Któż z nas w młodości nie próbował skoku z tyczką przez kałuże. Tak właśnie narodził się w II połowie XIX wieku, skok o tyczce (początkowo skakano w dal, potem wzwyż), dyscyplina sportowa, w której polscy lekkoatleci zdobywali liczne medale olimpijskie, mistrzostw świata i Europy i bili rekordy, by przypomnieć nazwiska choćby Tadeusza Ślusarskiego, Władysława Kozakiewicza, Wojciecha Buciarskiego, Moniki Pyrek,Anny Rogowskiej, czy naszego ostatniego mistrza świata w tej dyscyplinie – Pawła Wojciechowskiego.

Właśnie dla uczczenia pamięci wychowawcy m.in. wspomnianego Kozakiewicza – Walentego Wejmana, w Gdyni organizuje się coroczny festiwal skoku o tyczce Jego imienia. W sobotę, 18 kwietnia odbył się on on już po raz dwudziesty. Imprezę zorganizowały wspólnie: Klub Lekkoatletyczny „Gdynia” oraz Gdyńskie Centrum Sportu. Zawody otrzymały też patronat Prezydenta Miasta Gdyni Wojciecha Szczurka. W zawodach pojawili się zawodnicy z 12 polskich klubów. Ustanowiono 6 rekordów Festiwalu.

Rozpiętość wiekowa zawodników była ogromna, co dowodzi , że o tyczce skakać można właściwie w każdym wieku. Najstarszy uczestnik zawodów liczył sobie 77 lat, a najmłodsza zawodniczka – lat 6.

Nagrody i medale najmłodszym uczestnikom Festiwalu Skoku o Tyczce wręczała jedyna polska mistrzyni świata w tej dyscyplinie i medalistka olimpijska – Anna Rogowska.

Najlepszymi zawodnikami XX Festiwalu Skoku o Tyczce zostali gdynianka Agnieszka Kaszuba z Gdyni i przedstawiciel sopockiego KLA, Marek Bleja. Otrzymali oni puchary Prezydenta Miasta Gdyni. Puchar dla najlepszej młodziczki wręczono Julii Oberda z Warszawy.

Festiwal Skoku o Tyczce im. Walentego Wejmana został zorganizowany został dzięki wsparciu Urzędu Miasta Gdyni, sponsorów     oraz zaangażowaniu wielu  wolontariuszy z Klubu Lekkoatletycznego „Gdynia”.  

 

 

Z hali lekkoatletycznej GCS: Ziemowit BUJKO

Foto: autor

By kkorpas

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *