Zawody toczą się w… Lubinie. Vistal Gdynia potwierdził swoją wysoką dyspozycję. Podopieczne Pawła Tetelewskiego bez problemów poradziły sobie z MKS-em Selgros Lublin i zameldowały się w wielkim finale PGNiG Pucharu Polski.

Pierwszą bramkę turnieju zdobyła Monika Kobylińska z Vistalu, która pewnie wykorzystała rzut karny. Miało to miejsce w pierwszej minucie spotkanie z MKS-em Selgros Lublin. Dwie minuty później dla zespołu z Lubelszczyzny trafiła Alesia Mihdaliova. To właśnie te dwie zawodniczki nadawało ton boiskowym wydarzeniom w pierwszych minutach. Szczególnie zawodniczka Vistalu nękała defensywę MKS-u. Kobylińska w 18. minucie miała już na swoim koncie siedem bramek, z dziesięciu swojej drużyny. To głównie dzięki jej znakomitej postawie gdynianki na dziesięć minut przed końcem pierwszej połowy prowadziły 11:6. Później było jeszcze lepiej i do przerwy Vistal prowadził 15:8. Selgros mógł mieć na swoim koncie dziewięć bramek, ale już po czasie karnego nie wykorzystała Marta Gęga.

Na początku drugiej połowy piłkarki Tetelewskiego wygrywały już prawie dziesięcioma bramkami. Selgros nie miał za bardzo argumentów na rozpędzony Vistal, który pewnie awansował do wielkiego finału Final Four. Co prawda MKS, głównie za sprawą Kristiny Repelewskiej, zniwelował nieco straty, ale gdynianki cały czas kontrolowały wynik i nie dały sobie wydrzeć zwycięstwa.

W drugim meczu półfinałowym zawodniczki Pogoni Baltica Szczecin pokonały po dogrywce 28:27 (23:23, 10:8) gospodynie turnieju Metraco Zagłębie Lubin i będą finałowymi rywalkami gdynianek.

 

Wypowiedzi pomeczowe:

Sabina Włodek (trener MKS-u): – Gratuluję zwycięstwa drużynie Vistalu. Nasza gra w pierwszej połowie była beznadziejna, wynik 15:8 mówi sam za siebie. Wśród rywalek wiodącą postacią w ataku była Monika Kobylińska, w bramce bardzo dobrze spisywała się Małgorzata Gapska. Osiem bramek zdobytych do przerwy nie przynosi nam chluby. Drugą połowę wygraliśmy, ale różnica była już zbyt duża i nie udało nam się całkowicie odrobić strat.

Paweł Tetelewski (trener Vistalu): – Kluczem do naszego sukcesu w tym meczu była bardzo dobra gra w obronie, słowa uznania dla dziewczyn za ich postawę właśnie w defensywie. To pozwoliło nam na wyprowadzenie skutecznych kontr, uspokoiło grę i szybko wypracowaliśmy przewagę kilku bramek. Na początku drugiej połowy jeszcze ją powiększyliśmy, wszystko było pod kontrolą, ale za szybko poczuliśmy się zwycięzcami i rywalki znacząco zmniejszyły straty. Musimy z tego wyciągnąć wnioski.

 

MKS Selgros Lublin –Vistal Gdynia 21:24 (8:15)

 

MKS: Dzhukeva, Gawlik, Nóżka – Repelewska 7, Mihdaliova 4, Quintino 1, Gęga 4, Kocela, Drabik 2, Skrzyniarz, Charzyńska, Szarawaga, Bijan, Rola 3, Kozimur.

 

Vistal: Gapska, Kordowiecka, Szwonka – Galińska 1, Kobylińska 11, Matieli 3, Janiszewska 2, Urbaniak , Kozłowska 3, Łabuda, Zych 3, Tasić , Dorsz , Stanulewicz 1, Olszowa, Gutkowska, Radzikowska.

 

Sędziowie: J. Mroczkowski, D. Mroczkowski.

 

MVP: Monika Kobylińska (Vistal)

 

Widzów: 612

 

————————————-

Źródło: www.zaglebie.lubin.pl

Autor: leman

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

By kkorpas

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *