W tej sytuacji zwycięstwo nad Chile dawało naszym szczypiornistom olimpijską promocję już po drugim dniu zawodów. Wiedzeni tą myślą zawodnicy Talanta Dujshebaeva przystąpili do meczu nieco spięci. Początkowo trudno było im wypracować większą przewagę. Chilijczycy postawili bardzo trudne warunki i mocno nękali naszą defensywę. Mimo, iż przewaga polskiego zespołu była bezdyskusyjna, to jednak widać był wiele niedokładności, prostych błędów, co wykorzystywali przedstawiciele Ameryki Południowej.

Polski zespół przeważał w całym spotkaniu. Dobrze na pozycji środkowego rozgrywającego wypadł debiutujący w kadrze Łukasz Gierak. Pierwszą połowę zakończyły dwa gole Michała Szyby, ustalające wynik do przerwy na 19:13 dla Polski.

Po wznowieniu gry Polacy rozpoczęli od powiększania przewagi, w czym szczególną zasługę miał Karol Bielecki, skutecznie egzekwujący rzuty karne. Trener Dujshebaev próbował różnych nowinek taktycznych, rozmaitych ustawień, stąd duża rotacja w składzie. Na parkiecie poza Sławomirem Szmalem pojawili się wszyscy zgłoszeni do protokołu zawodnicy. Często rozgrywany był wariant z wycofaniem bramkarza, co m.in. spowodowało utratę dwóch bramek. Dobrze spisał się Michał Daszek, dużo lepiej, niż w piątkowym spotkaniu zagrał Piotr Masłowski.

W końcówce rywale zbliżyli nawet na sześć trafień (29:23), ale ostatnie fragmenty spotkania należały bezspornie do zawodników z orzełkiem na piersi, którzy zamknęli mecz wynikiem 35:27

Po meczu trener Talant Dujshebaev oddał honor swojemu poprzednikowi: – To nie moja zasługa. Awans jest sukcesem Michaela Bieglera. To on ze swoją reprezentacją zdobył brązowy medal mistrzostw świata w Katarze, co dało nam możliwość uczestniczenia w tym turnieju.

 

Wypowiedzi pomeczowe: 

Mateo Garralda, trener reprezentacji Chile: – Gratulacje dla reprezentacji Polski i Talanta Dujshebaeva. Wszyscy wiedzieliśmy jak trudny będzie to dla nas mecz. Technicznie Polacy są od nas lepsi, przewyższają nas też fizycznie. Niemniej jestem zadowolony z naszej gry. Zaprezentowaliśmy się lepiej niż w piątek, popełniliśmy mniej prostych błędów technicznych. Przed nami nadal jednak wiele nauki.

Javier Frelijj, obrotowy reprezentacji Chile: – Dla mnie i dla całego naszego zespołu to wielki przywilej być tutaj w Gdańsku i mieć możliwość rywalizowania i uczenia się od takiego zespołu jak Polska. Są od nas więksi, silniejsi i lepsi, dlatego to znakomita nauka. Staraliśmy się zagrać najlepiej jak umiemy i w wielu momentach rzeczywiście radziliśmy sobie dobrze. Musimy wyciągnąć wnioski z tego meczu i zaprezentować się lepiej w starciu z Macedonią. Chcemy wywalczyć pierwsze historyczne zwycięstwo w turnieju kwalifikacyjnym.

Tałant Dujshebaev, trener reprezentacji Polski: – Jestem bardzo zadowolony z wygranej, to dla nas super dzień, bo jesteśmy już pewni awansu na igrzyska. Jestem zadowolony z postawy zawodników. W porównaniu z piątkiem zagraliśmy lepiej w ataku, a gorzej w obronie. Przed nam jeszcze sporo pracy.  W niedzielę czeka nas kolejny mecz, chcemy wygrać ten turniej, dlatego też zawodnicy nie mogą jeszcze otworzyć szampanów. Dla nas to starcie będzie bardzo ważne, zwłaszcza po to, by lepiej poznać się jako zespół i zrozumieć co to drużynowa piłka ręczna. Ponadto chcemy kształtować charakter zwycięzców. Walczymy do końca.

Michał Szyba, rozgrywający reprezentacji Polski: – Trener przed meczem uczulał nas, by podejść do rywala z szacunkiem i tak zrobiliśmy, choć znaliśmy wynik z meczu z udziałem Tunezji, która pomogła nam z awansem. W każdy mecz staramy się inwestować jak najwięcej, by jak najlepiej poznawać się na boisku, bowiem do startu igrzysk pozostało niewiele czasu. Przed nami wciąż sporo nauki. Mimo wygranej i awansu nie będziemy jeszcze świętować. W niedzielę czeka nas kolejny mecz i damy z siebie wszystko. Gdy gramy u siebie nikogo nie trzeba motywować.

Polska – Chile 35:27 (19:13)

Polska: Wichary – Jachlewski, Lijewski 2, Bielecki 4 (3/3), Rojewski 2, Wiśniewski 3, B. Jurecki 3, M. Jurecki 1, Masłowski 3, Syprzak 4, Daszek 4, Kus, Gierak 3, Szyba 5, Chrapkowski 1.
Karne: 3/3.
Kary: 14 min.

Chile: Barrientos, Garcia 1, Oliva – Ceballos 1, Er. Feuchtmann 6 (2/3), Baeza 1, Reyes 4 (1/1), Caniu, Frelijj 1, Em. Feuchtmann 1, Maurin 6, E. Salinas 2, R. Salinas 1 (1/1), H. Feuchtmann 1, Moll Ramirez, Donoso 2.
Karne: 4/5.
Kary: 18 min.

Sędziowali: J. Eliasson (Islandia), A. Palsson

MVP: Michał Szyba (Polska).

Widzów: 10000

 

 

Z ERGO Areny: Ziemowit BUJKO

Foto: autor

By kkorpas

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *