W składzie gwiazd sportu (byłych i obecnych) zobaczyliśmy więc szczypiornistki: Patrycję Kulwińską, z gdyńskiego Vistalu i nowy nabytek gdańskiego AZS, Monikę Stachowską. Licznie reprezentowani byli ekspiłkarze: Radosław Michalski, obecnie prezes Pomorskiego ZPN, Marek Jóźwiak, skaut Lechii Gdańsk, Grzegorz Niciński, trener Arki Gdynia. Przedstawicielami trójmiejskiej siatkówki byli: Mateusz Czunkiewicz, siatkarz Lotosu Trefla oraz Piotr Graban, asystent trenera Atomu Trefla. Całość uzupełnili piłkarze Arki: Konrad Jałocha, w bramce oraz Przemysław Stolc i Sebastian Szerszeń w polu.

Tej drużynie stawić czoła miał team złożony z żeglarzy, działaczy i oficjeli Volvo Gdynia Sailing Days, w którym zagrali m.in. Tomasz Chamera, wiceprezes Polskiego Związku Żeglarskiego, Paweł Brutel, radny Rady Miasta Gdyni oraz Dariusz Grubba, pracownik GCS, jedyny czynny piłkarz beach soccera w tym gronie.

Mecz zaczęto oczywiście d uroczystego powitania i przedstawienia zawodników, po czym zaczęła się gra. Od początku przewagę uzyskały gwiazdy sportu, których grę napędzali głównie Marek Jóźwiak z Grzegorzem Nicińskim. Panie zajęły pozycje w pierwszej linii i pełniły głównie role egzekutorek, przy czym na boisku pojawiały się z reguły na zmianę. Mocny blok defensywny oparty na Przemku Stolcu i Mateuszu Czunkiewiczu czyścił przedpole, sprawiając, że Konrad Jałocha nie miał zbyt wiele pracy. Przeciwnie było pod bramką Dariusza Grubby. Systematycznie iskrzyło i gole były tylko kwestią czasu. Po jednej z akcji Marka Jóźwika, który zdecydował się na daleki strzał trener Niciński przebiegł nad piłką, czym kompletnie zmylił nie tylko golkipera „Żeglarzy”, ale także spikera zawodów, który początkowo przypisał mu tę bramkę. Było to , jak się okazało przysłowiowe „otwarcie worka”. Po chwili bramki zaczęły padać w ekspresowym niemal tempie. Pierwsza tercja zakończyła się wynikiem 4:0 dla Gwiazd, a autorką jednej z bramek został Owen, czyli Patrycja Kulwińska, po asyście Nicińskiego. W tej tercji padła też bramka zdobyta przez Marka Jóźwika określona przez spikera „stadiony świata”. Rzeczywiście strzał był przedniej urody, jednak poprzedzające go dogranie Nitka to był prawdziwy majstersztyk. Jak powiedział po meczu sam trener Arki, latka lecą, może brakować kondycji, szybkości, ale technika zostaje.

W drugiej tercji gra była nieco bardziej wyrównana, pierwszą bramkę zdobyli wreszcie „Żeglarze”. Autorem jej był sam prezes Tomasz Chamera, który trafił przy stanie 5:0 dla rywali. Piękna bramkę, mogącą również pretendować do miana „stadiony świata” potężnym uderzeniem zdobył inny prezes Radosław Michalski.

Trzecia tercja to już było dobijanie przeciwnika. Ze swojej bramki cieszyła się druga piłkarka ręczna. Monika Stachowska, a Patrycja Kulwińska drugi raz pokonała bramkarza „Żeglarzy”. W nastrój zabawy doskonale wpisał się Sebastian Szerszeń, który przed rzutem wolnym przy pomocy łopatki i wiaderka zbudował odpowiedni kopczyk, z którego oddał strzał nie do obrony. Dwie bramki na otarcie łez dla teamu VGSD zdobył także Dariusz Grubba, który opuścił bramkę i został napastnikiem.

Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 10:3 dla Gwiazd Sportu (wszystkie inne wyniki podawane przez różne źródła są nieprawidłowe), a jego MVP bez wątpienia został Grzegorz Niciński, autor dwóch goli i co najmniej trzech przepięknych asyst.

Po meczu wszyscy jego uczestnicy otrzymali pamiątkowe medale i ustawili się do wspólnego zdjęcia. A potem… dokończono Turniej beach soccera na gdyńskiej plaży, o czym piszemy TUTAJ

Gwiazdy Sportu – Volvo Gdynia Sailing Days Team 10:3

Bramki: Niciński 2, Jóźwiak 2, Kulwińska 2, Stachowska 1, Graban 1, Michalski 1, Szerszeń 1 – Grubba 2, Chamera 

 

 

Ziemowit BUJKO,

Foto: autor

{gallery}articles/20150719{/gallery}

By kkorpas

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *