W składzie PGE Atomu Trefla Sopot zaszło niewiele zmian, ale mimo tego są pewne nowości w kwestii tego, z jakimi numerami zagrają Atomówki w tym sezonie.

Numerem 1 niezmiennie pozostanie pochodząca z Gdańska środkowa, Maja Tokarska. Będzie to dla niej drugi z rzędu sezon rozegrany w sopockim klubie. Zawodniczka reprezentowała jednak Atomowe barwy także w sezonie 2011/2012.

Z numerem 2 zobaczymy w tym sezonie kapitan reprezentacji Holandii, Maret Balkestein-Grothues. Dla Holenderki będzie to pierwszy sezon w PGE Atomie Treflu Sopot, ale „pomarańczowy” szlak dwa sezony temu przetarła inna Holenderka, Judith Pietersen.

Numer sześć nie zmieni swojej właścicielki. Od sezonu 2012/2013 niezmiennie z tym właśnie numerem występuje Anna Miros i tak też zostanie, choć po raz pierwszy pod numerem mistrzyni Europy pojawi się belka kapitana zespołu.

Numer siódmy zawędrował za to do innej zawodniczki. Sezon temu Magdalena Damaske występowała z numerem 9, ale w tym sezonie zmieniła numer właśnie na wspomnianą „siódemkę”. Młoda przyjmująca w zeszłym sezonie została z atomowym zespołem mistrzem Młodej Ligi Kobiet, a w pierwszym meczu ligowym seniorek z KSZO Ostrowiec zapracowała sobie na nagrodę MVP. 

Numer 8 niezmiennie pozostanie wizytówką Zuzanny Efimienko. Dla pochodzącej z Lubania siatkarki będzie to trzeci zielono-niebieski sezon i zarazem trzecia okazja do wywalczenia ligowego medalu.

Nową dziewiątką będzie w sopockim klubie serbska rozgrywająca – Danica Radenković. 24-letnia siatkarka była rewelacją ligi na tej pozycji w minionym sezonie występując w barwach Polskiego Cukru Muszyna, a w tym roku spróbuje swoich sił na parkietach ORLEN Ligi i Ligi Mistrzyń w PGE Atomie Treflu Sopot.

Numer 10 niezmiennie pozostał po minionym sezonie przy Annie Kaczmar, która razem z Radenković będzie decydowała o rozegraniu wicemistrzyń Polski także w tym sezonie ligowym.

Podobnie jak Anna Miros z szóstką, czwarty sezon z rzędu z numerem 11 występować będzie Justyna Łukasik. Sopocka środkowa będzie zatem walczyła o swój czwarty medal mistrzostw Polski, a także po raz trzeci wystąpi w rozgrywkach Europejskiej Ligi Mistrzyń.

Numer 12 ozdobi ponownie plecy Falyn Fonoimoany. Amerykanka niedawno cieszyła się nie tylko z wicemistrzostwa Polski w PGE Atomie Treflu, ale także ze złotego medalu Igrzysk Panamerykańskich.

Trzynastką niezmiennie drugi sezon z rzędu pozostanie reprezentacyjna libero, Agata Durajczyk. Rodowita gdańszczanka po fenomenalnym minionym sezonie będzie na pewno jednym z najmocniejszych filarów drużyny w nadchodzących rozgrywkach.

Czternastka będzie za to znakiem firmowym dla Klaudii Kulig. Młoda malborczanka połączyła w zeszłym sezonie treningi z zespołem Młodej Ligi Kobiet z ćwiczeniami z drużyną seniorską i w nominalnej roli libero zaprezentowała się na ligowym parkiecie podczas meczu ORLEN Ligi. Trudy treningów osłodziło jej z pewnością – podobnie jak Magdalenie Damaske – wywalczenie mistrzostwa wspomnianej MLK.

Ciężko było sobie wyobrazić sezon temu, by ktokolwiek występujący z numerem 15 podbił serca kibiców tak, jak zrobiła to wcześniej Rachel Rourke. Ta sztuka udała się jednak Brittnee Cooper, która cieszyła oczy kibiców świetnymi i dynamicznymi atakami, jak też… stale zmienianymi fryzurami. W przyszłym sezonie amerykańską środkową zobaczymy niezmiennie z tym samym numerem.

Szesnastka kojarzy się w sopockim klubie tylko z Klaudią Kaczorowską i tak też pozostanie. Z 82 spotkaniami na koncie popularna „Kaczi” rozpocznie w październiku swój czwarty sezon w sopockim klubie.

Po minionym sezonie ciężko sobie wyobrazić, by koszulkę numer 18 założył ktokolwiek inny, niż Katarzyna Zaroślińska. Tak też będzie w nadchodzącym sezonie, bo „Smoku” niezmiennie drugi sezon z rzędu nie zamierza nic zmieniać i wystąpi właśnie z tą liczbą na plecach.

Katarzyna WIRKOWSKA

Foto: Ziemowit BUJKO

 

By kkorpas

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *