W Biegu Głównym na dystansie 10 kilometrów wystartowało 4484 uczestników, natomiast w biegach młodzieżowych i marszach nordic walking, łącznie udział wzięło 1507 osób.

W Biegu Europejskim z PKO Bankiem Polskim najszybszym z mężczyzn na 10-kilometrowej trasie okazał się Tomasz Grycko (30:19), drugi przybiegł Marek Kowalski (30:37) – mieliśmy więc do czynienia z identyczną sytuacją, jak podczas Biegu Urodzinowego z PKO Bankiem Polskim. Po przekroczeniu linii mety, pochodzący z Władysławowa zwycięzca nie ukrywał radości, mimo że tym razem nie udało mu się zejść z czasem poniżej 30 minut. Na najniższym stopniu podium stanął Emil Dobrowolski (31:16).

Wśród kobiet zwyciężyła Marta Krawczyńska (34:33). Jako druga linię mety przekroczyła Małgorzata Szczerbińska (35:48), a trzecia była Marta Łagownik (37:07). Szczegółowe wyniki wszystkich uczestników Biegu Europejskiego z PKO Bankiem Polskim dostępne są pod adresem www.gdyniasport.pl

Cieszymy się, że nasza biegowa oferta niezmiennie przyciąga tłumy. Staramy się, aby podczas PKO Grand Prix Gdyni każdy mógł znaleźć coś dla siebie – mówi Marek Łucyk, dyrektor Gdyńskiego Centrum Sportu, który tradycyjnie stanął na starcie ramię w ramię z innymi biegaczami.

Bieg Europejski z PKO Bankiem Polskim miał swój charytatywny akcent. Sportową pasję można było połączyć z pomocą 5-letniemu Leosiowi. Chłopiec choruje na padaczkę, nie siedzi, ani nie mówi. Do jego funkcjonowania niezbędne są rehabilitacja oraz specjalistyczne łóżko oraz wózek i to właśnie na nie zbierane są środki. Zaangażowanie zawodników, którzy do koszulek przypięli karki „Biegnę dla Leosia” i przekroczyli w nich linię mety, zostanie przeliczone na konkretne wsparcie finansowe – Fundacja PKO Banku Polskiego przekaże darowiznę dla Leosia.

 

Mnóstwo działo się na trasie biegu, ale nie zabrakło również atrakcji wokół niej. W pobliżu mety stanęło miasteczko lekkoatletyczne pod patronatem programu „Lekkoatletyka dla każdego”. Pod okiem byłych gwiazd polskiego sportu – Sebastiana Chmary oraz Pawła Januszewskiego, można było zasmakować lekkoatletyki w pigułce. Młodzi pasjonaci sportu sprawdzali się m.in. w konkurencjach rzutowych, skoku wzwyż oraz biegach sprinterskich na profesjonalnej bieżni z profesjonalnym pomiarem czasu.

Wzdłuż trasy zgromadziły się tłumy kibiców. Biegaczy wspierały również zorganizowane, kolorowe i bardzo głośne grupy. Zawodnicy przyznawali, że taki doping rzeczywiście dodawał skrzydeł.

Po przekroczeniu linii mety, uczestnicy Biegu Europejskiego z PKO Bankiem Polskim otrzymali kolejny wyjątkowy medal – drugi element czteroczęściowej układanki, która finalnie przedstawi ulicę Świętojańską w dwóch obliczach: tuż po powstaniu oraz współcześnie. Dwie brakujące części będzie można zdobyć podczas kolejnych odsłon tegorocznej edycji PKO Grand Prix Gdyni: Biegu Świętojańskiego (17 czerwca) oraz Biegu Niepodległości (11 listopada).

W tym roku cyklowi towarzyszy hasło: „Pokonaj siebie”, zachęcające do przełamywania własnych barier. Dla jednych jest to wyjście na trening przy brzydkiej pogodzie, dla drugich pobicie rekordu życiowego – powody są różne, ale każdy z biegaczy, aby stać się silniejszym, musi pokonać swoje słabości.

{youtube}NG0Gzq6XjTE{/youtube}

 

 

———————————————-

Źródło i foto: www.gdyniasport.pl

By kkorpas

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *