Przed meczem bardzo miły gest spotkał grającą kiedyś w barwach gdyńskiego zespołu Julię Drop, która otrzymała kwiaty i życzenia z okazji urodzin. W odpowiedzi zawodniczka otworzyła trójką wynik meczu. Pierwsza kwarta była wyrównana, ale poznanianki sprawiały wrażenie szybszych i lepiej zorganizowanych. Po połowie tej części meczu i nie oddały go do samego jej końca, na chwilę pozwalając gospodyniom zremisować po akcji 2+1 Agnieszki Bibrzyckiej i lay-upie Anety Kotnis. Ostatnie słowo należało do Agnieszki Skobel, która przywróciła prowadzenie gości.

Druga odsłona zaczęła od niecelnych rzutów z obu stron. Pierwsze punkty zdobyto dopiero w połowie trzeciej minuty, ale Magdalena Idziorek trafiła za trzy i przewaga przyjezdnych zaczynała wzrastać. Basket 90 starał się nie dopuścić do zbyt wielkiej straty i wreszcie na 3,5 minuty przed przerwą udało się gdyniankom wyrównać za sprawą Jeleny Skerovic. Cały czas jednak podopieczne Katarzyny Dydek były stroną goniącą wynik. Aż wreszcie prawie równo z syreną Skerovic zdecydowała się na rzut z około 8 metrów, po którym piłka wpadła do kosza. Czarnogórzanka grała dziś na bardzo wysokiej skuteczności z gry – 71 %.

Trzecią partię miejscowe rozpoczęły z przytupem od serii 6:0, dzięki czemu odskoczyły rywalkom na 8 oczek. Starały się kontrolować grę, nie pozwalając poznaniankom zbliżyć się za bardzo. Jeszcze na nieco ponad 1,5 minuty przed upływem czasu gry w tej ćwiartce status quo 8-punktową różnicę przywróciła Paris Johnson, ale w końcówce Idziorek najpierw po rzucie z wyskoku, a następnie dwoma wolnymi po niesportowym faulu Marty Marcinkowskiej zmniejszyła dystans o połowę. Tak więc czwarta kwarta zapowiadała się emocjonująco.

Oczekiwane emocje były w tej części spotkania tylko przez 7 minut, gdy przewaga gdynianek oscylowała wokół 2-3 posiadań. Na nieco ponad dwie minuty przed upływem czasu regulaminowego Skerovic celną dwójką z wyskoku rozpoczęła serię 8:0, na którą przyjezdne nie były w stanie już odpowiedzieć. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 62:47 dla Basketu 90.

A. Bibrzycka i Johnson zaliczyły double-double, a cały zespół gdyński zebrał piłkę z tablic aż 50 razy, wobec 33 – rywalek. Ciekawostką był fakt, iż mecz prowadziły trzy sędziny (chyba w gdyńskiej Arenie wydarzyło się to po raz pierwszy).

Po meczu odbyła się publiczna, otwarta także dla kibiców, konferencja prasowa, co ma się nową tradycją gdyńskiego zespołu. Na konferencji prezes Bogusław Witkowski poinformował oficjalnie, że drużyna występować będzie pod nową nazwą „Basket 90”, dla uczczenia 90 rocznicy nadania Gdyni praw miejskich. Zmienione też zostanie logo zespołu, w którym pojawi się liczba 90.

Już za trzy dni gdynianki czeka ciężka przeprawa we Wrocławiu z miejscową Ślęzą, a tydzień później zobaczymy je, tym razem w hali gier GCS, w konfrontacji z KSSSE AZS PWSZ Gorzów Wlkp.

Basket 90 Gdynia – JTC Pomarańczarnia MUKS Poznań 62:47 (17:19, 14:10, 14:12, 17:6)

Basket 90: Johnson 18 (12 zb), Skerovic 12 (8 zb, 5 as, 3 p), A. Bibrzycka 11 (10 zb), Kotnis 8, Troina 6, Suknarowska 3, Podgórna 2, Rembiszewska 2, M. Bibrzycka 0, Marcinkowska 0.

JTC Pomarańczarnia MUKS: Skobel 11, Idziorek 9, Kaczmarczyk 8, Skowronek 6, Drop 5, Durak 2, Siemienas 2, Puc 2, Dziwińska 2, Gertchen 0.

Sędziowie: K. Kamińska, E. Matuszewska, P. Gajdosz

 

 

Z hali Gdynia Arena: Ziemowit BUJKO

By kkorpas

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *