Lepiej w mecz weszły gospodynie, wśród których prym wiodła Natalia Kurnikowska, która kilkakrotnie skutecznie zaatakowała. Po drugiej stronie siatki próbowała jej dotrzymać kroku Britnee Cooper. Na prowadzenie sopocki zespół wyprowadziła jednak Charlotte Leys (13:12). Potem walka toczyła się przez pewien okres punkt za punkt. Przy wyniku 19:19 w pole serwisowe weszła Klaudia Kaczorowska, która posłała asa. Atomówkom udało się „odjechać” na dwa punkty, a następnie do końca seta tę przewagę utrzymać i wygrać 25:23. 

Miejscowe bardzo bojowo rozpoczęły kolejną partie, chcąc jak najszybciej wyrównać wynik spotkania. Przez pawien czas prowadziły, ale atomówki konsekwentnie punkt, po punkcie odrabiały straty. Przy stanie 10:10 zaczęły stopniowo przejmować kontrolę nad meczem, a Mineralne dobiła w polu serwisowym Izabela Bełcik. Kapitan sopockiej drużyny wyprowadziła swoje koleżanki na ośmiopunktowe prowadzenie (22:14), a kilka minut później było już po secie, którego przyjezdne zakończyły do 18.

Trzecia odsłona to od początku dominacja atomówek. Po pierwszej przerwie technicznej, przy wyniku 8:6 dla gości w miejsce Kaczorowskiej pojawiła Falyn Fonoimoana, która wyróżniła się w dalszych minutach, głównie w przyjęciu. W szeregach gospodyń świetne spisywała się Kinga Hatala. Doprowadziła ona do zniwelowania przewagi zespołu Lorenzo Micellego do dwóch oczek, a gdy wspomniana Amerykanka zaatakowała w taśmę, dystans stopniał nawet do jednego punktu (17:16). Wówczas na szczęście Maja Tokarska doskonałą zagrywką spowodowała, że sopocianki ugrały cztery kolejne piłki, co pozwoliło bezpiecznie dowieźć do końca zwycięstwo.

Cały mecz trwał zaledwie 76 minut. O jego wyniku zadecydowała przede wszystkim dobra i skuteczna zagrywka ze strony zawodniczek Atomu Trefla. W trudnych momentach dobrze zagrywająca zawodniczka potrafiła tym elementem gry zrobić różnicę, którą potem wystarczyło tylko „dowieźć” do końca. Przyjezdne lepiej zagrały też w przyjęciu i w obronie, a akcje z kontrataków kończyła przede wszystkim dobrze dysponowana Katarzyna Zaroślińska, która zasłużenie została MVP meczu. Zdobyła ona 21 oczek, z czego 18 atakiem, co dało jej skuteczność na poziomie 58%.

Niestety, sopocki klub poniósł też stratę, kontuzji podczas przedmeczowej rozgrzewki nabawiła się Anna Kaczmar.

 

Polski Cukier Muszyna – PGE Atom Trefl Sopot 0:3 (23:25, 18:25, 21:25)

Stan rywalizacji do trzech zwycięstw: 1:2

 

Polski Cukier Muszyna: Carter (11), Różycka (9), Radenković (4), Sosnowska (3), Kurnikowska (7), Plchotova (4), Maj-Erwardt (L) oraz Hatala (8), Ciaszkiewicz-Lach (1)

 

PGE Atom Trefl Sopot: Tokarska (5), Leys (13), Bełcik (3), Cooper (8), Kaczorowska (8), Zaroślińska (21), Durajczyk (L) oraz Fonoimoana (1)

 

 

Na podstawie realcji w TV Polsat Sport: Ziemowit BUJKO

Foto: www.mksmuszynianka.com

By kkorpas

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *