Zaczęło się obiecująco dla gospodyń od prowadzenia, które w 1 minucie uzyskała Katarzyna Skonieczna. Do 8 minuty mecz był wyrównany, ale od tego momentu zaczęła się zaznaczać lekka przewaga Vistalu. Gdynianki grały obrona 5-1 z wysuniętą Iwoną Niedźwiedź. Najaktywniejsze w zdobywaniu bramek były w tym okresie Aleksandra Zych i KatarzynaJaniszewska. Kiedy w zdobywanie zaczęły włączać się i inne zawodniczki przewaga przyjezdnych wzrosła do 6 trafień (5:11), tym bardziej, że miejscowe pomiędzy 19, a 27 minutą nie zdobyły ani jednej bramki. Duży udział w tym miała „Ryba”, czyli MałgorzataGapska, która broniła jak natchniona, zatrzymała nawet rzut karny Justyny Belter. Do przerwy tczewianki zdobywały bramki już wyłącznie po rzutach karnych, które skutecznie trzykrotnie egzekwowała Magda Krajewska. Vistalki natomiast odpowiadały bramkami Zych, Moniki Kobylińskiej oraz Aleksandry Dorsz.

Po zmianie stron trener Paweł Tetelewski przeprowadził kilka zmian w składzie, a także przećwiczył nowe warianty taktyczne. M.in. próbował manewru z wycofaniem bramkarki i wprowadzeniem dodatkowej zawodniczki do ataku. W koszulce ze znacznikiem, na boisku pojawiały się kolejno Kinga Gutkowska, Emilia Galińska i Zych. Bramki po atakach strzelały Patrycja Kulwińska i Kobylińska (ta ostatnia również z rzutów karnych, których w całym meczu bezbłędnie wykonała 6). Szybkie kontrataki zaś wykończała Aneta Łabuda. W 48 minucie rzadko spotykaną bramkę zdobyła bramkarka Sambora, Marta Wiercioch, wykorzystując błąd gdynianek w ataku i na moment pustą bramkę.

Wysokie prowadzenie (14:25) spowodowało w szeregach Vistalu niewielką dekoncentrację, skutkującą prostymi błędami, co przerwami na żądanie próbował naprawiać trener. Najbardziej kuriozalny błąd popełniła Weronika Kordowiecka, która po obronie rzutu podała piłkę wprost w ręce rywalki, która tym razem nie chybiła. Przewaga zespołu gdyńskiego była na tyle wysoka, że taki błąd nie miał daleko idących konsekwencji, ale w meczach, które czekają drużynę do końca sezonu zasadniczego (zwłaszcza przeciwko Selgrosowi), a także w fazie play-off) każdy taki kiks może mieć nieodwracalne skutki.

5 ostatnich minut to całkowita dominacja miejscowych, które zdobywają 4 bramki (trzy z nich rzuca Adrianna Nowicka), przerwanych tylko jednym celnym rzutem karnym, oczywiście w wykonaniu Kobylińskiej.

{mp3}Vistal/Sambor kibice{/mp3}

Przez cały mecz gdyński zespół dopingowała pokaźna grupa kibiców, którzy przyjechali na ten mecz do Tczewa specjalnym autokarem, a po zakończonym spotkaniu na boisku w pobliżu hali odpalili na cześć zwycięskich dziewczyn race.

Mecz miał częściowo charakter charytatywny. W jego przerwie odbyła się licytacja koszulek, z której dochód przeznaczono dla chorej na mukowiscydozę dziewczynki. Koszulkę z autografem Patrycji Kulwińskiej wylicytował dla swojej córeczki, Weroniki Kłos, jej tata. Jak powiedziała „Sportowej Gdyni” mała kibicka, Patrycja Kulwińska jest jej ulubioną zawodniczką, a Vistalowi kibicuje odkąd tata zaczął zabierać ją na mecze.

Już we wtorek, 3 marca, o godz. 18.00 Vistal czeka o wiele poważniejszy sprawdzian. Formę gdynianek przez fazą play-off sprawdzą mistrzynie Polski, Selgros Lublin. Żeby być pewnym drugiego miejsca w tabeli Vistal musi wygrać jeden mecz z dwóch, pozostałych do końca rundy. Dlaczego nie ten z Selgrosem? Tym bardziej, że ten przeciwnik vistalkom „leży”, mają z nim do wyrównania rachunki za pechową porażkę w Lublinie w ostatnich minutach spotkania I rundy, a poza tym warto byłoby postraszyć lublinianki przed play-offami i Final Four Pucharu Polski.

Po meczu trener Paweł Tetelewski powiedział „Sportowej Gdyni”: {mp3}Vistal/trenerPT{/mp3} 

 

Aussie Sambor Tczew – Vistal Gdynia 20:29 (8:14)

 

Aussie Sambor: Wiercioch 1, Kordunowska_Lupa – Krajewska 7, Nowicka 3, Strzałkowska 2, Tomczyk 2, Skonieczna 2, Pasternak 1, Mazur 1, Belter 1, Bilenia, Domnik, Szulc.

Karne: 7/6

Kary: 8 min.

 

Vistal: Gapska, Kordowiecka – Kobylińska 9, Zych 4, Łabuda 4, Janiszewska 3, Kulwińska 3, Niedźwiedź 2, Galińska 1, Dorsz 1, Pawłowska 1, Kozłowska 1, Zrnec, Gutkowska, Kłusewicz.

Karne: 6/6

Kary: 12 min.

 

Sędziowie: D. Mroczkowski, J. Mroczkowski (Sierpc)

 

 

Ziemowit BUJKO,

Foto: autor

{gallery}articles/20150228{/gallery}

By kkorpas

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *