Obiekt jest imponujący, posiada wszystkie przeszkody, których pokonywanie sprawia frajdę zarówno skate’owcom (czyli deskorolkarzom), jak i zawodnikom jeżdżącym na BMX-ach. Zauważyliśmy na miejscu także i rolkarzy oraz dzieci na… hulajnogach, które zmagały się z (na razie) najprostszymi przeszkodami. Oczywiście najważniejszą z przeszkód i jednocześnie najtrudniejszą jest bowl, czyli ogromny lej, z wyprofilowanymi ścianami i specjalnymi skoczniami, na których swoje umiejętności doskonalą i prezentują deskorolkarze oraz BMX-owcy.

Gdyński skatepark był budowany w partnerstwie publiczno-prywatnym. Głównym inwestorem jest gdyński biznesmen Andrzej Boczek. Stąd pełna nazwa obiektu to ”AB Inwestor Skatepark”. Organem zarządzającym jest fundacja Skatepark Gdynia.

Na uroczystości otwarcia pojawił się prezydent Gdyni Wojciech Szczurek, wiceprezydenci Michał Guć Marek Stępa i oczywiście fundator – Andrzej Boczek. Było tam także kilku radnych. Zabrakło jednak miejsca dla choćby posła Roberta Biedronia, który – można to powiedzieć – może się uważać za ojca duchowego tej inwestycji. Padły liczne słowa podziękowań i pochwał za pacę, zaangażowanie itp. Nie wspomniano jednak, że to po manifestacji zorganizowanej z inicjatywy Ruchu Młodych ówczesnego Ruchu Palikota, pod patronatem właśnie posła Biedronia o inwestycji zaczęto wreszcie mówić coraz głośniej i to wówczas, wiosną 2013 roku powołano do życia fundację. Ot taki niemiły gest ze strony organizatorów tej miłej uroczystości. Pan Andrzej Boczek słynie z mocno konserwatywnych poglądów, może to zatem poprawność polityczna nie pozwoliła docenić wkładu posła Biedronia w zmaterializowanie marzenia gdyńskiej młodzieży? A może… Jak powiedziała to nam dyrektorka jego biura poselskiego, poseł Biedroń praktycznie ZAWSZE jest pomijany i nie bywa zapraszany na uroczystości  organizowane, lub współorganizowane przez władze miejskie.

 

Po uroczystym otwarciu i przecięciu wstęgi przez dwóch prezydentów i inwestora odbył się skromny poczęstunek, którego kulminacją był wspaniały tort. A po degustacji odbyły się pierwsze oficjalne zawody. Zawodnicy prezentowali swoje umiejętności jazdy na BMX-ach i na rolkach. Najbardziej widowiskową konkurencją były pokazy w bowlu. Jeden z zawodników zaprezentował, mrożące krew w żyłach, salto w tył. Niestety w każdym przypadku zabrakło idealnego wykończenia tej ewolucji, wskutek czego nie mogła ona być uznana przez sędziów. Kolejne poprawki stały się zaś niemożliwe wskutek uszkodzenia roweru. W tej sytuacji zwyciężył Piotr Najkowski z Gdyni (zdjęcie górne), który wykonał tzw. flarę, czyli salto przez bark. Wyróżniony został także 12-letni Bartek Pietras.

 

Oto, co zwycięzca zawodów powiedział „Sportowej Gdyni”: {mp3}Masowy/Najkowski{/mp3}

 

 Ziemowit BUJKO,

Foto: autor

Więcej o skateparku i uroczystości jego otwarcia TUTAJ

 

By kkorpas

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.