Mecze Mistrzostw Europy EURO’2016 w ERGO Arenie zainaugurowało spotkanie Węgier i Czarnogóry. Spotkanie lepiej rozpoczęli Węgrzy, prowadzeni przez trenera Vive Targów Kielce Talanta Duyshebaeva. Dość łatwo uzyskali przewagę 5:1. Ich gra była szybsza, dokładniejsza i skuteczniejsza od rywali, zatem dystans 4-5 bramek udawało im się bezproblemowo utrzymywać przez całą pierwszą połowę. Czarnogórcy po słabym wejściu w mecz ustabilizowali swoją grę, którą prowadził przede wszystkim rozgrywający Vuko Borozan, mający po dwudziestu minutach gry pięć goli. Do przerwy zatem Węgrzy prowadzili 16:12.

Na początku drugiej połowy Czarnogórze udało się nawiązać w miarę wyrównaną grę. W bramce „Bratanków” znakomitą dyspozycję wykazywał jednak Roland Mikler, który bronił ze skutecznością 40%. Pozwoliło to Madziarom kontrolować wydarzenia na boisku i utrzymywać bezpieczny dystans nad przeciwnikiem. Czarnogórcy grali ambitnie, ale udało im się jedynie na chwilę zmniejszyć stratę do trzech trafień. Ich bramkarz Radivoje Ristanović popisywał się również dobrymi interwencjami. W końcówce Węgrzy jednak znów przyspieszyli i odskoczyli bałkańczykom na sześć trafień. Po końcowej syrenie tablica wskazywała 32:27 na korzyść Węgrów.

 

Wypowiedzi pomeczowe:

Roland Mikler (bramkarz, Węgry): – Dobry start w turnieju jest zawsze bardzo istotny. Wiedzieliśmy, że będzie ciężko. Czarnogóra zawsze gra do ostatniej syreny. Jestem zadowolony z młodych zawodników. Mam nadzieję, że do końca turnieju utrzymają tak wysoką formę.

Talant Duyshebaev (trener, Węgry) – Jestem bardzo zadowolony. Czarnogóra przez większą część meczu grała bardzo dobrze. Nasz atak był lepszy niż obrona. Nasz bramkarz zagrał rewelacyjnie.

 

Węgry – Czarnogóra 32:27 (16:12)

 

Węgry: Mikler, Bartucz – Banhidi 7, Jamali 5, Ancsin 5, Ivancsik 4, Bodo 3, Faluvegi 3, Zubai 2, L. Nagy 1, Borsos 1, Pasztor 1, K. Nagy, Schuch, Gazdag, Hornyak.

Karne: 3/2

Kary: 10 min.

Czarnogóra: Mijatovic, Ristanovic – Borozan 7, Grbovic 5, Cavor 5, Sevaljevic 4, Lipovina 3, Vujovic 2, Melic 1, Milasevic, Petricevic, Radovic, Andelic.

Karne: 1/1

Kary: 8 min.

Sędziowie: A. Goushko (BLR), S. Repkin (BLR)

Widzów: 6864

MVP: Roland Mikler (Węgry)

 

W drugim spotkaniu rozegranym w ERGO Arenie faworytem byli Duńczycy. Jednak w pierwszej połowie, to głównie oni gonili wynik. Ich największy gwiazdor Mikkel Hansen został zneutralizowany przez Timura Dibirova i nie mógł w pełni rozwinąć skrzydeł. Gdyby nie postawa w duńskiej bramce Niklasa Landina, to Rosjanie schodziliby do szatni prowadząc. Duński bramkarz bronił jednak na poziomie 41%, a w drugiej połowie jego efektywność jeszcze wzrosła.

Po wznowieniu gry zawodnicy Gudmundura Gudmundssona szybko odjechali Rosjanom na trzy trafienia, ale ambitnie grająca drużyna Dmitrija Torgovanova doprowadziła do wyrównania. Sytuacja się odwróciła, teraz to Rosjanie gonili wynik, a Duńczycy starali się uciekać. Jeszcze w 52 minucie wszystko było możliwe, jednak zawodnicy z Danii wykorzystali kilka błędów Rosjan w ataku i po kontrach zdobyli 4 bramki z rzędu. Ich serię przerwał dopiero Paweł Atman, ale była już 57 minuta gry. Poza tym wicemistrzowie Europy natychmiast odpowiedzieli i to podwójnie. Wynik był już przesądzony. Ostatnią bramkę meczu zdobył Jesper Noddesbo i ustalił rezultat na 31:15 dla Danii.

 

Dania – Rosja 31:25 (13:13)

 

Dania: Landin Jacobsen, Moller – Mensah Larsen 4, Hansen 4, Damgaard Nielsen 4, Christiansen 3, Lauge Schmidt 3, Noddesbo 3, Eggert Magnussen 2, Svan Hansen 2, Lindberg 2, Molgaard Jensen 2, Toft Hansen 1, Balling Christensen 1, Mortensen.

Karne: 0/0

Kary: 4 min.

Rosja: Bogdanov, Kireev – Shelmenko 5, Soroka 4, Atman 3, Gorbok 3, Dibirov 3, Zhitnikov 3, Kovalev 2, Chernoivanov 2, Shishkarev, Chipurin, Buzmakov, Tcelishchev.

Karne: 8/5

Kary: 6 min.

Sędziowie: M. Gubica (CRO), B. Milosevic (CRO)

 

Widzów: 7952

MVP: Niklas Landin Jacobsen (Dania)

 

 

Wyniki meczów I kolejki w pozostałych grupach:

GRUPA A:

Francja – Macedonia 30:23 (12:12)

Polska – Serbia 29:28 (14:15)

GRUPA B:

Chorwacja – Białoruś 27:21 (15:15)

Islandia – Norwegia 26:25 (10:11)

GRUPA C:

Hiszpania – Niemcy 32:29 (18:15)

Szwecja – Słowenia 23:21 (16:9)

 

 

z hali ERGO Arena: Ziemowit BUJKO,

Foto: autor

By kkorpas

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *