Od początku ton grze nadawali koszykarze Asseco. Przyjezdni prowadzili tylko dwa razy i to na krótko, po trójce Michała Chylińskiego i po rzutach wolnych wykonywanych przez Chrisa Wrighta. Pięciopunktowe prowadzenie gospodarzy na koniec kwarty przypieczętował A.J. Walton efektownym lay-upem.

Drugą odsłonę spotkania rozpoczął Ovidijus Galdikas celnie dobijając rzut Amerykanina, ale goście rzucili siedem punktów z rzędu (w tym dwie trójki) i objęli prowadzenie (21:22). Do remisu w trzy minuty późnej doprowadził z linii rzutów wolnych Sebastian Kowalczyk, a następnie trójką i dwoma wolnymi, wraz z Galdikasem zbudował siedmiopunktową przewagę swojego zespołu. Goście mylili się z linii rzutów osobistych, ale nadrabiali celnymi trójkami i na niespełna półtorej minuty przed przerwą zdołali ponownie wyrównać (38:38). Natychmiast jednak trójką odpowiedział Przemysław Frasunkiewicz, a tuż przed końcem połowy jeden z dwóch rzutów wolnych wykorzystał Walton.

Przez 4 pierwsze minuty po przerwie zawodnicy Davida Dedeka mieli trudności z trafieniem do kosz, tymczasem mistrzowie Polski zanotowali serię 9:0 i uzyskali pięciopunktową przewagę. Serię zatrzymał dopiero Piotr Szczotka i teraz z kolei gdynianie punktowali, a goście przez 2 minuty nie trafili ani razu. W tym czasie zaczęła też funkcjonować bomba z opóźnionym zapłonem, która, jak się okazało wybuchła po meczu. Przez cały czas iskrzyło pomiędzy Mardy Collinsem, a kryjącym go Frasunkiewiczem, aż ten ostatni doczekał się faulu niesportowego.

Celny lay-up Damiana Kuliga zastopował serię gospodarzy, ale po chwili Jakub Parzeński i Przemysław Żołnierewicz – trójkami oraz Szczotka – czterema trafionymi wolnymi wyprowadzają gdynian na najwyższe w tym spotkaniu prowadzenie +11 (60:49). Pod koniec kwarty rozmiary tej przewagi zmniejsza nieco Tony Taylortrafiając dwa wolne i trójkę, co kontruje Walton skutecznym lay-upem. To była najpiękniejsza akcja tego meczu, a kto wie, czy nie całej kolejki. Amerykanin rozpoczął ją na trzy sekundy przed syreną spod własnego kosza, przebiegł z piłką całe boisko i niemal majestatycznie na otwartej dłoni, równo z dźwiękiem kończącym kwartę „podał” ją koszowi rywali.

W ostatniej partii goście wściekle walczą o odrobienie strat. Udaje im się nawet wyjść na chwilowe prowadzenie po celnym rzucie Taylora. Gospodarze mają jednak w swoich szeregach Waltona, który sam rzuca 11 oczek, a sekundują mu Galdikas, Szczotka i Żołnierewicz. Na kilkanaście sekund przed końcową syreną goście faulami próbują przerywać akcje gdynian, ci jednak pod koniec meczu są wyjątkowo skuteczni z wolnych i dowożą ośmiopunktowe zwycięstwo do końca. Ostatnia syrena powoduje w szeregach Asseco nieopisany wybuch radości.

{youtube}Bc_K2k8W008{/youtube}

W szeregach gdyńskiej drużyny oprócz Waltona (20 pkt, 5 zb., 3 as., 1 p.) kapitalne zawody rozegrał Piotr Szczotka (15 pkt, 8 zb.). Aż sześciu graczy uzyskało 9 i więcej oczek. Chociaż skuteczność z gry gdynianie mieli niewiele tylko lepszą od rywali, to zdecydowanie przewyższali ich w rzutach za 1 punkt. Trafili 22/na 28 prób, podczas gdy mistrzowie Polski zaledwie 13/na 25.

Niestety, podczas pożegnania z rywalami następuje także eksplozja frustracji Mardy Collinsa, który zamiast podać rękę Frasunkiewiczowi uderza go w twarz. Zawodnik Asseco pada i parkiet i jakiś czas się nie podnosi. Po udzieleniu bieżącej pomocy lekarskiej wstaje jednak w końcu z podłogi. Ten incydent z pewnością znajdzie swój epilog w orzeczeniu Sędziego Dyscyplinarnego PLK.

Z ostatniej chwili!!!:

  • Sędzia Dyscyplinarny Polskiej Ligi Koszykówki Sławomir Wasilewski na posiedzeniu w dniu 13 kwietnia 2015 r. nałożył karę finansową w wysokości 7000 zł oraz karę dyskwalifikacji na okres trzech meczów na zawodnika zespołu PGE Turów Zgorzelec Mardy’ego Collinsa w związku z jego niesportowym zachowaniem związanym z naruszeniem nietykalności cielesnej Przemysława Frasunkiewicza z Asseco Gdynia po spotkaniu 27. kolejki.
  • Sędzia Dyscyplinarny Polskiej Ligi Koszykówki Sławomir Wasilewski, na posiedzeniu w dniu 14 kwietnia 2015 r., po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego w sprawie zachowania Przemysława Frasunkiewicza podczas i po meczu Asseco Gdynia – PGE Turów Zgorzelec, wyznaczył rozprawę, do uczestnictwa w której wezwał wybranych zawodników obu drużyn.
  • Sędzia Dyscyplinarny Polskiej Ligi Koszykówki Sławomir Wasilewski, na posiedzeniu w dniu 17 kwietnia 2015 r., postanowił umorzyć postępowanie dyscyplinarne wobec Przemysława Frasunkiewicza. Po zapoznaniu się z treścią zeznań zawodników Asseco Gdynia, przy jednoczesnej nieobecności na rozprawie graczy PGE Turowa Zgorzelec, Sędzia Dyscyplinarny PLK nie stwierdził przesłanek odpowiedzialności dyscyplinarnej Przemysława Frasunkiewicza.

 

Asseco Gdynia – PGE Turów Zgorzelec 86:78 (19:14, 23:24, 20:16, 24:24)

 

Asseco: Walton 20, Szczotka 15 (8 zb.), Galdikas 12 (9 zb.), Kowalczyk 12, Matczak 10, Żołnierewicz 9, Parzeński 5 (9 zb.), Frasunkiewicz 3, Radosavljević 0, Szymański 0.

 

PGE Turów: Jaramaz 15, Moldoveanu 15, Taylor 13, Kulig 7 (10 zb.), Chyliński 7, Dylewicz 6, Czyż 5, Wright 5, Natiażko 3, Collins 2,

 

Sędziowie: G. Ziemblicki, D. Szczerba, T. Tomaszewski

 

 

Ziemowit BUJKO,

Foto: autor

By kkorpas

2 thoughts on “Siła motywacji”
  1. Sumatra Slim Belly Tonic takes pride in its manufacturing process, ensuring that every batch is produced in FDA-approved and GMP-certified facilities. This means that each and every bottle of Sumatra Slim Belly Tonic meets the highest standards of quality and safety. You can trust that you are getting a product that has undergone strict quality control measures and is backed by scientific research.

  2. Hi there! This post could not be written any better!
    Looking at this article reminds me of my previous roommate!
    He constantly kept preaching about this. I’ll send this post to him.
    Pretty sure he’ll have a good read. I appreciate you for
    sharing!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *