W dwumeczu Atm Trefl Sopot pokonał Budowlanych Łódź dwa razy po 3:1 i awansował do półfinału Mistrzostw Polski.

Pierwszy set był festiwalem w wykonaniu Brittnee Cooper. Pięć punktów amerykańskiej środkowej i cztery Mai Tokarskiej były poważnym fundamentem pod końcową dość wysoką wygraną 25:16. W pierwszej części partia ta była jednak dość wyrównania, ale kontakt z przeciwniczkami łodzianki straciły po wyrównaniu 11:11. Budowlane zupełnie nieprzymuszane popełniały sporo błędów i to właśnie one same oddały gospodyniom aż dziesięć punktów, podczas gdy te podarowały im tylko trzy „oczka”. Łodzianki miały także duży problem z kończeniem ataków i słabo grały blokiem. Liderką po stronie przyjezdnych była Sanja Popović, ale statystycznie dobrze w przyjęciu radziła sobie Valerie Courtois.

Po dobrym rozpoczęciu meczu belgijska libero kompletnie zawaliła za to partię drugą. Jej koleżanki z drużyny w gruncie rzeczy też nie starały się nieco szarpać grą i ciężko by znaleźć jakiś jasny punkt w ich grze w kolejnej odsłonie tego meczu. W sopockim zespole godna pochwały była za to gra w ataku innej belgijki Charlotte Leys. Atomówki na boisku królowały zaś od pierwszego do ostatniego punktu, wychodząc na bezpieczne przewagi i sukcesywnie je zwiększając (25:15).

Dość osobliwym wydarzeniem był za to set trzeci, w którym siatkarki Lorenzo Micellego kompletnie stanęły. Nieraz ciężko w meczach tego typu utrzymać koncentrację i to też prawdopodobnie przydarzyło się zielono-niebieskim. Łodzianki od początku tego seta solidnie podeszły do zagrywki, co utrudniało nieco grę. Niemniej na przyjęcie gospodynie akurat narzekać nie mogły, ale zarówno atak, jak i zagrywka pozostawiały sporo do życzenia. Po przeciwnej stronie sama Magdalena Śliwa zdobyła trzy punkty, a do udanych zaliczyła tę odsłonę ponownie Popović. W mgnieniu oka z 14:14 zrobiło się 15:20 i tego seta gospodynie już nie odzyskały (17:25).

Po przespanym trzecim secie nastąpiło jednak wybudzenie. Sopocianki nie pozostawiły wątpliwości, która z dwóch drużyn zasługuje na ligowy półfinał. W polu serwisowym królowała Leys. Do Belgijki dołączyły także koleżanki i skuteczną grą atomówki wyprowadziły wynik na kosmiczne 13:2, a po chwili 14:3. Nie było więc żadnej niespodzianki, a rywalki zwyczajnie nie były w stanie odrobić tak wielkiej przewagi i poległy ostatecznie do 14.

Wygrana dała sopociankom awans do fazy półfinałowej ORLEN Ligi, w której zmierzą się z Polskim Cukrem Muszyna.

 

 

PGE Atom Trefl Sopot – Budowlani Łódź 3:1 (25:16, 25:15, 17:25, 25:14)

Stan rywalizacji 2:0, awans Atom Trefl

 

 

PGE Atom Trefl Sopot: Tokarska 13, Leys 11, Bełcik 4, Cooper 12, Kaczorowska 4, Zaroślińska 15 , Durajczyk (L) oraz Miros 1, Fonoimoana, Kaczmar.

Budowlani Łódź: Śliwa 7, Polańska 11, Skrzypkowska 3, Popović 20, Pycia 6, Sieczka 2, Courtois (L) oraz Grajber 3, Sikorska, Ściurka 2.

 

 

MVP meczu: Maja Tokarska

 

 

——————————————-

źródłoi foto: www.atomtrefl.pl, tekst Katarzyna Wirkowska

 

By kkorpas

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *