Przez większą część okresu przygotowawczego żółto-niebiescy trenowali na własnych obiektach w Gdyni, a oprócz tego wyjechali na kilka dni na zgrupowanie do Cetniewa. Rozpocznijmy nasze podsumowanie od opisania ruchów kadrowych w drużynie żółto-niebieskich.

Największą stratą było niewątpliwie odejście Alana Fialho, którego odwołał z wypożyczenia jego klub macierzysty z Brazylii. Zawodnik ten był objawieniem rundy jesiennej w drużynie Arki, kiedy przebojem wbił się do pierwszej 11stki żółto-niebieskich, zastępując zawodzącego notorycznie Michała Marcjanika. Zawodnik był skuteczny w obronie, a także przeprowadzał wiele akcji ofensywnych, które często kończyły się zagrożeniem pod bramką rywala, a nawet bramkami. Odeszli także Antonio Calderon, Jacek Kusiak i Paweł Brzuzy. Wypożyczony do Stali Mielec został też Robert Sulewski. 

Początek tego roku zaczął się od złych informacji dla Arki. Poza odejściem Alana, kontuzję złapał niekwestionowany lider gdyńskiej drużyny – Bartosz Ława. Pierwsze diagnozy były bardzo złe, dlatego też sztab szkoleniowy był zmuszony poszukiwać uzupełnień także w środku pola. W klubie pojawił się dobrze znany Michał Rzuchowski, wypożyczony z Ruchu Chorzów, a także Grzegorz Tomasiewicz młody talent z Legii Warszawa. Duże wzmocnienia nastąpiły na skrzydłach gdzie zakontraktowano Patrika Lomskiego oraz Michała Renusza. Natomiast nowym konkurentem do gry w ataku jest Piotr Karłowicz. 

Podczas okresu przygotowawczego Arka rozegrała 8 sparingów.

Gdynianie rozpoczęli gry sparingowe od meczu z Okocimskim Brzesko w Cetniewie. Żółto – niebiescy wygrali z drugoligowcem po dobrej i skutecznej grze 4:0, po bramkach Karłowicza, Jagiełły, Szuberta, a także nowego nabytku – Patrika Lomskiego.

Drugi sparing żółto-niebiescy rozegrali już po powrocie do Gdyni. Przeciwnikiem naszej drużyny był Stomil Olsztyn. Arka przeważała przez większość spotkania rozgrywanego na stadionie rugby, jednak mecz zakończył się pechowym remisem 1:1. Żółto – niebiescy w 33 minucie objęli prowadzenie za sprawą Marcusa, który wykorzystał karnego, podyktowanego za faul na Kowalskim. Goście wyrównali w ostatnich sekundach za sprawą bramki którą zdobył McLean. 

W kolejnym spotkaniu Arka podejmowała chyba najlepszy zespół w zimowych sparingach – Olimpię Grudziądz. Arka zdobyła w tym meczu aż 4 bramki, tracąc tylko jednego gola autorstwa Arkadiusza Aleksandra. Ponownie dobrą grą popisał się Patrik Lomski, zdobywając drugiego gola dla żółto-niebieskich. 

Czwarty mecz sparingowy odbył się w 5 rocznicę otwarcia Narodowego Stadionu Rugby, a przeciwnikiem była prowadzona przez Piotra Rzepkę Kotwica Kołobrzeg. Arkowcy wygrali to spotkanie 1:0 po bramce, którą strzelił… właśnie Patrik Lomski. Forma tego zawodnika, którą pokazał w sparingach, skłania nas do optymistycznego myślenia na temat jego przyszłości w Arce, a przynajmniej w nadchodzącej rundzie wiosennej.

Piąty sparing był brutalną strzelaniną – Arkowcy rozgromili zespół z czwartego poziomu ligowego, Start Warlubie, aż siedem do zera. 

Szósty mecz Arka zagrała z Błękitnymi Stargard Szczeciński (zespołem, który wyeliminował później Cracovię z pucharu Polski). Arka wygrała 2:1, bramki strzelili Marcus da Silva i Michał Renusz. 

Na finiszu przygotowań w ostatnim dniu lutego „Arkowcy” rozegrali dwa sparingi. Najpierw na boisku w Mostach część zawodników rozegrała mecz z Gryfem Wejherowo. Gdynianie wygrali ten mecz 3:1. Natomiast o 15:00 żółto- niebiescy zagrali z Olimpią Elbląg. Niestety elblążanie okazali się skuteczniejsi iwygrali 1:0 po bramce z rzutu karnego.

 

Podsumowując – Arka w sparingach zaprezentowała się co najmniej dobrze. Świetnie zaprezentował się Patrik Lomski, zdobywając aż cztery bramki i kilka asyst, dobrą grą imponował też Michał Renusz.

Uważam, iż forma Arki pozwala nam myśleć optymistycznie przed spotkaniem z GKSem Tychy, na które Arkowcy na pewno wyjdą w pozytywnych nastrojach. Co prawda, wiadomo, jak to w I lidze, niczego nie można przewidzieć, ale uważam, że gorzej niż w poprzedniej rundzie już być nie może.

 

W czwartek 5 marca w nowym sklepie klubowym odbyła sie konferencja prasowa przed rozpoczęciem rozgrywek wiosennych. Na konferencji pojawił się m.in. prezes Wojciech Pertkiewicz. Przedstawił sytuację klubu na chwilę obecną. Zapytany o cele, o jakie Arka walczyć będzie wiosną powiedział:

{mp3}Arka/prezes cele{/mp3}.

Dziennikarze pytali też o transfery. Czy w opinii prezesa i zarządu klubu ubytki zostały należycie zrekompensowane przez zawodników przychodzących? Czy siła Arki na tym nie straciła? Prezes odpowiadając na te pytania naświetlił politykę transferową klubu {mp3}Arka/prezes transfery{/mp3}

Przedstawiono też głównych sponsorów, poinformowano o powrocie firmy Semeko, jako sponsora klubu. Powstała również nowa forma sponsoringu, tzw. „sponsor meczu”. Można powiedzieć, że jest to sponsor „na próbę”. Taką formą sponsoringu zainteresowany jest m.in. Port Gdynia zostały Przedstawiono też założenia budżetowe klubu {mp3}Arka/prezes sponsorzy{/mp3}.

Nowy budżet musi uwzględniać oprócz działalności bieżącej również trwające zobowiązania klubu. Prezes Pertkiewicz omówił przebieg ich realizacji

{mp3}Arka/prezes długi{/mp3}.

W ostatnim okresie w mediach pojawiły się różne treści dotyczące praw do znaków klubowych. Prezes Arki jednoznacznie uciął wszelkie spekulacje

{mp3}Arka/prezes znaki{/mp3}.

 

Oprócz prezesa w konferencji wzięli udział przedstawiciele sponsorów, trener Grzegorz Niciński, kapitan drużyny Krzysztof Sobieraj i jeden z nowo pozyskanych  piłkarzy Arki, Patrik Lomski  

 

 

Aleksander PISAREK,

 

By kkorpas

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *