Arka zagrała w spotkaniu z Chrobrym z jednym wysuniętym napastnikiem, którą to rolę pełnił Paweł Abbott. W pierwszym składzie brak Michała Nalepy oraz Krzysztofa Sobieraja. Nastawienie gospodarzy – wybitnie ofensywne. Nic dziwnego, porażka powoduje, że tracą dystans do czołówki. Przed rozpoczęciem gry obie drużyny oddały cześć ofiarom zamachu w Paryżu,

Gospodarze rozpoczęli mocno. Obrońców gości niepokoili przede wszystkim Łukasz Szczepaniak i Maciej Górski. Arka jednak grała uważnie i nie pozwalała zawodnikom w miedziowych koszulkach na oddawanie strzałów. W 32. minucie po jednej z nielicznych akcji przyjezdnych gdynianie wywalczyli korner. Dośrodkował Miroslaw Bożok, a Grzegorz Tomasiewicz trafił w słupek . Arkowcy zaczynali przeważać i w ostatnich sekundach pierwszej połowy w końcu osiągnęli cel. Piłkę przed polem karnym gospodarzy przejął Marcus da Silva (dzisiaj niesamowicie aktywny i skuteczny w działaniach defensywnych) i wycofał do Tomasiewicza. Ten uruchomił na prawej flance Przemysława Stolca, który pociągnął po skrzydle i zacentrował w pole karne. Tam Paweł Abbott pewnie uderzył i Sławomir Janicki musiał wyjąć piłkę z siatki.

Gol „do szatni” sprawił, że żółto-niebiescy poczuli się pewniej i w drugiej połowie całkowicie przejęli kontrolę nad meczem. Ataki Chrobrego były przez nich rozbijane i likwidowane niemalże w zarodku. Sami zaś cierpliwie dążyli do podwyższenia wyniku. Okazje mieli Rashid Yussuff, Abbott oraz jego zmiennik w ostatnim kwadransie – Rafał Siemaszko. Zmiany, jakich dokonał trener gospodarzy Ireneusz Mamrot nic nie wniosły, a dodatkowo kontuzji doznał Szczepaniak, który w pierwszej połowie nakręcał ich akcje.

W 88 minucie goście mogą mówić jednak o ogromnym szczęściu. Wrzucona w pole karne Arki piłka trafia w głowę Alana Fialho i… Konrad Jałocha musiał pokazać najwyższy kunszt i sparować ją na rzut rożny. W 93 minucie drugą żółtą kartkę ogląda Siemaszko (pierwszą otrzymał niesłusznie, co pokazały powtórki telewizyjne) i Arka kończy mecz w dziesiątkę.

Arka odniosła historyczne, bo pierwsze, zwycięstwo w Głogowie i kończy rundę jesienną na pozycji wicelidera. W przyszłym tygodniu czeka ją wyjazd do Bydgoszczy, a potem w Gdyni podejmie prowadzącą Wisłę Płock, z którą wygrała w pierwszej rundzie w Płocku.

 

Chrobry Głogów – Arka Gdynia 0:1 (0:1)

0:1 Abbott 45′

Chrobry: Sławomir Janicki, Michał Ilków-Gołąb, Łukasz Bogusławski, Damian Byrtek, Adam Samiec, Dominik Kościelniak (73′ Karol Hodowany), Patryk Malinowski (73′ Michał Michalec), Szymon Drewniak, Łukasz Szczepaniak (60′ Damian Sędziak), Paweł Wojciechowski, Maciej Górski

 

Arka: Konrad Jałocha, Paweł Abbott (74′ Rafał Siemaszko), Miroslav Bozok (91′ Paweł Wojowski), Marcus da Silva, Alan Fialho, Antoni Łukasiewicz, Michał Marcjanik, Grzegorz Tomasiewicz (75′ Damian Mosiejko), Przemysław Stolc, Marcin Warcholak, Rashid Yussuff.

Żółte kartki: Malinowski, Drewniak (Chrobry) – Fialho, Tomasiewicz, Siemaszko (Arka)

Czerwona kartka: Siemaszko (druga żółta)

Sędzia: Tomasz Radkiewicz (Łódź)

 

 

———————————————

Na podstawie transmisji w TV Polsat Sport: Ziemowit BUJKO

Foto: www.arka.gdynia.pl, Agata Konkol

By kkorpas

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *