Zaczęło się dobrze, od trójek Krzysztofa Szubargi i Filipa Matczaka, po których było już 8:2. Po kolejnych trafieniach Szubargi i Mikołaja Witlińskiego długo utrzymywała się przewaga gospodarzy. Pod koniec tej kwarty jednak przyjezdnym udało się doprowadzić do remisu po rzutach wolnych Roberta Tomaszka i Portera Troupe’a oraz po trójce Marca Cartera.

W drugiej kwarcie po początkowym pojedynku Szubarga kontra goście, ci ostatni zaczęli zyskiwać przewagę. Sprawę w swoje ręce wzięli Carter i Aaron Johnson, od czasu do czasu wspierani przez kolegów z zespołu. Asseco zbliżało się nawet na dwa punkty, goście jednak kontrolowali grę i na więcej nie pozwalali, a w końcówce tej kwarty po serii 8:0, dopełnionej po chwili trójką Christo Nikołowa uzyskali 11- punktową przewagę, w ostatniej chwili zmniejszoną przez gdynian dzięki dwóm celnym wolnym Witlińskiego.

W trzeciej odsłonie żółto-niebiescy byli bliscy wyrównania po serii 7:0, zwieńczonej trójką Piotra Szczotki zbliżyli się już na dwa oczka. Na doprowadzenie do remisu nie pozwoliły jednak trafienia Johnsona i Shawna Kinga. Gdy wydawało się, że dogonienie gości przez gdynian jest tylko kwestią czasu, akcje Tomasza Ochońko i wspomnianego już Tomaszka pozwoliły wielkopolanom zachować 7 – punktowy dystans po 30 minutach gry.

Na początku czwartej kwarty Asseco znów udało się zmniejszyć dystans do dwóch punktów po rzucie zza łuku Matczaka. W zespole BM Slam Stal nie zawodził jednak Szymon Szewczyk, którego punkty w tym okresie gry utrzymywały przewagę gości (57:63). Zawodnicy Przemysława Frasunkiewicza starali się zmienić niekorzystny rezultat tego meczu, ale ostrowianie dobrze grali w strefie podkoszowej, dzięki czemu spokojnie utrzymywali przewagę. W końcówce nadzieję gospodarzom dał jeszcze Matczak, wykorzystując trzy rzuty wolne, ale… po chwili ją odebrał pudłując dwukrotnie. W odpowiedzi natomiast nie pomylił się Szewczyk i mecz zakończył się wynikiem 68:76.

Przyjezdni wygrali, bo bardziej chcieli wygrać. Koszykarze Asseco odczuwali jeszcze trudy ciężkiego spotkania w Zielonej Górze, które wymknęło im się w ostatnich sekundach. Nie wykorzystali atutu szybkiego ataku, nie próbowali gości „zabiegać”. Mieli też bardzo duży problem z wykonywaniem rzutów wolnych (na 22 trafili 12). Skuteczność z gry samego Szubargi (70% ) nie wystarczyła na dorównanie przyjezdnym, którzy mieli znacznie więcej atutów.

Najlepszym zawodnikiem gości w tym spotkaniu był Aaron Johnson, który zanotował 16 punktów i pięć asyst. Po 12 punktów dołożyli: Szymon Szewczyk, który dodał jeszcze 10 zbiórek i Shawn King. Dla Asseco 19 punktów (w tym pięć trójek) uzbierał Krzysztof Szubarga, który miał też trzy asysty. Po 14 oczek dodali Filip Matczak (3 asysty) oraz Mikołaj Witliński, który uzyskał double double (11 zbiórek). Porażka spowodowała spadek „chłopców z plaży” w tabeli, a już w następnej kolejce 14 grudnia do Gdynia Arena zawita King Szczecin.

 

Polska Liga Koszykówki, 10 kolejka:

Asseco Gdynia – BM Slam Stal Ostrów Wlkp. 68:76 (18:18, 16:25, 16:14, 18:19)

 

Asseco: Szubarga 19, Matczak 14, Witliński 14 (11 zb), Szczotka 11, Szymański 6, Ponitka 2, Żołnierewicz 2, Konopatzki 0.

Trener: Przemysław Frasunkiewicz

 

BM Slam Stal: Johnson 16, Szewczyk 12, King 12, Carter 11, Tomaszek 8, Nikołow 7, Majewski 5, Troupe 2, Ochońko 2, Chanas 1.

Trener: Emil Rajkovic

 

Sędziowie: D. Zapolski, R. Zieliński, M. Sosin.

 

Widzów: 1500

 

 

Z hali Gdynia Arena: Ziemowit BUJKO,

Foto: autor

{gallery}articles/20161209{/gallery}

By kkorpas

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.