Mecz zaczął się zgodnie z oczekiwaniami od szybkiego prowadzenia gospodyń. Przyjezdne jednak nie zamierzały tanio sprzedać swej skóry i szybko wyrównały, a w 7 minucie za sprawą skutecznej w tym okresie gry Joanny Gadziny objęły nawet prowadzenie (3:4).

Przez kolejny kwadrans wynik oscylował wokół remisu. Trwał też swoisty pojedynek na rzuty karne pomiędzy Aleksandrą Zych i Katariną Dubajovą, który w końcówce połowy przechyliła na swoją korzyść ta pierwsza. W zdobywanie bramek włączyły się też aktywnie po stronie Vistalu Kinga Gutkowska, a u rywalek – Paulina Masna.

Pomiędzy 23, a 26 minutą gry nastąpił szturm Vistalu, który zadecydował o wyniku do przerwy. W ciągu trzech minut gdynianki zdobyły 5 bramek, tracąc jedną (17:13), a w ostatnich czterech minutach kontrolowały już grę dowożąc do szatni czterobramkową przewagę.

Przez pierwsze pięć minut po powrocie na parkiet bramki zdobywały same „dziewiętnastki”, przy czym Joanna Kozłowska zdobyła 3, a Masna – jedną i przewaga Vistalu wzrosła do sześciu trafień (22:16). Pomiędzy 40, a 43 minutą w grze gdynianek nastąpił pewien zastój. Nie mogły trafić do bramki, albo fantastycznie broniła Aleksandra Sach, wybrana zresztą MVP meczu. Przeciwniczki natomiast uczyniły to pięciokrotnie (w tym dwukrotnie z karnego Dubajova), zbliżając się na odległość dwóch punktów (26:24). Ostatni kwadrans to gra nie pozbawiona emocji. Góralki dążyły do wyrównania, a podopieczne Pawła Tetelewskiego za wszelką cenę próbowały odskoczyć na bezpieczny dystans. Obie drużyny ze zmiennym powodzeniem. To także pojedynek Gutkowskiej z Masną, ostatecznie zakończony remisem. Obie trafiały w tym okresie czterokrotnie, co łącznie dało pierwszej 9 bramek, a drugiej – 11. Ale z punktów cieszyła się gdynianka.

Vistal odniósł już 10 zwycięstwo i nadal zajmuje drugie miejsce w tabeli Superligi. Jego gra jednak nie przekonuje i w obliczu czekających tę drużynę meczów z silniejszymi rywalami, przed zespołem jeszcze wiele intensywnej pracy.   

 

Drużyna czeka też na powrót Iwony Niedźwiedź, która wróciła z kontuzją z Mistrzostw Europy. Przed meczem miała miejsce uroczystość, podczas której władze klubu i kibice pogratulowali Iwonie zajęcia szóstego miejsca w plebiscycie Dziennika Bałtyckiego na „Sportowca Pomorza' 2014”.

 

Vistal Gdynia – Olimpia Beskid Nowy Sącz 35:32 (19:15)

 

Vistal: Gapska, Kordowiecka – Gutkowska 9, Kozłowska 6, Łabuda 6, Zych 5, Galińska 3, Janiszewska 3, Kulwińska 3, Dorsz, Kobylińska.

Karne: 5/4

Kary: 6 min.

 

Olimpia Beskid: Sach – Masna 11, Gadzina 7, Dubajova 6, Figiel 4, Szczecina 2, Leśniak 1, Rączka 1. 

Karne: 6/5

Kary: 12 min.

 

Sędziowie: D. Mroczkowski, J. Mroczkowski (Sierpc)

 

Widzów: 800

 

 

Ziemowit BUJKO

Foto: autor

By kkorpas

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *