Nie ma już w grze mistrza świata Stuarta Binghama, który przegrał swój pierwszy mecz, jaki rozegrał w tej imprezie. Anglik uległ 3:4 Szkotowi, Fraserowi Patrickowi. Jego zaś z turnieju wyrzucił Ross Muir, nie oddając ani jednego frame’a.

Nie wywalczy po raz drugi gdyńskiego trofeum Shaun Murphy. Zwycięzca z roku 2014 i półfinalista z ubiegłego sezonu poległ dość gładko 1:4 w starciu Jamie Jonesem, który z kolei walkę o „szesnastkę” przegrał po wyrównanym boju z Martinem Gouldem.

Dobrze natomiast zapamięta gdyńską przygodę młody Anglik Ryan Causton, który stał się jego prawdziwą sensacją. Grał od pierwszej rundy, przeszedł przez kwalifikacje, a następnie w turnieju głównym wygrał cztery mecze i awansował do 1/8 finału.

Z faworytów nie zawiedli Marco Fu i Mark Selby, którzy również znaleźli się w gronie szesnastu najlepszych gdyńskiej imprezy. Niestety drabinka przewiduje, że jeśli obaj wygrają swoje pojedynki trafią na siebie już w ćwiećfinale. Publiczność już „ostrzy sobie zęby” na ten mecz. O ile jednak Chińczyk z Hongkongu gromi wszystkich swoich przeciwników, o tyle Selby wygrywa po ciężkich walkach. Zapowiadają się nie lada emocje, gdy staną naprzeciw siebie. Szkoda, że tak szybko.

W szesnastce znaleźli się także, oprócz wymienionych: Barry Hawkins, Zhou Yuelong, Kyren Wilson, Thor Chuan Leong, Ben Woolaston, Liam Highfield, Mitchell Mann, Sam Baird, Rory McLeod, Andrew Higginson, Tom Ford i Mark King.

Dobrze też zapamiętają ten turniej Polacy. Naszym zawodnikom udało się wygrać wiele ważnych meczów. Zwycięstwo na swoim koncie w pierwszym swoim występie w Gdyni zanotował 12-letni Antek Kowalski, który pokonał 4:1 Liama Taylora, zdobywając rekordowego breaka 71 punktów.

Jeszcze lepiej wspominać będzie Gdynię i swój występ w turnieju Kacper Filipiak, który nie tylko zakwalifikował się do turnieju głównego, ale wygrał w nim swoją pierwszą potyczkę z Gerardem Geene’m 4:3. W kolejnej rundzie zbyt silny okazał się jednak dla niego Andrew Higginson, któremu uległ jednak 3:4.

W niedzielę od rana rozpoczynają się gry o ćwierćfinał, a wieczorem o 20.00 wielki finał.

Zapowiadają się wielkie emocje. Zapraszamy!!!

Bilety dostępne w kasach Gdynia Arena.

 

 

Z Gdynia Arena: Ziemowit BUJKO,

Foto: Piotr HIMEL

By kkorpas

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *