Ten właśnie brak doświadczenia ponownie niestety objawił się w Rybniku. Na 2 min. 2 sek. przed końcową syreną gdynianki prowadziły 59:57. Od tej chwili nie rzuciły już kosza i zanotowały aż cztery straty. Grająca niegdyś w Gdyni Katarzyna Motyl rzuciła „trójkę”, wyprowadzając swoją drużynę na jednopunktowe prowadzenie, a dzieła zniszczenia dopełniła Elżbieta Paździerska, przechwytując podanie Kariny Różyńskiej i kończąc akcję szybkim atakiem.

Początek meczu nie zapowiadał porażki przyjezdnych, wręcz przeciwnie. W pierwszej połowie Basket zdominował swoje rywalki, jego przewaga osiągnęła nawet 11 oczek (22:11), a w przerwie wynosiła jeszcze 7 punktów.

Na początku drugiej połowy podopieczne trenera Kazimierza Mikołajca szybko jednak wyrównały (37:37). Wreszcie, głównie za sprawą celnych rzutów najlepszej na boisku Kateryny Rymarenko, udało im się objąć prowadzenie (43:41). Od tego wyniku, a była wtedy końcówka trzeciej kwarty, żadna z drużyn nie uzyskała większej przewagi niż 3 punkty.

Początek ostatniej odsłony wyrównany, ale to gospodynie goniły wynik, do momentu, gdy przy stanie 57:59 o czas poprosił trener Mikołajec. Wówczas nastąpił opisany na wstępie przełom w meczu, który spowodował, że to gospodynie zeszły z parkietu z pierwszym zwycięstwem w sezonie. Basket będzie musiał na nie jeszcze poczekać.

Nie pomogła dobra gra Kateryny Dorogobuzowej, która zaliczyła double-double (14p, 14 zb.) i Dominiki Miłoszewskiej (13p.). Nie udało się też doprowadzić do dogrywki rzutem za trzy ani Angelice Stankiewicz na sekundę przed końcem, ani Julii Adamowicz równo z syreną. Mimo iż gdynianki miały wyższą skuteczność z gry, więcej zbiórek i asyst ze zwycięstwa cieszyły się ich rywalki. Zadecydowały ostatnie dwie minuty meczu.

 

Glucose ROW Rybnik – Basket Gdynia 62:59 (11:17, 16:18, 22:12, 13:12)

 

ROW: Rymarenko 15 (16 zb.), Motyl 11, Henry 11, Mingo 9, Radwan 7, Paździerska 4, Metcalf 3, Oskwarek 2, Zielonka 0.

Basket: Dorogobuzowa 14, Miłoszewska 13, Różyńska 7, Simon 7, Jakubiuk 6, Stankiewicz 5, Adamowicz 5, Naczk 2, Pyka 0.

 

Sędziowali: Szczerba, Nawrocki, Szczotka

 

Gdyński zespół zagrzewał do boju klub kibica. „Sportowa Gdynia” rozmawia z jego prezesem:

{mp3}Basket/jaskolski{/mp3}

 

 

Ziemowit BUJKO,

Foto: autor

By kkorpas

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *