Pierwsze minuty spotkania były wyrównane, ale po trafieniach Anthony’ego Hickeya i Filipa Matczaka gospodarze prowadzili 9:4. Siarka mogła liczyć na Gary’ego Bella oraz Zacha Robbinsa i dzięki tym zawodnikom była ciągle blisko. Nieźle radził sobie jednak Piotr Szczotka, a Asseco po 10 minutach wygrywało 17:15. W drugiej części meczu tarnobrzeżanie doprowadzali do wyrównania po rzutach wolnych Jakuba Zalewskiego, ale po serii 7:0 i trójce Sebastiana Kowalczyka ekipa z Gdyni miała przewagę 26:19. Później ważne trafienia notowali też Hickey i Bartosz Jankowski, a zespół trenera Tane Spaseva mógł cieszyć się z prowadzenia 13 punktami po pierwszej połowie.

Trzecia kwarta była pod kontrolą Asseco. Straty gości starali się odrabiać przede wszystkim Bell, Robbins i Daniel Wall, ale to było ciągle za mało. Bardzo dobrze prezentowali się Kowalczyk i Matczak – dzięki tym graczom gdynianie jeszcze bardziej uciekali rywalom. Po 30 minutach rywalizacji prowadzili 61:43. W ostatniej części meczu zryw zanotował Zalewski, ale przewaga gospodarzy była po prostu zbyt wyraźna. Sytuację opanowali Kowalczyk i Przemysław Frasunkiewicz, a Asseco wygrało aż 72:54. To jednocześnie oznacza, że gdynianie awansowali do fazy play-off.

Sebastian Kowalczyk był najlepszym strzelcem Asseco z 15 punktami. 13 punktów i siedem zbiórek dołożył Anthony Hickey. W ekipie Siarki na wyróżnienie zasłużył Zach Robbins z 18 punktami i 11 zbiórkami.

 

Asseco Gdynia – Siarka Tarnobrzeg 72:54 (17:15, 22:11, 22:17, 11:11)

Asseco: Kowlaczyk 15, Hickey 13, Szczotka 12, Matczak 11, Frasunkiewicz 9, Żołnierewicz 6, Kaplanovic 4, Jankowski 2, Czerlonko 0, Szymański 0, Frąckiewicz 0.

Siarka: Robbins 18, Bell 16, Zalewski 13, Wall 5, Strzelecki 2, Rycerz 0, Pandura 0, Wolski 0.

Sędziowie: T. Trawicki, A. Kom Njilo, M. Adameczek

Widzów: 1500

 

Z hali Gdynia Arena: Ziemowit BUJKO,

Foto: autor,

Źródło: plk.pl

By kkorpas

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *