska Ekstraklasa, jednak mówimy tu o wciąż dość młodym piłkarzu, który został pozyskany za darmo, więc w zasadzie Grzegorz Niciński nie ma nic do stracenia wystawiając go. Warto wspomnieć, że latem 2014 roku KRC Genk wyłożyło za niego 800 tysięcy euro, jednak w Belgii kompletnie się nie sprawdził i wrócił do domu. Może teraz mu się uda zrobić karierę za granicą? Z całego serca mu tego życzymy.

Do drużyny wrócił też jeden z najważniejszych piłkarzy podczas sezonu, w którym Arka wywalczyła powrót do Ekstraklasy – Dariusz Formella. W Poznaniu zrobiło się dla niego za ciasno, a trener Nenad Bjelica raczej nie postrzega go jako nikogo więcej niż ewentualnego zmiennika, więc Formella wrócił znowu tam, gdzie grał najlepiej. Oprócz niego pozyskano też innego skrzydłowego – Saibou Keita z Arką trenował od września. W listopadzie zagrał w sparingu gdynian przeciwko reprezentacji Wojska Polskiego. Wówczas uznano, że Arka nie zaproponuje mu jeszcze kontraktu, ale nie zamykano przed nim drzwi do klubu. Nadal był obserwowany przez pion sportowy gdynian, a ewentualna decyzja o jego przydatności miała zostać podjęta zimą, kiedy zwolni się miejsce w kadrze. Ciekawostką jest, iż jego starszy brat, Muhammed, grał kiedyś w Lechu Poznań. Jedyne, czym się wsławił, to wyssane z palca opowieści o rasizmie.

Z Arki przed rozpoczęciem gier wiosennych odeszli Rashid Yussuf i Damian Mosiejko.

 

 

Aleksander PISAREK

By kkorpas

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *