Niedziela

Na starcie stanęło 66 zawodniczek z 21 krajów oraz 162 zawodników z 27 państw. Po dwóch wyścigach czołowe miejsca w obu klasyfikacjach zajmowali Włosi – wśród dziewcząt prowadziła Elisa Navoni, a drugie miejsce zajmowała jej rodaczka Federica Cattarozzi. Z kolei wśród chłopców liderem został Alberto Tezza, który jako jedyny zdołał wygrać dwa wyścigi (zawodnicy rywalizują podzieleni na trzy floty, dziewczyny ścigają się w jednej grupie), a drugi był Guido Gallinaro. W czołowej „10” było czterech Włochów, natomiast w „15” sklasyfikowano ich siedmiu.

Najniższy stopień podium okupowali po pierwszym dniu Rosjanka Anastazja Saburowa i Yam Lauber z Izraela.

W mistrzostwach bierze udział także 64 reprezentantów biało-czerwonych. Najlepsza z 17 Polek Wiktoria Lehmann (AZS Poznań) zajmowała 14 lokatę, Aleksandra Puzyna (ŻLKS Poznań) była 17., a Karolina Mikulec (KŻ Horn Kraków) – 24. Z kolei wśród żeglarzy najwyżej sklasyfikowany, na 32. pozycji, był Damian Kosmalski (ChKŻ Chojnice). Na 41. miejscu znajdował się Szymon Kowalski (TKŻ Toruń), na 47. – Marcel Marciniak (AZS Poznań), a na 48. – Wojciech Kamiński (JKW Poznań).

 

Poniedziałek 

O ile w niedzielę w gdyńskich mistrzostwach dominowali reprezentanci Italii, o tyle w poniedziałek w dwóch kolejnych startach do głosu doszli przedstawiciele innych nacji. Bardzo dobrze radził sobie zwłaszcza Turek Onur Mandalinci, który jako jedyny zdołał wygrać dwa wyścigi (zawodnicy rywalizują podzieleni na trzy floty, dziewczyny ścigają się w jednej grupie), dzięki czemu awansował o siedem pozycji – z dziewiątej na drugą. Prowadzenie utrzymał jednak Włoch Alberto Tezza, który był pierwszy i drugi. Na trzecie miejsce spadł jego rodak Guido Gallinaro.

Z kolei wśród dziewcząt supremację zawodniczek z Półwyspu Apenińskiego, które po niedzielnych zmaganiach zajmowały dwie czołowe lokaty (pierwszą Elisa Navoni, a drugą Federica Cattarozzi), przerwała Paula Lissorgues Egea. Hiszpanka była co prawda w pierwszym starcie szósta, ale czwarty wyścig zakończył się jej triumfem, dzięki czemu została nową liderką mistrzostw Europy. Na tym nie koniec zmian wśród dziewcząt. Na drugą pozycję, z trzeciej, przesunęła się Rosjanka Anastazja Saburowa, a na najniższy stopień podium spadła Navoni. Z kolei Cattarozzi klasyfikowała się na szóstym miejscu.

W porównaniu do niedzielnych startów nieznaczny regres zanotowali Polacy. Najlepsza z 17 Polek wśród 66 zawodniczek Wiktoria Gołębiowska (MOS SSW Iława) zajmowała po dwóch dniach 18 lokatę. 19. była Wiktoria Lehmann (AZS Poznań), 31. – Katarzyna Harc (TS Kuźnia Rybnik), a 33. – Karolina Mikulec (KŻ Horn Kraków). W stawce 162 chłopców najwyżej z 47 Polaków sklasyfikowany, na 35. miejscu, był Damian Kosmalski (CHKŻ Chojnice). Szymon Kowalski (TKŻ Toruń) plasował się na 47. pozycji, Marcel Marciniak (AZS Poznań) na 56., a na 58. Wojciech Kamiński (JKW Poznań).

Dziewczyny spisują się nawet lepiej niż zakładałem. Nasze kadrowiczki nie odstają drastycznie od zawodniczek plasujących się w czołówce, natomiast w swojej kategorii wiekowej, czyli do 16 lat, zajmują miejsca piąte i szóste. W dodatku Wiktoria Lehmann, która sklasyfikowana jest na 19. pozycji, jest najmłodszą zawodniczką w pierwszej „30” mistrzostw – powiedział trener kadry do 15 lat Mateusz Hanke.

Według polskiego szkoleniowca zdecydowanie poniżej oczekiwań wypadają natomiast chłopcy. Z zawodników objętych szkoleniem centralnym najwyżej plasował się Wojciech Klimaszewski (MBSW/UKŻR Giżycko), który po dwóch dniach zawodów był 74.

Trzeba podkreślić, że w reprezentacji znajdują się zawodnicy urodzeni w roku 2000 i młodsi, natomiast starsi startują w Gdyni na własną rękę. W poniedziałek wiatr był zmienny i wydawało się, że w tych warunkach nasi kadrowicze, którzy pod względem kondycyjnym oraz merytorycznym przygotowani są bardzo dobrze, będą sobie skutecznie radzić. Wypadli jednak wyjątkowo słabo. Spodziewałem się po nich lepszych wyników, aczkolwiek do końca regat zostały jeszcze cztery dni i postaramy się poprawić swoje lokaty. Wydaje mi się, że naszym zawodnikom brakuje międzynarodowego obycia. W tym roku wzięliśmy udział tylko w jednych zagranicznych zawodach – było to w kwietniu w Pucharze Europy na włoskim jeziorze Garda. Same krajowe starty nie zastąpią jednak rywalizacji w gronie najlepszych zawodników klasy Laser 4.7 – podsumował trener Hanke.

 

Wtorek

We wtorek świetnie wypadli Polacy – Szymon Kowalski (TKŻ Toruń) był dwa razy czwarty, natomiast Wiktoria Gołębiowska (MOS SSW Iława) zajęła drugą pozycję.

Stawce 66 zawodniczek nadal przewodziła Paula Lissorgues Egea – we wtorek Hiszpanka wygrała pierwszy wyścig, a w następnym była 12. Na drugą pozycję z trzeciej awansowała Włoszka Elisa Navoni, a na trzecią przesunęła się Rosjanka Waleria Łomaczenko. Słabo spisywała się natomiast jej rodaczka Anastazja Saburowa, która dotychczas była druga – we wtorek 15-letnia zawodniczka zajęła 58. i 16. lokatę, przez co spadła na 10. miejsce.

Na czele 162 zawodników nadal natomiast znajdował się Włoch Alberto Tezza, który triumfował w piątym wyścigu, a w kolejnym dopłynął na metę trzeci – była to jego najgorsza pozycja w mistrzostwach. Roszada nastąpiła na kolejnych miejscach – na trzecie spadł Turek Onur Mandalinci, a o jedno awansował inny reprezentant Italii Guido Gallinaro. Wśród chłopców rywalizacja po sześciu wyścigach toczyła się pod dyktando żeglarzy z Półwyspu Apenińskiego – w pierwszej „14” było ich siedmiu.

We wtorkowych wyścigach bardzo dobrze wypadli Polacy. Dwa razy czwarty był Szymon Kowalski, który zanotował skok w górę aż o 19 lokat – z 47. na 28. Żeglarz TKŻ Toruń stał się jednocześnie najwyżej sklasyfikowanym zawodnikiem wśród 47 biało-czerwonych. Kolejne miejsca u chłopców zajmowali po trzech dniach Damian Kosmalski (ChKŻ Chojnice) – 41, Marcel Marciniak (AZS Poznań) – 42 i Wojciech Kamiński (JKW Poznań) – 51. I tylko ten kwartet znalazł się w liczącej 54 osoby „Złotej Flocie”, która od środy rywalizowała o medale.

W pierwszym wtorkowym starcie rewelacyjnie spisała się Wiktoria Gołębiowska, która przegrała jedynie z prowadzącą Hiszpanką Egea. – Wszystko mieliśmy z trenerem Mateuszem Hanke opracowane w szczegółach. W każdym momencie wiedziałam co robić i jak się zachować, kiedy przyjdzie chmura. Skrupulatnie trzymałam się planu, aczkolwiek łatwo nie było, bo stawka jest bardzo wyrównana i każdy błąd oznacza stracone miejsce. Taki błąd też popełniłam, bo za późno odłożyłam się na pierwszej halsówce, co też wykorzystała liderująca Hiszpanka. Na szczęście później żeglowałam zgodnie z założeniami i utrzymałam drugą pozycję – zrelacjonowała zawodniczka z Iławy.

Drugi start Gołębiowskiej wyraźnie jednak nie wyszedł – zajęła w nim bowiem odległe 52. miejsce, które znalazło się na „odrzutce”. – Przed tym wyścigiem również byłam bardzo dobrze przygotowana pod względem taktycznym. Nasz plan się jednak zawalił, kiedy tuż po starcie diametralnie zmieniły się warunki. Zmiana przyszła z lewej, dlatego chciałam zrobić zwrot, żeby podłożyć się pod grupę, ale dwie dziewczyny uniemożliwiły mi przeprowadzenie tego manewru. Musiałam wykonać zwrot przez rufę, czyli wycofać się, przez co zostałam wyraźnie z tyłu. Starałam się odrobić straty, ale w tej stawce było to praktycznie niewykonalne, bo większość dziewczyn prezentuje zbliżony poziom – stwierdziła.

15-letnia reprezentantka MOS SSW Iława spisywała się jednak w gdyńskich mistrzostwach coraz lepiej i każdego dnia poprawiała swoją lokatę. – W niedzielę po dwóch pierwszych wyścigach byłam 33, w poniedziałek przesunęłam się na 18. miejsce, a po sześciu startach plasuję się na 14. pozycji. Drugiego dnia regat mocniej przywiało, a ja wolę takie warunki. Silniejszy wiatr bardziej wybacza błędy, łatwiej je bowiem w takich okolicznościach naprawić – wyjaśniła.

Najlepsza z polskich żeglarek zamierzała kontynuować tę progresję i nie ukrywała medalowych aspiracji. – Do klasy Laser 4.7 przesiadłam się niedawno bezpośrednio z Optimista i po raz pierwszy biorę udział w zawodach w tak silnej obsadzie. Na razie trochę trudno jest mi się odnaleźć, co nie zmienia faktu, że do Gdyni przyjechałam z założeniem zajęcia miejsca na podium. Na razie jestem w swojej kategorii wiekowej, czyli do 16 lat, piąta. Przed nami jednak jeszcze sześć wyścigów, w których nadal zamierzam skutecznie odrabiać straty – zakończyła Wiktoria Gołębiowska.

25. miejsce w klasyfikacji generalnej zajmowała po wtorku Wiktoria Lehmann (AZS Poznań), 27. – Katarzyna Harc (TS Kuźnia Rybnik), 29. – Aleksandra Puzyna (ŻLKS Poznań), a 34. – Karolina Mikulec (KŻ Horn Kraków).

 

Środa

Dwa środowe wyścigi mistrzostw Europy w klasie Laser 4.7, które rozgrywane są w ramach regat Volvo Gdynia Sailing Days 2015, przyniosły zmiany liderów. Pierwsze miejsca stracili Hiszpanka Paula Lissorgues Egea i Włoch Alberto Tezza, natomiast na prowadzenie wysunęli się Rosjanka Waleria Łomaczenko i Holender Stijn Paardekooper.

Do wtorku Alberto Tezza żeglował niemalże perfekcyjnie. Reprezentant Italii wygrał cztery z sześciu wyścigów, a ponadto był drugi i trzeci. W środę, kiedy warunki wietrzne były słabe, zajął odległe lokaty – 40 i 39 przez co spadł na czwarte miejsce.

Nowym liderem został Stijn Paardekooper, któremu jednak nie wyszedł pierwszy środowy start. Holender był w nim 24, ale kolejny zakończył się jego triumfem i awansem z czwartej na pierwszą pozycję w klasyfikacji generalnej. Za nim po czterech dniach plasował się Turek Onur Mandalinci, który przesunął się o jedną lokatę, natomiast drugi do tej pory, a kolejny zawodnik z Półwyspu Apenińskiego Guido Gallinaro zanotował spadek na ósme miejsce. Trzeci po środzie był inny Włoch Alessandro Fornasari.

Wśród dziewcząt prowadzenie straciła Hiszpanka Paula Lissorgues Egea, która spadła o jedno miejsce, natomiast Włoszka Elisa Navoni przesunęła się z drugiej na czwartą lokatę. Nową liderką w stawce 66 zawodniczek została trzecia do tej pory Rosjanka Waleria Łomaczenko, a najniższy stopień podium zajmowała po ośmiu wyścigach kolejna Hiszpanka Carlota Sanchez.

Z czterech Polaków, którzy ścigają się w walczącej o medale „Złotej Flocie”, najlepiej spisał się w środę w Gdyni Marcel Marciniak. W drugim starcie zawodnik AZS Poznań dopłynął na metę na szóstej pozycji (wcześniej był 35.), dzięki czemu awansował z 42. na 35. miejsce. Słabo wypadł natomiast Szymon Kowalski (TKŻ Toruń), który we wtorek, dzięki dwóm czwartym lokatom zajmował 28. pozycję – w środę był jednak dwa razy 49. i po ośmiu startach jest 42. Ponadto Wojciech Kamiński (JKW Poznań) i Damian Kosmalski (ChKŻ Chojnice) plasowali się odpowiednio na 51. i 52. miejscu. U chłopców rywalizuje 162 zawodników.

W środę kiepsko radziły sobie również Polki. Liderka biało-czerwonych Wiktoria Gołębiowska (MOS SSW Iława) zajęła w środowych wyścigach 16. oraz 42. miejsce i spadła z 14. na 19. lokatę. Na 28. pozycji w klasyfikacji generalnej znajdowała się Wiktoria Lehmann (AZS Poznań), na 29. – Aleksandra Puzyna (ŻLKS Poznań), na 32. – Katarzyna Harc (TS Kuźnia Rybnik), a na 33. – Monika Kłopotowska (MKS 2 Warszawa).

W pierwszym wyścigu warunki były dla nas względnie dobre, ale później wiatr siadł, a następnie zmienił kierunek, bo zaczął wiać od morza. W tym momencie u naszych reprezentantek wyszły braki techniczne w pływaniu na fali wynikające także z tego, że większość z nich nie trenuje na morzu i sporadycznie rywalizuje na podobnym akwenie. Dziewczyny „dostały” kilka fal i zostały z tyłu, natomiast niektóre zawodniczki z innych krajów bez większych problemów radziły sobie przy większym zafalowaniu – wyjaśnił trener polskiej kadry do lat 17 Mateusz Hanke.

 

Czwartek

Dwa czwartkowe wyścigi dokonały sporych zmian w pierwszej trójce. Co prawda liderem pozostała Rosjanka Waleria Łomaczenko, ale dwie kolejne żeglarki straciły czołowe miejsca. Hiszpanka Paula Lissorgues Egea spadła z drugiej na siódmą pozycję, natomiast jej rodaczka Carlota Sanchez z trzeciej na czwartą.

Nową wiceliderką została kolejna Rosjanka Marija Kiszluchina, natomiast na trzecie z czwartego miejsca awansowała Włoszka Elisa Navoni. Warto podkreślić także ostatnie dokonania Katieriny Gumienko, która wygrała trzy wyścigi z rzędu i systematycznie pnie się w klasyfikacji generalnej – Ukrainka zajmuje przed dwoma decydującymi piątkowymi startami piątą lokatę.

Czwartkowe wyścigi nie były specjalnie udane dla większości Polek. Z tego schematu wyłamała się Katarzyna Harc – żeglarka TS Kuźni Rybnik uplasowała się na dziewiątym i 13. miejscu, dzięki czemu przesunęła się o siedem pozycji – z 32. na 25.

Najwyżej sklasyfikowana z biało-czerwonych wciąż jest Wiktoria Gołębiowska (MOS SSW Iława), która jednak w czwartek spadła z 19. na 21. lokatę. Wiktoria Lehmann (AZS Poznań) jest 30., Marta Weiss (MBSW/UKŻR Niegocin Giżycko) 32., a 33. Monika Kłopotowska (MKS 2 Warszawa).

Podobnie jak wśród dziewcząt także u chłopców po dwóch czwartkowych wyścigach nastąpiły spore zmiany w czołówce klasyfikacji generalnej. Prowadzenie utrzymał co prawda Holender Stijn Paardekooper, ale plasujący się za nim Turek Onur Mandalinci i Włoch Alberto Tezza zanotowali radykalny spadek. Ten pierwszy był po 10. startach dziewiąty, natomiast Tezza, który był liderem po sześciu wyścigach, zajmował 22. pozycję.

Drugi był Grek Pandelis Kyrpoglou, który okazał się najlepszy w ósmym starcie, natomiast na trzecią lokatę awansował Włoch Alessandro Fornasari.

Czwartek był udanym dniem dla ścigającego się w „Złotej Flocie” kwartetu Polaków – trzech z nich znacznie poprawiło bowiem swoje notowania. Największy progres, aż o 18. pozycji, stał się udziałem Wojciecha Kamińskiego (JKW Poznań), który dzięki czwartej i 22. lokacie przesunął się z 51. na 33. miejsce.

O 16. pozycji awansował natomiast Szymon Kowalski (TKŻ Toruń), który w czwartek był trzeci i 17., a przed dwoma decydującymi piątkowymi startami sklasyfikowany został na 26 pozycji. 41. jest Damian Kosmalski (CHKŻ Chojnice), który poprzednio był 52., natomiast 38. Marcel Marciniak (AZS Poznań) – po środowych startach 35.

 

Piątek

W piątek zapadło rozstrzygnięcie. Pomimo zmiennego szczęścia zwycięstwa zarówno wśród dziewcząt, jak i wśród chłopców odnieśli reprezentanci Włoch. Żeglarze z Italii zdobyli komplet złotych i srebrnych medali w mistrzostwach Europy w klasie Laser 4.7.

Wśród dziewcząt triumfowała Federica Cattarozzi, natomiast u chłopców najlepszy okazał się Guido Gallinaro. Drugie miejsca zajęli Elisa Navoni i Alessandro Fornasari, a na najniższym stopniu podium stanęli Hiszpanka Carlota Sanchez i Holender Stijn Paardekooper.

Po 10. startach na czele klasyfikacji generalnej znajdowały się dwie Rosjanki, ale prowadząca Waleria Łomaczenko i druga Marija Kiszluchina nie zdołały w piątek utrzymać medalowych lokat. Łomaczenko nie ukończyła 11. wyścigu, a w ostatnim była 28. i w konsekwencji spadła na szóstą pozycję. Z kolei Kiszluchina została ostatecznie sklasyfikowana na czwartym miejscu.

Mistrzostwa zakończyły się triumfem Federici Cattarozzi, która przed piątkowymi wyścigami była szósta. W decydujących próbach Włoszka zajęła drugą i trzecią lokatę. Srebrny medal wywalczyła kolejna żeglarka z Półwyspu Apenińskiego Elisa Navoni, a na najniższym stopniu podium stanęła Hiszpanka Carlota Sanchez. Obie zanotowały awans o jedną pozycję.

U chłopców po 10 wyścigach prowadził Stijn Paardekooper, który w piątek spadł na trzecie miejsce. O degradacji Holendra zaważył ostatni wyścig, w którym zajął odległą, najgorszą podczas tych regat 44. lokatę. Złoty medal wywalczył ósmy po czwartkowych zmaganiach Włoch Guido Gallinaro. Wicemistrzem Europy został jego rodak Alessandro Fornasari, który awansował o jedną lokatę.

Z czterech Polaków (w sumie wystartowało 47) rywalizujących w „Złotej Flocie” najlepsze miejsce zajął Szymon Kowalski (TKŻ Toruń), który był 24. Na 31. pozycji sklasyfikowany został Marcel Marciniak (AZS Poznań), na 34. Damian Kosmalski (CHKŻ Chojnice), a na 47. Wojciech Kamiński (JKW Poznań).

Z kolei z 17 Polek najwyżej sklasyfikowana została Wiktoria Gołębiowska, która jednak w piątek spadła z 21. na 23. miejsce. – Szkoda ostatniego wyścigu, w którym zanotowałam falstart, jednak akurat to spotkało wiele zawodniczek. Generalnie mogłam zająć wyższe miejsce w klasyfikacji generalnej, ale z drugiej strony były to moje pierwsze mistrzostwa w klasie Laser 4.7 po przejściu z Optimista” – wyjaśniła zawodniczka MOS SSW Iława.

Marta Weiss (MBSW/UKŻR Niegocin Giżycko) zajęła 24. lokatę, Wiktoria Lehmann (AZS Poznań) 26., Katarzyna Harc (TS Kuźni Rybnik) 32., Magda Placzke (UKS FIR Warszawa) 36, Aleksandra Puzyna (ŻLKS Poznań) 37, a Monika Kłopotowska (MKS 2 Warszawa) 39.

W mistrzostwach rywalizowało 66 dziewczyn z 21 krajów oraz 162 żeglarzy z 27 państw.

Szczegółowe wyniki regat dostępne są TUTAJ 

W piątek w Gdyni rozpoczęły się także w ramach VGSD pierwsze mistrzostwa Polski w sprincie w klasach olimpijskich – RS:X, 470, Laser Standard i Laser Radial oraz Finn oraz w klasie 49erFX oraz 49er oraz w Scandinavian/Skippi 650. W klasie 49er, w której ściga się siedem duetów, rozegrano wyścig długodystansowy. Zakończył się on triumfem Przemysława Filipowicza (AZS AWFiS Gdańsk) i Jacka Piaseckiego (SKŻ Ergo Hestia Sopot). Drugie miejsce zajęli Konrad Filipski i Szymon Wierzbicki (SKŻ), a trzecie Dominik Buksak i Grzegorz Godzik (AZS AWFiS). Na czwartej pozycji dopłynęli do mety Tomasz Januszewski i Jacek Nowak (AZS UWM Olsztyn), a na piątej brązowi medaliści mistrzostw Europy Łukasz Przybytek i Paweł Kołodziński (AZS AWFiS). W klasie 49er rozegranych zostanie jeszcze 10 wyścigów, w tym cztery sprinterskie.

 

 

 

————————————————

Źródło i foto: www.gdyniasailingdays.org

 

By kkorpas

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *