Gdyńscy koszykarze nie byli często gorsi od rywali, ale zawsze czegoś m brakowało: szczęścia, doświadczenia, boiskowego cwaniactwa. Mecz z Siarką mógł być dobrą okazją do przełamania złej passy.

Początek spotkania zdecydowanie należał do Asseco, które po rzucie Filipa Matczaka prowadziło już 7:0. Sytuację Siarki starał się zmieniać przede wszystkim Krzysztof Jakóbczyk. To właśnie po jego akcji oraz trafieniu Alexa Welsha tarnobrzeżanie odrobili wszystkie straty i zdobyli przewagę. Nie utrzymali jej jednak zbyt długo, ponieważ trójką znowu zaskoczył Krzysztof Szubarga. Ostatecznie dzięki rzutom Marcela Ponitki i Przemysława Żołnierewicza gdynianie wygrywali po 10 minutach 23:21.

Goście zaskakiwali jednak także w drugiej części meczu i ponownie potrafili zdobywać przewagę – m.in. po rzutach Zane’a Knowlesa i Jakóbczyka. Później udawało się ją utrzymywać m.in. dzięki Tomaszowi Wojdyle. Po kolejnym trafieniu Knowlesa było już 39:32. Straty w końcówce zmniejszali jeszcze Żołnierewicz i Szubarga, co oznaczało, że Asseco po pierwszej połowie przegrywało trzema punktami.

Zaraz na początku trzeciej kwarty po rzutach Matczaka i Żołnierewicza ekipa z Gdyni wróciła na prowadzenie. Dzięki trafieniom Piotra Szczotki gospodarze mieli już nawet siedem punktów przewagi. Te straty zmniejszali przede wszystkim Grzegorz Małecki oraz Welsh, ale zespół trenera Przemysława Frasunkiewicza ciągle był na prowadzeniu. Dzięki rzutowi z dystansu Szubargi Asseco wygrywało po 30 minutach 64:58.

Na początku ostatniej części meczu ważne akcje kończył Żołnierewicz, a po kontrze wykończonej przez Ponitkę było już 76:62. Siarka jednak nie zamierzała się poddawać! Zanotowała niesamowitą serię 14:0 i po rzucie Jakóbczyka doprowadziła do remisu. W samej końcówce kluczowe trafienia zanotował Mikołaj Witliński i to dało gospodarzom zwycięstwo 82:78. Warto podkreślić, że w ekipie z Tarnobrzegu na boisku pojawiło się tylko sześciu zawodników, a nie grali m.in. Brandon Brown oraz Travis Releford.

Najlepszym strzelcem Asseco był Przemysław Żołnierewicz z 19 punktami. 18 punktów i trzy asysty dodał Krzysztof Szubarga. W ekipie gości wyróżniał się Alex Welsh 21 punktami i ośmioma zbiórkami.

Asseco Gdynia – Siarka Tarnobrzeg 82:78 (23:21, 15:20, 26:17, 18:20)

Asseco Gdynia: Żołnierewicz 19, Szubarga 18, Szczotka 13, Ponitka 12, Matczak 8, Witliński 7, Jankowski 3, Szymański 2, Konopatzki 0, Put 0.

Trener: Przemysław Frasunkiewicz

Siarka Tarnobrzeg: Welsh 21, Jakóbczyk 16, Wojdyła 14, Knowles 14, Małecki 8, Grzeliński 4.

Trener: Zbigniew Pyszniak.

Sędziowie: M. Maliszewski, M. Bieńkowski, C. Nowicki.

 

 

 

By kkorpas

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *