Ponadto Vistal nie zaznał jeszcze w obecnym sezonie smaku porażki. Podopieczne Pawła Tetelewskiego rozegrały pięć spotkań i wszystkie rozstrzygnęły na swoją korzyść. Kram Start z kolei ma za sobą sześć pojedynków, z czego trzy pierwsze zakończyły się zwycięstwem elblążanek, a pozostałe utratą punków.

Obie drużyny bardzo szybko rozpoczęły mecz, pierwsza bramka wpadła już w 37. sekundzie, a jej autorką była Magda Balsam. Rywalki zaraz odpowiedziały, również ze skrzydła. Od pierwszych minut na parkiecie trwała zażarta walka i w 4. minucie mieliśmy trzeci już w tym spotkaniu remis (3:3).Przyjezdne przekraczały przepisy w obronie i sędziowie ze Szczecina odgwizdali dwa rzuty karne. Pierwszego obroniła Małgorzata Gapska, a zaraz potem piłka wylądowała obok bramki. Gdynianki były skuteczne w ataku i w 8. minucie prowadziły 6:3.

Elblążanki odrobiły straty, do czego walnie przyczyniła się rezerwowa bramkarka Klaudia Powaga i atomowo rzucająca Sylwia Lisewska. Gdynianki jednak miały w swoich szeregach Vitorię Macedo, która poderwała zespół do ataku, dzięki czemu w 26 minuce przewaga przyjezdnych wynosiła znów 3 bramki. Niestety w końcówce połowy trzy rzuty karne wykorzystała niezawodna Lisewska i do szatni zespoły schodziły przy remisie 14:14.

Pierwsze minuty drugiej części meczu to istny szturm Vistalu, który w ciągu czterech minut odskoczył na trzy bramki. Po czasie wziętym przez Andrzeja Niewrzawę do siatki gdynianek trafiła wprawdzie znów z karnego Lisewska, jednak przez kolejne osiem minut elblążanki nie potrafiły przedrzeć się przez defensywę vistalek, a jeśli już im się to udało to na posterunku stała Małgorzata Gapska albo piłka odbijała się od poprzeczki. Zawodniczki Tetelewskiego rzuciły w tym czasie pięć bramek i w 42. minucie prowadziły już 23:16. Wysoka przewaga gdyńskiej drużyny utrzymywała się, a gdy kolejną kontrę wykończyła Katarzyna Janiszewska, wynosiła już osiem trafień. W kolejnych minutach gra się wyrównała, ale zmiana stylu obrony gospodyń na niewiele się zdała i gdynianki nadal regularnie trafiały do siatki. W 56. minucie elblążankom udało się zniwelować dystans do sześciu bramek, ale rezultat spotkania był już przesądzony i dwa punkty pojechały do Gdyni. Mecz zakończył się wynikiem 26:34. W ciągu sześćdziesięciu minut gry sędziowie podyktowali aż piętnaście rzutów karnych, z czego aż jedenaście dla Kram Startu. Dziewięć z nich wykorzystała Sylwia Lisewska. 

Galeria zdjęć z meczu, foto: Anna Dembińska, www.portel.pl

 

PGNiG Superliga Kobiet, 7 kolejka 

Kram Start Elbląg -Vistal Gdynia 26:34 (14:14)

Kram Start: Szywerska, Powaga – Lisewska 13, Balsam 4, Andrzejewska 3, Dankowska 2, Grobelska 2, Jędrzejczyk 1, Waga 1, Muchocka, Kwiecińska, Gerej, Świerżewska, Szopińska.
Trener: Andrzej Niewrzawa

Vistal: Gapska, Kordowiecka, Kamińska – Kobylińska 11, Janiszewska 7, Macedo 4, Kozłowska 3, Łabuda 2, Stanulewicz 2, Szarawaga 2, Dorsz 1, Borysławska 1, Matieli 1, Granicka, Uścinowicz.
Trener: Paweł Tetelewski

Foto: Anna Dembińska

 

 

————————————————–

Źródło: www.portel.pl

Foto: Anna Dembińska

 

By kkorpas

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *