Nie tak dawno na gdyńskiej plaży gościliśmy uczestników Runmageddonu. Pojawiła się pewna moda na różne ekstremalne biegi. Nie wystarcza już uczestnikom samo bieganie. Chcą przeżywać dodatkowe emocje, związane z pokonywaniem różnych mniej lub bardziej trudnych przeszkód. Tym razem amatorów tego typu wrażeń zaprasza Kraków i Warszawa. 

MUD MAX to cykl biegów ekstremalnych, pełnych naturalnych przeszkód, takich jak bagna, błoto, hałdy piachu czy rowy. Jednym słowem znajdziesz tu wszystko, czego nie chce spotkać przeciętny biegacz na niedzielnym treningu w lesie – mówi Sławomir Zabieglik, organizator z firmy Hunter Extreme. – Nie mogliśmy się jednak powstrzymać i pomogliśmy trochę naturze. Na około siedmiokilometrowej trasie uczestnicy będą musieli zmierzyć się także z przeszkodami przygotowanymi przez nasz zespół. Triceratops, Rzepka, Druciak, Dzwoneczek czy Pieszczocha, to tylko kilka z nich. Co kryje się pod tymi nazwami? O tym można się przekonać już 10 września w Krakowie – dodaje. 

Do tej pory odbyły się dwie edycje MUD MAX – w Trójmieście i pod Warszawą. Teraz przyszedł czas na Kraków, a następnie MUD MAX wróci do stolicy.

Edycja krakowska odbędzie się 10 września, czyli tuż po wakacjach. To doskonała okazja, aby jeszcze na moment oderwać się od codzienności i dać się nieco sponiewierać. – Nikt nie wyjdzie z tego czysty! – obiecuje organizator. Na uczestników czekają trasy o długości ok. 7 km, z ponad 30 przeszkodami do pokonania. 

Zapisy na zawody w Krakowie i Warszawie już trwają na stronie www.mudmax.pl. Oprócz niezapomnianej dawki emocji, zawodnicy otrzymają oryginalny medal MUD MAX oraz gadżety od partnerów imprezy.  

 

Więcej informacji na stronie www.mudmax.pl oraz na www.facebook.com/mudmaxrun

 

 

———————————-

Źródło i foto: informacja prasowa organizatora

By kkorpas

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *