Vistalki szybko zdobyły prowadzenie po karnym Iwony Niedźwiedź, a następnie po jej solowej akcji po przechwycie. W 7 minucie prowadziły już 5:1 i wówczas Joanna Obrusiewicz (mimo nie strzelonego karnego) i Kaja Załęczna doprowadziły do wyrównania. W szeregi gdynianek wkradła się nerwowość, która spowodowała, że po dwóch przestrzelonych rzutach karnych (Niedźwiedź i Monika Kobylińska) i wykluczeniu (już drugim) Niedźwiedź wspomniane liderki miedziowych wyprowadziły swoją drużynę na dwupunktowe prowadzenie (9:11). na szczęście vistalki szybko ocknęły się z letargu, głównie za sprawą Aleksandry Zych, która sama zdobyła w tym czasie 3 bramki i w osiem minut strzeliły rywalkom osiem goli, tracąc tylko jednego z siedmiu metrów.

Na przerwę zatem podopieczne Pawła Tetelewskiego schodziły w świetnym nastroju, prowadząc 17:12.

W drugą połowę gospodynie weszły „z przytupem” zdobywając szybko dwie bramki, na które tylko raz odpowiedziała Obrusiewicz. Wysokie prowadzenie zdekoncentrowało jednak gdyńskie szczypiornistki, dodatkowo za czerwoną kartkę odesłana na trybuny została Zych i „tygrysice” poczuły krew. W trzy minuty rzuciły cztery kolejne bramki, zbliżając się na dwa oczka. Trener Tetelewski wziął czas, a po nim odpowiedzialność na swoje barki wzięła Iwona Niedźwiedź, wspierana przez Kingę Gutkowską i Ewę Andrzejewską, która pojawiła się na parkiecie w miejsce Zych. Dała o sobie znać również Patrycja Kulwińska. Do 46 minuty gdynianki zdobyły siedem bramek (4 Niedźwiedź), na które po razie odpowiedziały Obrusiewicz i Załęczna. Dodatkowo Weronika Kordowiecka obroniła karnego. Na niecały kwadrans przed końcem przewaga miejscowych wzrosła do siedmiu punktów (26:19) i powoli stawało się jasne, że tylko kataklizm może odebrać im w tym meczu zwycięstwo. Nic takiego się stało, pomimo dwóch przerw na żądanie Bożeny Karkut i trzech goli próbującej jeszcze walczyć Załęcznej. Przeciwnie gdynianki się jeszcze bardziej nakręciły i dwukrotnie Gutkowska, Andrzejewska oraz Magda Pawłowska, a po razie Kulwińska i kończąca kanonadę Kobylińska zatrzymały licznik na dziewięciobramkowej przewadze (34:25).

W drużynie Vistalu „mecz życia” rozegrała Kinga Gutkowska, wyróżniła się tradycyjnie Iwona Niedźwiedź i (w pierwszej połowie) Aleksandra Zych. W zespole miedziowych wyraźnie widać było brak Karoliny Semeniuk – Olchawy, która nie odzyskała jeszcze pełni sił po kontuzji, słabo też spisała się Agnieszka Jochymek. Dwie dobrze grające zawodniczki (Obrusiewicz i Załęczna) to było zbyt mało na głodny zwycięstwa Vistal.

 

Vistal Gdynia – Metraco Zagłębie Lubin 34:25 (17:12)

 

Vistal: Gapska, Kordowiecka – Gutkowska 8, Niedźwiedź 7, Zych 6, Kulwińska 4, Pawlowska 3, Andrzejewska 3, Janiszewska 2, Kobylińska 1, Galińska, Dorsz, Kłusewicz.

Karne: 8/5

Kary: 12 min (czerwona kartka: Zych za trzy wykluczenia)

 

Zagłębie: Maliczkiewicz, Tsvirko – Załęczna 8, Obrusiewicz 6, Premovic 3, Jochymek 2, Piechnik 2, Piekarz 1, Paluch 1, Lalewicz 1, Milojevic 1, Walczak.

Karne: 5/3

Kary: 12 min.

 

Sędziowali: J. Tarczykowski, A. Rajkiewicz (Szczecin)

 

Widzów: ok. 1500

 

 

Ziemowit BUJKO

Foto: autor

By kkorpas

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *