Mecz rozpoczął co prawda rzutem za trzy punkty Dardan Berisha, ale natychmiast odpowiedział mu trzypunktową akcją (2+1) Piotr Szczotka. Gospodarze zaskoczyli przyjezdnych tempem gry i błyskawicznie objęli prowadzenie, które sięgnęło 9 punktów. Goście mieli duże problemy z trafianiem do kosza, w drugiej części pierwszej kwarty czynili to praktycznie tylko z rzutów wolnych, a i te często przestrzeliwali. Na 0,1 s przed końcem kwarty fantastyczną akcję przeprowadzili gdynianie. Krzysztof Szubarga, zagrywający z boku podał do będącego już w powietrzu Mariusza Konopatzkiego, a ten od razu umieścił piłkę w koszu gości. Niestety videoweryfikacja wykazała, że rzut nastąpił już po końcowej syrenie i punty anulowano

Od początku drugiej części gry drużyna Jarosława Krysiewicza powoli odrabiała dystans. Berisha trójkami zmniejszył stratę już tylko do jednego punktu, po wejściu pod kosz Jacka Jareckiego goście nawet przez moment prowadzili. W tym momencie rozpoczęła się prawdziwa licytacja na trójki. Z jednej strony dwukrotnie trafił Szubarga, ale raz za razem odpowiadał mu znów Berisha (cztery trójki w 2 kwarcie). Swoją trójkę dla Asseco dołożył też jednak Filip Matczak. W końcowych sekundach przed przerwą znakomite dwie akcje przeprowadził ponownie Szubarga, a to dało jego zespołowi prowadzenie 39:33.

Od początku trzeciej kwarty znowu odrabiali straty przyjezdni. Wzmocnili obronę, co pozwalało na skuteczniej zaatakować. Po rzutach wolnych Berishy strata kutnian do rywali wynosiła zaledwie dwa punkty, co chwilę później odrobił Michael Fraser. Asseco natychmiast odpowiedziało, ale trójka po kontrze Sebastiana Kowalczyka, który jeszcze w minionym sezonie grał w Gdyni, dała przewagę drużynie Polfarmexu. Mimo, że goście wygrali kolejną kwartę, na tablicy wyników po 30 minutach utrzymywało się jeszcze jednopunktowe prowadzenie miejscowych (55:54)

Czwarta kwarta to znów od początku szaleńcza pogoń gości, wspieranych żywiołowym dopingiem licznej rzeszy swoich kibiców, za wynikiem. Żółto-niebiescy zdobywali punkty tylko z wolnych. Szczególnie zaimponował Przemysław Żołnierewicz faulowany przy rzucie za trzy punty. Nie pomylił się ani razu i trzykrotnie umieścił piłkę w koszu rywali. Sztuka ta nie udała się wcześniej Fraserowi, ani później Berishy. O zwycięstwie Asseco przesądziły jednak akcje w końcówce Szubargi, Matczaka oraz Marcela Ponitki, którego efektowny dunk dał Asseco prowadzenie 70:65 na niespełna 1,5 minuty przed syreną. W samej końcówce było jeszcze trochę nerwowo, gdyż Szubarga wykonując rzuty wolne popełnił faul techniczny Goście zaprzepaścili jednak szansę odrobienia strat, a Szubarga raz jeszcze nie pomylił się dwukrotnie z linii wolnych. Po przerwie na żądanie swojego trenera goście dwukrotnie chybili, a piłkę w końcu przejęli koszykarze Asseco i umiejętnie przetrzymali ją do końca kwarty.

Najskuteczniej w Asseco grał Krzysztof Szubarga. Zgromadził 21 punktów, sześć zbiórek, siedem asyst i trzy przechwyty. 17 punktów (4 zb, 2 as, 1 p.) dołożył Filip Matczak. W Polfarmexie na wyróżnienie zasłużył Dardan Berisha z 21 punktami, na co złożyło się m.in. sześć trójek. Double-double (11 pkt, 11 zb)zaliczył Michael Fraser.

Dziś imieniny Przemysława i Zenobii. Lepszego prezentu swojemu trenerowi (a jak się dowiedzieliśmy – również jego matce, Zenobii) zawodnicy Asseco zrobić nie mogli. 8 punktów, 5 zbiórek, trzy asysty i blok, taki prezent z kolei sobie sprawił Przemysław Żołnierewicz, dodatkowo wygrywając wspomnianą wyżej wojnę nerwów.

 

Polska Liga Koszykówki, 4 kolejka: 

Asseco Gdynia – Polfarmex Kutno 73:67 (22:13, 17:20, 16:21, 18:13)

 

Asseco: Szubarga 21, Matczak 17, Ponitka 8, Witliński 8, Żołnierewicz 8, Szczotka 5, Put 4, Szymański 2, Konopatzki 0.

Trener: Przemysław Frasunkiewicz

 

Polfarmex: Berisha 21, Kowalczyk 12, Fraser 11 (11 zb), Bartosz 10, Jarecki 9, Gabiński 4, Wallace 0, Grochowski 0, Sałasz 0.

Trener: Jarosław Krysiewicz

 

Sędziowie: D. Zapolski, M. Koralewski, J. Pietrzak

 

 

Z hali Gdynia Arena: Ziemowit BUJKO

Foto: Andrzej Basista

 

 

By kkorpas

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *